Kategorie artykułu: Biznes Technologia

Nowa strategia dla startupów jeszcze w tym roku. Oto co rekomenduje branża

Jeszcze w tym roku chcemy przedstawić wizję dla startupów – zapowiada ministerstwo rozwoju. W resorcie ma też wreszcie powstać strategia dla sektora kosmicznego – Polska dotychczas nie miała żadnej.

Startup Cash kapitał
Branża zaleca koordynację rozwiązań dla startupów dziś rozłożonych między różnymi ministerstwami i agencjami. Fot. Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jakie pomysły na nową strategię dla startupów ma resort rozwoju.
  2. Co rekomendują przedstawiciele branży, którzy biorą udział w warsztatach.
  3. Jakie nowe rozwiązania finansowe mogą wejść do obiegu na polskim rynku.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Zaczęło się od zmiany nazwy kluczowego departamentu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii (MRiT): zniknęła z niej „polityka przemysłowa”, a pojawił się „kosmos” – tak powstał na początku lutego Departament Innowacyjności i Polityki Kosmicznej. Ministerstwo będzie bowiem zaangażowane w stworzenie strategii kosmicznej, której Polska dotychczas nie miała.

W połowie lutego sejm przyjął ustawę o działalności kosmicznej. To odpowiedź na rozwój polskich technologii z tego sektora i coraz większą rolę polskich firm w podboju kosmosu.

Plany rozwoju wysokorozwiniętego technologicznie sektora kosmicznego wymuszają zaś zmiany w innych obszarach, które pracują na rzecz podniesienia poziomu innowacji technologicznych.

Nowy start dla startupów

Ministerstwo rozwoju już przygotowuje nową strategię dla startupów. Od samego początku potrzeby i pomysły konsultuje z sektorem w formie warsztatów. W lutym odbyły się trzy takie spotkania.

– Pracujemy nad strategią dla startupów. Chcemy ją przedstawić jeszcze w tym roku. Tworzymy ją w otwartym dialogu ze wszystkimi zainteresowanymi. Za trzy, cztery tygodnie będziemy mieli wnioski z warsztatowych spotkań z interesariuszami ekosystemu starupowego, które posłużą do tworzenia strategii – mówi Zbysław Ziemacki, dyrektor nowego Departamentu Innowacyjności i Polityki Kosmicznej.

Jak podkreśla, dotychczas w debacie o startupach pojawiał się najczęściej wątek dofinansowania. Teraz potrzebne są regulacje, które pomogą startupom wejść na nowy poziom rozwoju. I to rozwoju w Polsce, a nie w USA lub krajach Europy mających sprawniej działające ekosystemy innowacji.

– Chcemy stworzyć najlepsze warunki, aby startupy chciały się rozwijać u nas – podkreśla dyrektor Ziemacki.

Czego brakuje i co powinno pojawić się w nowej strategii

Jednym z celów ministerstwa jest poprawa akceleracji projektów.

– Potrzebujemy więcej piaskownic regulacyjnych, rynku beta dla startupowych rozwiązań. Każdy startup potrzebuje przecież testów. Musimy tworzyć rynek beta przez zamówienia publiczne – uważa Zbysław Ziemacki.

Założyciele startupów zgadzają się, że jeśli strona publiczna nie zaryzykuje, to rynek także tego nie zrobi.

– Każdy startup potrzebuje testów. Żaden inwestor nie kupi kota w worku bez sprawdzenia, czy rozwiązanie działa. To państwo musi kreować zamówienia publiczne – mówi anonimowo szef firmy produkującej optykę do dronów, która stara się o współpracę z sektorem obronnym w Polsce.

Nowe modele finansowania

Jednym z rozwiązań, które mają się pojawić w strategii, jest zupełnie nowy model pozyskiwania finansowania przez startupy: IP-Financing, np. IP-Backed Security. To instrumenty finansowe, które są oparte na wartości płynącej nie z posiadania maszyn i budynków, lecz z praw własności intelektualnej czy przemysłowej, jak patenty, wzory przemysłowe itp.

Unia Europejska zaczyna promować tego typu rozwiązania. Uczynienie z własności intelektualnej kluczowego czynnika napędzającego wzrost i konkurencyjność małych firm w Europie (dzięki poprawie dostępu do finansowania) to cel nowej strategii Urząd UE ds. Własności Intelektualnej (EUIPO). Urząd pracuje nad rozwiązaniami, które pomogą wyceniać własność intelektualną i udrożnią dostęp do finansowania.

Warto wiedzieć

David Bowie – prekursor nowoczesnego finansowania

IP-Backed Security to instrument, w którym przyszłe przychody generowane dzięki prawom własności intelektualnej (IP) są oferowane np. jako obligacje. Najsłynniejszym przykładem zastosowania takiego rozwiązania jest oferta z 1997 r. David Bowie sprzedał obligacje „Bowie Bonds” zabezpieczone przyszłymi tantiemami ze sprzedaży swojej muzyki. Pozwoliło mu to "z góry" pozyskać 55 mln dol.

XYZ

Także polski urząd patentowy pracuje nad takimi pomysłami. Zadaniem Ministerstwa Finansów (MF) będzie zaś dobry zestaw kij-marchewka dla instytucji finansowych, by chciały się zaangażować w finansowanie startupów, których prawo do własnego pomysłu (wynalazku) jest – poza ludźmi – często jedyną wartością firmy.

W całodziennych warsztatach MRiT udział wzięło dotychczas kilkadziesiąt osób z branży. Wśród nich członkini Rady Startup Poland Aleksandra Pędraszewska, założycielka vastpoint.vc, od kilku lat związana z rynkiem venture capital (VC), powołana także do nowej Rady Przyszłości. Jak mówi, projekt nowelizacji strategii jest bardzo ambitny.

– W dyskusję nad zmianami w strategii zaangażowany jest cały ekosystem, prace idą w dobrą stronę. Sama brałam udział w dyskusji o tym, jak Polska musi zmienić reguły gry, by odnaleźć się w środowisku międzynarodowych inwestycji i innowacji – mówi Aleksandra Pędraszewska.

Ulgi podatkowe dla ryzykantów

Które zapisy i elementy były omawiane i zdaniem branży powinny się pojawić w nowej strategii dla startupów? Przedstawicielka Startupu Poland wymienia dwa kluczowe.

– Muszą się pojawić warunki do zwiększenia prywatnych inwestycji w startupy. Chodzi o zwiększenie opłacalności inwestowania przez aniołów biznesu. Jedna z najważniejszych propozycji Startup Poland to wprowadzenie korzyści podatkowych dla prywatnych inwestorów – odliczenie od podatku inwestycji w startup. Dopóki bardziej opłaca im się kupić kolejną nieruchomość, niż zaryzykować inwestycję technologiczną, dopóty startupy nie będą miały dodatkowego, niezbędnego źródła kapitału – przekonuje Aleksandra Pędraszewska.

Jej zdaniem, to rozwiązanie, które możemy skopiować z innych krajów zachodnich albo nordyckich.

Drugie zaproponowane MRiT przez Startup Poland rozwiązanie to nowy instrument finansowy, którego wprowadzenie na poziomie paneuropejskim rozważa też Bruksela. Na razie w gremiach unijnych roboczo jest nazywany Fast.

– Pomysł zakłada, że inwestor oferuje startupowi w fazie początkowej kapitał na rozwój w zamian za to, że w przyszłości inwestycja przekonwertuje się w udziały w spółce, ale ze zniżką. Na tym etapie ryzyko dla inwestora jest znacznie większe niż rok czy dwa lata później. A wtedy rośnie też wartość rynkowa startupu – wyjaśnia Aleksandra Pędraszewska.

Małe firmy to nie są startupy

Jak mówi, najważniejszym elementem tej zmiany będzie jednak nie kolejny przepis prawny, lecz wprowadzenie standardów rynkowych, które zostaną zaakceptowane zarówno przez inwestorów, jak i startupy.

– Przygotowujemy konkretne propozycje, rozważamy jakie progi zarekomendować i jak pozamykać pewne potencjalne luki do nadużyć – dodaje Aleksandra Pędraszewska.

Chodzi o to, żeby precyzyjnie określić inwestycje kwalifikowane. Trzeba grubą kreską rozdzielić startupy od sektora małych firm (MŚP).

– Nie każda mała albo nowa firma to startup. Chodzi o jak najsilniejsze wsparcie tych, które mają ogromny potencjał wzrostowy i szansę zaistnienia na świecie, a MŚP rozwijają się lokalnie – podkreśla Aleksandra Pędraszewska.

Warto wiedzieć

Najważniejsze zmiany proponowane przez Startup Poland

  • Warunki do zwiększenia inwestycji prywatnych: ulga podatkowa dla aniołów biznesu,

– 50 proc. kwoty inwestycji może być odliczone od PIT,

– częściowe zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych (6 proc. zamiast 12 proc. w przypadku inwestycji ryzykownych),

  • Fast – nowy instrument finansowania startupów. Inwestor oferuje startupowi w fazie początkowej inwestycję na rozwój w zamian za to, że w przyszłości inwestycja przekonwertuje się w udziały w spółce, ale ze zniżką. Przy kolejnej rundzie dofinansowania pierwszy inwestor zapłaci za udziały mniej niż kolejny.
  • Nowy standard: stałe umowy inwestycyjne między startupem a inwestorem, bez konieczności każdorazowego negocjowania, by zaoszczędzić czas i środki. Negocjowalna miałaby być tylko wielkość przyszłej zniżki.
XYZ

Reforma wykracza poza startupy

Nowa strategia ma szansę uporządkować nie tylko obszar inwestycji w startupy, ale generalnie ekosystem innowacji. Ponieważ w konsultacjach nad strategią dla startupów biorą też udział członkowie Rady Przyszłości dyskusja o jednym sektorze rozszerzyła się. Eksperci szukają rozwiązań, jak utrzymać wzrost gospodarczy Polski i zwiększyć konkurencyjność całej polskiej gospodarki.

Dziś różne innowacyjne branże podlegają pod różne ministerstwa, co powoduje nieskoordynowane decyzje na przykład dotyczących programów wsparcia, strategii rozwoju albo podziału funduszy.

– Ministerstwo funduszy, resort cyfryzacji i ministerstwo rozwoju – każde zajmuje się swoją strategią dla podlegającego mu obszaru czy sektora. Trzeba to więc skoordynować na poziomie ponadministerialnym – mówi Aleksandra Pędraszewska.

Cel – uporządkowanie przyporządkowania

Nasi rozmówcy zgadzają się, że jednym z celów szykowanych zmian powinno być uporządkowanie przyporządkowania. Są propozycje, aby Ministerstwo Cyfryzacji (MC) skupiło się tylko na cyfryzacji sektora publicznego i wdrażaniu rozwiązań dla obywatela, zamiast na rozwoju całej gospodarki cyfrowej. Ministerstwo funduszy miałoby zaś odpowiadać za zarządzanie środkami europejskimi dedykowanymi do różnych programów w sektorze innowacji, ale nie za tworzenie tych programów.

– Kiedyś usłyszałem w jednej z agencji państwowych, że oni wiedzą, że konkurs ma nierealne wytyczne. Ale jako instytucja podlegają pod jedno ministerstwo, a wytyczne konkursowe dostają z drugiego, a te zwykle są sprzeczne z oczekiwaniami tego pierwszego resortu – mówił w wywiadzie dla XYZ prezes Krakowskiego Parku Technologicznego Andrzej Kulig.

Burzenie silosów w ekosystemie

Dziś Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) od jednego ministerstwa dostaje pieniądze i wymagania, jak je wydawać, a inne ministerstwo stawia własne wymagania co do konkursów prowadzonych przez agencję.

– PARP nie ma kompetencji budowania startupów, powinien się zająć rozwojem innych firm. Takie zdolności ma zaś PFR – ma wspierać szybko rosnące startupy, które są w stanie przyciągać międzynarodowe pieniądze z VC – uważa Aleksandra Pędraszewska.

Branża zdaje sobie sprawę, że to nie będzie łatwa zmiana. Dlatego warto korzystać z dobrze zbudowanych wzorców krajów zachodnich – Francji, Wielkiej Brytanii, państw skandynawskich.

– Żaden minister czy prezes nie będzie chciał się pewnie pozbawiać ważnych kompetencji. Ale to jest konieczny zabieg, żeby zacząć likwidować tę polską silosowość – że każdy sobie i że wolnoć Tomku we własnym ministerstwie. Być może najważniejszym zadaniem tej nowej Rady Przyszłości nie powinno być wymyślanie kolejnych rozwiązań, tylko koordynacja konsolidacji programów i procesów dziejących się dziś w kilku miejscach zarządzanych przez ludzi z różnych partii politycznych – mówi anonimowo jeden z uczestników warsztatów organizowanych przez MRiT.

Główne wnioski

  1. Nowa strategia startupowa MRiT: Powstanie do końca 2026 r. w otwartych konsultacjach z branżą. Kluczowe elementy: przyspieszenie projektów, piaskownice regulacyjne, rynek beta przez zamówienia publiczne oraz nowe finansowanie oparte na IP (IP-Financing / IP-Backed Security).
  2. Główne rekomendacje branży startupów: Ulga dla aniołów biznesu (50 proc. odliczenie od PIT za inwestycję w startup, 6 proc. podatek od zysków zamiast 12 proc.), instrument Fast (konwertowalna inwestycja ze zniżką na przyszłe udziały) oraz wprowadzenie standardu stałych umów inwestycyjnych.
  3. Szersza reforma ekosystemu: Branża zaleca koordynację rozwiązań dla startupów dziś rozłożonych między różnymi ministerstwami i agencjami (MRiT, MC, MFiPR), nowe podziały ról (PARP – MŚP, a PFR – startupy). Ma też powstać pierwsza w historii strategia dla sektora kosmicznego. Startupy z tego sektora rozwijają się dynamicznie.