Michał Flejsierowicz wyemigrował do USA jako dziecko, ale na wakacje przylatywał do Poznania do babci. W Stanach świetnie się uczył, u babci grał w piłkę z juniorami Warty. Teraz wraca do swojego klubu z dyplomem MBA Uniwersytetu Cornella i taką grupą ludzi, że oczy wychodzą z orbit.