Decyzje Donalda Trumpa mające na celu umocnienie gospodarki Stanów Zjednoczonych paradoksalnie wywołały wyprzedaż na giełdzie w Nowym Jorku. Nie czekając na trwające właśnie odbicie, inwestorzy zaczęli przenosić kapitał z amerykańskich akcji do aktywów, które w przeszłości dawały dobre schronienie przed bessą. W ten sposób zrodziły się nowe okazje inwestycyjne.