Dániel Jellinek, jeden z najbogatszych Węgrów wziął na siebie odpowiedzialność za oszustwa fakturowe, jakich dopuściły się spółki z jego grupy kapitałowej. Oczyścił z podejrzeń ojca i przyjaciela, ale będzie musiał zapłacić aż 250 mln forintów grzywny. W największej od lat aferze finansowej na Węgrzech są także oczywiście wątki polityczne.