Polityk Prawa i Sprawiedliwości przekonuje, że pod koniec PRL-u w Polsce było więcej demokracji i praworządności, niż obecnie. – Demokratyczna ornamentyka była co najwyżej nieprzekonującą zmyłką, a wszelkie swobody były li tylko kaprysem generała Jaruzelskiego – tłumaczy historyk dr Michał Przeperski. Przed upadkiem komunizmu w Polsce amerykański think-tank Freedom House pisał o wszechobecnej cenzurze nad Wisłą, aresztowaniach, biciu i nękaniu opozycji.