Topowi zawodnicy najlepszej koszykarskiej ligi świata przez niemal całe życie wstydzili się swojej miłości do szachów. W świecie sportu, pełnym męskości i fizyczności, bali się przyznać, że lubią grę opartą niemal wyłącznie na myśleniu. Rozwijali swoją pasję w ukryciu – uczestnicząc w prywatnych lekcjach i rozgrywając partie przez internet, by nie zostać nazwanymi „nerdami”. Dziś to się zmienia – za sprawą Derricka Rose’a. Legendarny koszykarz stał się szachowym aktywistą. Przy wsparciu kolegów z NBA oraz znanych arcymistrzów sprawia, że gra planszowa przestaje być w świecie sportu tematem tabu.