Jeszcze dekadę temu w Kanadzie działały setki ferm futrzarskich. Dziś zostało ich niespełna sto, a społeczne poparcie dla zabijania zwierząt w celu pozyskiwania futer gwałtownie spada – sprzeciwia się temu już 78 proc. Kanadyjczyków. Pandemia Covid-19 i zmiany klimatyczne przyspieszyły transformację rynku, zmuszając firmy do porzucania futer i szukania nowych strategii sprzedaży.