W Warszawie startuje dziś międzynarodowa konferencja „Rebuild Ukraine”. Przedstawiciele zachodniego świata zbierają się już po raz piąty. Dzisiaj nikt już nie dzieli skóry na niedźwiedziu, pokazując, na czym chce zarabiać w Ukrainie po wojnie. Dyskusja jest bardziej realna – koncentruje się na bieżącej pomocy krajowi, który nie tylko toczy wojnę, ale też próbuje nie dopuścić do swojego bankructwa. – To, jak długo ukraińska gospodarka wytrwa, zależy od tego, czy będzie kontynuowane wsparcie finansowe z zewnątrz – mówi Wojciech Konończuk, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.