Unilink w ciągu najbliższych trzech–czterech lat chce mieć 10 proc. udziału w rynku dystrybucji ubezpieczeń w Europie Środkowo-Wschodniej. Prezes grupy Igor Rusinowski liczy, że niebawem będzie mógł ogłosić wejście do Grecji i na Cypr, a także kolejne przejęcie nad Wisłą. W 2026 r. planuje wejść do Turcji, a na radarze ma m.in. Niemcy i Europę Północną – choć na razie akwizycje na tych rynkach utrudniają zbyt wysokie wyceny. W rozmowie z XYZ opowiada o branży, która nigdy nie doświadczyła kryzysu, tłumaczy, czemu łączy go z ubezpieczycielami „miłość z rozsądku” i dlaczego rynek mówi, że zwariował, bo „kupuje coś, czego nie ma”.