W czasach zimnej wojny kraje bloku wschodniego stworzyły lokalne alternatywy dla zachodnich napojów gazowanych. W Polsce była to Polo-Cockta, w innych krajach Vita-Cola, czy Bajkał, a w Czechosłowacji – Kofola. Większość z nich jest dziś cieniem samych siebie sprzed lat. Ale Kofola z powodzeniem walczy w regionie o prymat z najsilniejszymi zachodnimi markami. Za jej sukcesem stoi… potomek greckich emigrantów.