Ostry kurs premiera Hiszpanii wobec Izraela pozwolił mu na chwilowe odzyskanie inicjatywy – odwrócił uwagę od afer, wzmocnił elektorat i zyskał wizerunek moralnego lidera. Jednocześnie jednak naraził kraj na kryzys w relacjach z USA i Niemcami, a w kraju dał opozycji argument o instrumentalizowaniu polityki zagranicznej.