W przeszłości Władimir Kliczko mawiał, że urodzonym wojownikiem jest jego brat Witalij, a nie on. Wspominał, że na początku mocno odpychała go brutalność boksu. Tymczasem brat został politykiem i o powrocie na ring nie myśli, a Władimir po ośmiu latach sportowej emerytury znów może się bić.