Wielki szum w mediach zrobiła Intuit Dome, nowa hala Clippersów, gdy po raz pierwszy zaprezentowano ją rok temu. Dziennikarze zachwycali się wielkim, zaokrąglonym ekranem i światowej klasy systemem stereo. Kibice doceniali dużą liczbę miejsc i oświetlenie parkietu. Mało kto zwrócił uwagę na nietypowe ułożenie jednej trybuny. Ta nękała przyjezdnych koszykarzy przez cały miniony sezon. Widząc ją za przezroczystą tablicą kosza zawodnicy dostawali oczopląsu i rzadziej trafiali rzuty.