Od kiedy Robert Kubica opuścił padok Formuły 1, regularnie słyszymy o kolejnych polskich młodych kierowcach, którzy mogliby pójść jego śladami i trafić do królowej motorsportu. – W F1 jest mniej kierowców niż mamy czynnych astronautów. To pokazuje skalę trudności – mówi Maciej Czachorski, którzy przez kilkanaście lat blisko współpracował z Robertem Kubicą. W podcaście „Sport to pieniądz" opowiada o podejściu sponsorów do współpracy z Robertem Kubicą, jego fatalnym wypadku w Ronde di Andora i ogromnym potencjalne simracingu.