Największe gwiazdy światowej muzyki potrafią przyciągnąć dziesiątki tysięcy fanów. Jednak w Europie Środkowej rekordy frekwencji wcale nie należą do Coldplay czy Eda Sheerana. Ci artyści mogliby z zazdrością patrzeć na zupełnie innych wykonawców, gdyby tylko o nich słyszeli. Rekordziści są bowiem znani niemal wyłącznie… w swoich ojczyznach.