Jeśli Polska nie zaangażuje się w odbudowę ukraińskiej gospodarki już teraz, udział polskich firm może pozostać jedynie w sferze deklaracji. Składy kolejowe z Niemiec już dziś docierają na Ukrainę – przez Polskę jedynie przejeżdżają. Firmy z USA, Japonii czy Niemiec nie zastanawiają się, czy to za wcześnie na inwestycje – one już tam są, mówi Piotr Iwo Chmielewski, prezes Rohlig SUUS Logistics.