Luka płacowa w sporcie ujawnia fascynujący paradoks: w wielu dyscyplinach nagrody są dziś równe, a mimo to całkowite zarobki kobiet i mężczyzn nadal dzieli przepaść. Różnice wynikają nie tylko z ekonomii poszczególnych lig czy popularności męskich rozgrywek, ale też z ograniczeń danych, które utrudniają rzetelne zestawienie „równej pracy”. Analiza pokazuje, że nawet tam, gdzie formalną równość już osiągnięto, rynek wciąż wycenia kobiety zdecydowanie niżej.