Najpierw było liceum – z Cyprianem Kamilem Norwidem jako patronem i słynną klasą o profilu siatkarskim. Później powstał klub, a następnie drużyna na tyle mocna, by przedrzeć się do najwyższej ligi. W ubiegłym sezonie Norwid Częstochowa awansował do fazy play-off, w obecnym chce namieszać jeszcze mocniej. Poezję wesprze inżynieria – klub połączył siły z Politechniką Częstochowską.