W Choczewie zakończył się właśnie pierwszy etap prac przygotowawczych do budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. W tym samym czasie w Warszawie polski sektor ubezpieczeniowy próbuje stworzyć pool, który podzieli ryzyko między poszczególnych graczy. Projekt jest wprawdzie dość zaawansowany, ale najtrudniejsze rozmowy – o docelowym modelu funkcjonowania, rzeczywistym podziale ryzyka i zasadach współpracy – dopiero się rozstrzygają. To drugi artykuł z cyklu „W drodze do poolu atomowego”, poświęconego jednej z najważniejszych inicjatyw w historii sektora ubezpieczeniowego.