Szczyt NATO w Hadze i jego główne ustalenie, by członkowie sojuszu wydawali 5 proc. PKB na cele wojskowe, pokazał, że znaleźliśmy się w nowej rzeczywistości. Co prawda cel rozwodniono – poza liderującą Polską niektóre państwa zamierzają dochodzić do tego poziomu aż do 2035 r. Inne, począwszy od Hiszpanii, zapewniły sobie derogacje – czyli wyłączenie z tego wymogu na jakiś czas – to jednak ogólne przesłanie jest jasne: żyjemy w niebezpiecznych czasach, a przyszłość jest niepewna.