W Nowy Rok 2026, tuż po godzinie 1:30 w nocy, pożar strawił bar Le Constellation w narciarskim kurorcie Crans-Montana. Bilans był tragiczny – zginęło czterdzieści osób, a sto szesnaście zostało rannych, w tym dwoje Polaków. W kolejnych dniach żałoba szybko ustąpiła miejsca debacie o bezpieczeństwie i odpowiedzialności, ponieważ skala szoku wykraczała daleko poza jedną noc. Wizerunek Szwajcarii – zarówno wewnętrznie, jak i na zewnątrz – opiera się na obietnicy porządku, sprawności instytucji i przewidywalności. Tragedia w Crans-Montana uderzyła w ten model w momencie, gdy coraz więcej obywateli już wcześniej kwestionowało, czy państwo nadąża za gwałtownie zmieniającą się rzeczywistością międzynarodową.