Świadczenie usług seksualnych w Polsce nadal jest tematem tabu. Nie może być przedmiotem legalnej umowy między stronami, ale jednocześnie penalizacja w tym zakresie nie istnieje. Przy okazji skarbówce przelatują przez palce niemałe pieniądze. Abstrahując od kwestii zabezpieczenia socjalnego pracowników seksualnych czy stygmatyzacji społecznej, obecny stan rzeczy nie służy ani jednej, ani drugiej stronie. Próba zmian legislacyjnych może jednak przynieść więcej strat niż korzyści.