Zapowiadane przez Paryż i Berlin „nowe otwarcie” w relacjach francusko-niemieckich miało być symbolicznym przełomem w trudnym czasie dla Europy. Spotkanie Emmanuela Macrona i Friedricha Merza w berlińskiej Villi Borsig miało zademonstrować jedność i wspólne przywództwo. Jednak za uśmiechami i optymistycznymi deklaracjami kryją się poważne spory, które mogą szybko zniweczyć ambitne plany resetu.