100 tys. zł za Nike, 150 tys. zł za Angelusa. Czy polskie nagrody literackie są wysokie?
Najważniejsze polskie nagrody literackie są warte dziesiątki, a czasem setki tysięcy złotych. Sprawdzamy, jakie są stawki w Polsce i jak wypadają na tle nagród w Niemczech, Czechach oraz na Słowacji.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Na jak wysokie nagrody finansowe mogą liczyć polscy pisarze i pisarki.
- Jak ich wysokość wygląda na tle podobnych nagród w wybranych krajach.
- Na jakie problemy polskich nagród literackich zwracają uwagę eksperci.
Nagrody literackie to prestiż, szansa na podreperowanie budżetów polskich pisarzy i promocja dla książki.
Nagroda Literacka Nike przyznawana jest od 1997 roku. Do autora lub autorki najlepszej książki, która ukazała się w poprzednim roku, trafia 100 tys. zł.
Od 2006 roku przyznawana jest Nagroda Literacka Gdynia. Jej twórcy próbowali odpowiedzieć na problem Nike, gdzie rywalizować ze sobą muszą książki poetyckie, prozatorskie czy reportaże. Gdynia przyznawana jest w czterech kategoriach – za prozę, poezję, eseistykę i przekład na język polski. Laureaci otrzymuję po 50 tys. zł.
Warszawa promuje się przez literaturę
Swoją nagrodę literacką przyznaje też Warszawa.
Nagroda Literacka m.st. Warszawy jest przyznawana corocznie autorom najlepszych pod względem literackim i edytorskim książek. Książki muszą być napisane po polsku i wydane w roku kalendarzowym poprzedzającym przyznanie nagrody. Wyróżnienie przyznaje się w sześciu kategoriach: proza (nagroda w wysokości 35 tys. zł), poezja (35 tys. zł), komiks i powieść graficzna (po 35 tys. zł dla autora scenariusza i autora ilustracji), książka o tematyce warszawskiej (35 tys. zł) oraz literatura dziecięca (po 35 tys. zł dla autora tekstu i autora ilustracji).
Ponadto jury za całokształt wyróżnia warszawskiego twórcę nagrodą w wysokości 120 tys. zł.
Zdaniem eksperta
Krzysztof Cieślik: Większość nagród literackich w Polsce nie przekłada się na sprzedaż praktycznie wcale
Osobiście bardziej lubię nagrody, które mają dość przejrzyste kryteria, jak np. te w Gdyni czy Warszawie. Porównywanie poezji z prozą czy esejem nie ma większego sensu.
Na temat kryteriów nie mogę się wypowiadać, bo nie zasiadam w komisjach. Mogę natomiast wypowiedzieć się z punktu widzenia wydawcy – większość nagród literackich w Polsce nie przekłada się na sprzedaż praktycznie wcale. Chyba że uznamy, że 200 czy 500 dodatkowych egzemplarzy to jest sukces. I niestety obawiam się, że musimy tak uznać, bo jeśli świetna polska powieść sprzedaje się w 2 tys. egzemplarzy, a po nagrodzie w 2,5 tys., to jednak znaczący skok, prawda? Niestety wciąż poruszamy się mniej więcej w takich rejonach. Wyjątkiem są właściwie wyłącznie Nagroda Nike (zwłaszcza) i Paszport „Polityki” (w dużo mniejszej, ale wciąż znaczącej skali), które realnie wpływają na sprzedaż, czasem pewnie też na rozpoznawalność autorów.
Nagroda dla reportaży
Warszawa finansuje także nagrodę za książkę reportażową. Nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego ustanowiono w 2010 roku. Celem nagrody jest wyróżnienie najwartościowszych książek reporterskich. Nagrodzona jest publikacja wydana w języku polskim, jej autor nie musi być Polakiem.
Do autora najlepszej książki reporterskiej trafia 120 tys. zł, do tłumacza – 25 tys. W przypadku tej nagrody przewidziano spore wyróżnienia za samą nominację. Autor nominowanej książki może liczyć na 15 tys. zł, a tłumacz – 8 tys. zł.
Wrocław nagradza poetów, autorów kryminałów i twórców z Europy Środkowej
Fundatorem Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius jest Miasto Wrocław. Do laureata nagrody za całokształt twórczości trafia 100 tys. zł. Autor najlepsze książki poetyckiej roku otrzymuje 50 tys. zł, a debiutant – 15 tys. zł.
Wrocław finansuje też Literacką Nagrodę Europy Środkowej Angelus.
Wyróżnienie przyznawane jest od 2006 roku za najlepszą książkę prozatorską opublikowaną w języku polskim w roku poprzednim.
Regulamin stanowi, że laureatem może zostać żyjący pisarz, który pochodzi z jednego z krajów Europy Środkowej, w tym z Polski. W przypadku książek pisarzy spoza Polski brane są pod uwagę przekłady ich dzieł. Nagroda główna wynosi 150 tys. zł. Jeśli nagrodzono książkę zagranicznego twórcy, polski tłumacz dzieła automatycznie otrzymuje 40 tys. zł. W przeciwnym wypadku jurorzy dodatkowo decydują o wyróżnieniu tłumacza.
Na nagrodę w wysokości 25 tys. zł mogą liczyć także autorzy kryminałów. Nagroda Wielkiego Kalibru przyznawana jest podczas Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu, a ufundowana jest przez prezydenta Miasta Wrocławia Jacka Sutryka.
Nagrody dla młodych pisarzy
Nagroda Conrada, przyznawana od 2015 roku, to pierwsze polskie wyróżnienie za debiut prozatorski. Laureat otrzymuje 30 tys. zł, a fundatorem nagrody jest Gmina Miejska Kraków.
Za to 40 tys. zł to wysokość nagrody każdego roku przyznawanej autorowi najlepszego debiutu prozatorskiego. Nagroda Literacka im. Witolda Gombrowicza przyznawana jest podczas festiwalu Opętani Literaturą, który odbywa się we Wsoli i Radomiu.
Polscy pisarze, którzy nie ukończyli 40. roku życia, mogą liczyć na Nagrodę Kościelskich. Źródłem jej finansowania są pozostałości po dawnej fortunie Kościelskich. Nagradzana może być konkretna książka lub dotychczasowy dorobek. Wysokość nagrody zależy od sytuacji finansowej Fundacji, zwykle wynosi 7,5 tys. franków szwajcarskich, czyli ok. 35 tys. zł.
Zdaniem eksperta
Małgorzata Szczurek: Potrzebujemy nagród literackich i powszechnych stypendiów
Bardzo podoba mi się formuła Nagrody im. Króla, której towarzyszy cykl debat – najpierw debata przedstawicieli czasopism kulturalnych w internecie, a potem debaty w przestrzeni publicznej w kilku miastach.
Nie uważam, żeby w Polsce było zbyt dużo albo zbyt mało nagród. We Francji jest podobno około dwustu nagród literackich i nikomu to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, uważa się je za równoległy tryb dofinansowywania ludzi pióra.
U nas mówi się o tym, że dobrze, żeby w miejsce nagród, które trafiają do nielicznych, pojawiły się powszechniejsze stypendia – a ja myślę, że dobrze, żeby były i stypendia, i nagrody – wszelkie formy wsparcia dla osób piszących są potrzebne, przy czym nagrody są zarazem promocją czytelnictwa, zwiększają obecność literatury i książek w przestrzeni publicznej, a tego nam bardzo w Polsce brakuje.
Czy nagroda pomaga w sprzedaży książki? Im większa nagroda – nie w sensie finansowym, ale w sensie jej obecności medialnej i prestiżu – tym bardziej pomaga. Wiele jednak zależy od samej książki oraz zaangażowania autora. Nagroda Nike dla Elizy Kąckiej z pewnością spowodowała znaczny wzrost zainteresowania książką, ale też nie przełożyłaby się aż tak bardzo na sprzedaż, gdyby nie zaangażowanie autorki, która nie odmawiała wywiadów, chętnie jeździła na spotkania w dużych i maleńkich ośrodkach w całej Polsce.
Najważniejsze niemieckie nagrody literackie
Od 2005 roku podczas Targów Książki we Frankfurcie do laureata Niemieckiej Nagrody Książkowej (Deutscher Buchpreis) trafia 25 tys. euro. To równowartość ok. 107 tys. złotych. Akademia Związku Wydawców i Księgarzy Niemieckich nagradza autorów najlepszych niemieckojęzycznych powieści z ostatniego roku. Finaliści, do których nie trafiła nagroda główna, mogą liczyć na 2,5 tys. euro (prawie 11 tys. zł) nagrody pocieszenia.
Za to historia niemieckiej Nagrody im. Georga Büchnera sięga jeszcze lat 20. ubiegłego wieku, ale w obecnej formule przyznawana jest od 1951 roku. W statucie nagrody napisano, że trafia do autorów „piszących w języku niemieckim, których twórczość jest uznawana za szczególnie zasłużoną i którzy wnieśli znaczący wkład we współczesną kulturę niemiecką”. W tym przypadku nagradzany jest twórca, a nie jego konkretna książka. Jej obecna wysokość to 50 tys. euro, czyli równowartość ok. 214 tys. zł.
Czeskie nagrody literackie
Ciekawy jest przykład czeski. Nasi południowi sąsiedzi przyznają Państwową Nagrodę za Literaturę (Státní cena za literaturu) oraz Państwową Nagrodę za Przekład (Státní cena za překladatelské dílo).
W roku nieparzystym Ministerstwo Kultury uhonorowuje pisarza i tłumacza za całokształt. W latach parzystych nagradza twórców nowych książek, które ukazały się w poprzednich dwóch latach. Do laureatów trafia 300 tys. koron czeskich, czyli równowartość ok. 53 tys. zł.
Czeski odpowiednik naszej Nagrody Literackiej Nike to przyznawana od 2002 roku Magnesia Litera. Wyróżnienie trafia do autorów książek, które ukazały się w poprzednim roku. Laureat nagrody głównej za Książkę Roku otrzymuje 200 tys. koron czeskich, czyli ok. 35 tys. zł.
Czesi wyróżniają też najlepsze książki w różnych kategoriach, np. książkę publicystyczną, naukową i kryminał. Wyróżnia się także literaturę dziecięcą i młodzieżową, najlepszy debiut, przekład czy książkę satyryczną.
Laureaci w każdej z tych kategorii mogą liczyć na nagrodę w wysokości między 30 tys. a 50 tys. koron czeskich. To równowartość od 5,3 tys. zł do 8,8 tys. zł. Pula nagród Magnesia Litera w 2026 roku wyniosła 400 tys. koron, czyli ok. 70 tys. zł.
Zdaniem eksperta
Ewa Tenderenda-Ożóg: Nagrody pobudzają zainteresowanie tytułami
Nagrody pobudzają zainteresowanie tytułami, które ukazały się nawet rok wcześniej, co ma ogromne znaczenie w warunkach bardzo krótkiego cyklu życia książki na rynku wydawniczym. Książki często znikają z pola widzenia już po kilku tygodniach od premiery, dlatego nominacje i wyróżnienia dają im „drugie życie” oraz szansę na dotarcie do nowych czytelników. W tym sensie nagrody nie tylko honorują autorów, ale także wpływają na widoczność książek i kształtują zainteresowania czytelnicze.
Przykład czeskiej Magnesii Litery pokazuje, że rozbudowany system kategorii może skutecznie promować różne segmenty rynku książki, od debiutów po literaturę dziecięcą.
Oczywiście, kluczowe wydają mi się przejrzyste kryteria, niezależność jury oraz zdolność nagród do realnego wpływania na obieg książki i zainteresowanie czytelników. Jeśli chodzi o to ostatnie zagadnienie, to najsilniej na sprzedaż książek oddziałuje w naszym kraju Nagroda Literacka Nike, która pozostaje najbardziej rozpoznawalnym wyróżnieniem literackim i ma największą siłę medialną. Już sama nominacja do Nike może znacząco zwiększyć zainteresowanie tytułem, a zwycięstwo (niezależnie od gatunku literackiego) niemal zawsze przekłada się na wzrost sprzedaży i kolejne dodruki.
Trudno mówić o dokładnych liczbach, ponieważ polscy wydawcy rzadko ujawniają dane sprzedażowe. Z radością obserwowałam, jak na szczyty bestsellerów piął się tom poezji „Raptularz” Urszuli Kozioł tuż po zdobyciu Nike – nakład szybko został wyczerpany i PIW natychmiast zlecił dodruk. Tak też się działo z tomikiem „Mondo cane” Jerzego Jarniewicza. Jak przekazał Artur Burszta, szef wydawnictwa Biuro Literackie, nakład wyczerpał się już w niedzielę – w godzinę po przyznaniu nagrody.
Inny znakomity przykład to książka Radka Raka „Baśń o wężowym sercu”: „Przez miesiąc od ogłoszenia Nike dla 'Baśni’ sprzedaliśmy pięć razy więcej książek niż przez cały rok po jej premierze. Promocyjna siła Nike jest ogromna” – przyznała w mediach Katarzyna Sienkiewicz-Kosik z wydawnictwa Powergraph. Pierwszy dodruk wyniósł 30 tys. egzemplarzy i wyczerpał się w miesiąc. Zainteresowanie książką przyniosły kolejne nominacje do nagród. „Baśń…” znalazła się w finale literackiej nagrody Gdynia, zdobyła zaś kolejno nagrody Nike, Żuławskiego i Zajdla.
A jak robią to Słowacy?
Najważniejszą słowacką nagrodą literacką jest Anasoft litera przyznaje się ją od 2006 roku za książkę prozatorską wydaną w roku poprzednim. Wysokość nagrody to 10 tys. euro, czyli ok. 43 tys. zł.
Wyjątkowy jest sposób doboru jurorów tej nagrody. Każdego roku do grona oceniającego najlepsze książki zapraszani są jurorzy z zagranicy znający język słowacki. W tym gronie znajdowali się także Polacy, m.in. tłumacz i były dyplomata Tomasz Grabiński. Jurorami byli także mieszkająca na Słowacji polska pisarka Weronika Gogola czy krakowski słowacysta Rafał Majerek z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Główne wnioski
- – Nagród jest coraz więcej i myślę, że to dobrze. Ponieważ rynek jest, jaki jest, to nierzadko jedyna okazja, żeby autorzy ambitnej literatury coś zarobili – uważa Krzysztof Cieślik, współwłaściciel wydawnictwa ArtRage, tłumacz, krytyk literacki i poeta. Małgorzata Szczurek, tłumaczka i redaktorka naczelna wydawnictwa Karakter, przyznaje, że nagrody literackie mogą przyczynić się do sprzedażowego sukcesu książki. – Wiele jednak zależy od samej książki oraz zaangażowania autora. Nagroda Nike dla Elizy Kąckiej z pewnością spowodowała znaczny wzrost zainteresowania książką – przyznaje Małgorzata Szczurek.
- Wysokość polskich nagród literackich nie odbiega znacząco od tych w Niemczech i jest wyższa niż w Czechach czy na Słowacji. Laureat Nagrody Literackiej Nike otrzymuje 100 tys. zł. O taką samą kwotę rywalizują poeci w ramach Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius. 120 tys. zł trafia do laureata Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. Tyle samo może dostać warszawski twórca wyróżniony za całokształt Nagrodą Literacką m.st. Warszawy. Zwycięzca Angelusa zgarnia nawet 150 tys. zł.
- Dla porównania najważniejsza słowacka nagroda literacka, czyli Anasoft litera to równowartość ok. 43 tys. zł. Laureat książki roku wyróżnionej nagrodą Magnesia Litera otrzymuje ok. 35 tys. zł, a osoba uhonorowana Niemiecką Nagrodą Książkową ok. 107 tys. złotych. Za to do zwycięzcy Nagrody im. Georga Büchnera trafia ok. 214 tys. zł.