Infrastruktura AI to nie wszystko. Rozwój technologii wymusi w 2026 r. całkowicie nowe podejście do budowy zespołu
Rok 2025 przyspieszył wykorzystywanie AI w biznesie. Jednak dopiero 2026 r. pokaże, które firmy są faktycznie gotowe na cyfrową transformację. Wymaga ona bowiem nie tylko przebudowy infrastruktury, ale też całkowicie odmiennego podejścia do zarządzania i szkolenia pracowników.
Z tego artykułu dowiesz się…
- W jaki sposób AI, agenci cyfrowi i technologie kwantowe zrewolucjonizują pracę zespołów, automatyzację procesów i ochronę danych w 2026 r.
- Jak dług technologiczny i przeciążone sieci firmowe mogą wpłynąć na wdrażanie AI w nadchodzącym roku.
- W jaki sposób państwa zamierzają zapewnić „cyfrową suwerenność” swoich najważniejszych danych.
Jednym z największych wyzwań przyszłego roku, jak prognozują eksperci Cisco, będzie tzw. dług technologiczny. Wiele firm, by wyprzedzić konkurencję, nie decyduje się na konieczną modernizację swojej infrastruktury. Jedynie instaluje rozwiązania AI, tymczasem sieć firmowa już dawno osiągnęła kres wydolności i nie jest w stanie poradzić sobie z dodatkowymi zadaniami. Zwłaszcza tymi, które wymagają całkowitej przebudowy wymogów bezpieczeństwa.
Zdaniem ekspertów, lepiej więc nie wygrać wyścigu w ten sposób. Dużo bezpieczniej i wydajniej jest przebudować całą sieć firmową i przystosować ją do rozwoju AI i dalszej transformacji cyfrowej. Nawet jeśli przedsiębiorstwo straci trochę czasu i wprowadzi AI wolniej od konkurencji, to w długim okresie będzie to optymalne rozwiązanie dla firmy.
Zwłaszcza że z raportu Cisco wynika, że w 2026 r. do AI zacznie płynąć prawdziwa rzeka danych. Według prognoz, w przyszłym roku będzie bowiem dostępnych 22,4 mld urządzeń Internetu Rzeczy, które wygenerują około 90 zettabajtów danych. Do tego dojdą dane z systemów telemetrycznych przemysłowego Internetu Rzeczy. Taką ilość danych będą w stanie przeanalizować tylko AI i jej specjalnie wytrenowane modele. Cisco sugeruje, że w przypadku przemysłu, centra danych, zajmujące się analizą tych informacji, będą umieszczane blisko zagłębi przemysłowych. Skrócenie drogi przepływu danych lepiej bowiem zadba o bezpieczeństwo.
Dla państw najważniejsza stanie się tzw. suwerenność cyfrowa
Co ciekawe, według analityków, europejskie rozwiązania dotyczące prywatności, tak krytykowane przez amerykańskie koncerny technologiczne, połączone z rozwojem inteligentnych miast w Afryce sprawią, że region EMEA (Europa, Bliski Wschód, Afryka) stanie się miejscem doświadczeń dla AI, przetwarzającej dane blisko źródła.
– Organizacje w naszej części świata już dziś wyznaczają kierunek w obszarze zrównoważonego rozwoju i zgodności regulacyjnej. Lokalne przepisy przyspieszają inwestycje w energooszczędne rozwiązania chmurowe i brzegowe, dostosowane do realiów poszczególnych rynków. Silne regulacje dotyczące prywatności w Europie oraz dynamiczny rozwój inteligentnych miast w Afryce sprawią, że region EMEA stanie się poligonem doświadczalnym dla bezpiecznej, skalowalnej AI, przetwarzającej dane blisko ich źródła – tłumaczy Chintan Patel, dyrektor ds. technologii Cisco w regionie EMEA.
To z kolei zmieni podejście państw do zasobów cyfrowych. Kraje będą chciały mieć centra danych, wykorzystujące państwowe informacje pod swoją pełną kontrolą i w swoich własnych granicach. Będą też szukać rozwiązań chmurowych, spełniających wymogi suwerenności cyfrowej. Przyspieszą więc inwestycje w infrastrukturę, która pozwoli budować lokalne modele AI oparte na wrażliwych zbiorach danych. To nie oznacza, że kraje odwrócą się od globalnych chmur. Jednak będą wybierać, które dane trafią do tych serwisów, a które zostaną w lokalnych centrach danych.
Rozwój AI, a w szczególności coraz większe wykorzystywanie agentów AI – tylko w Polsce aż 85 proc. firm chce wdrożyć takie rozwiązania (według Cisco AI Readiness Index 2025) – doprowadzi do zmian podejścia w ochronie tożsamości. Potrzeba bowiem systemów, które są w stanie monitorować zachowanie tych agentów w czasie rzeczywistym. Zwłaszcza że potrafią błyskawicznie zmieniać role i uprawnienia. Tradycyjne modele kontroli tożsamości za tym nie nadążają. Potrzeba więc będzie rozwiązań identyfikujących i nadzorujących agentów AI. Raport Cisco stawia też tezę, że wszyscy korzystający z tego typu agentów będą musieli stworzyć zasady współpracy między nimi a człowiekiem. Choćby takie, kto podejmuje decyzję i kto będzie odpowiadał za błędy.
Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa tłumaczą bowiem, że przyspieszone wdrażanie AI sprawia, iż staje się ona istotną częścią systemów ochrony przed przestępcami. Wzmacnia bowiem nie tylko ludzką wiedzę, ale także przyspiesza czas wykrycia zagrożeń i reakcję na nie.
– Sztuczna inteligencja stopniowo zmienia fundamenty cyberbezpieczeństwa. Branża wchodzi w fazę, w której AI przestaje być wsparciem i staje się wbudowanym elementem procesów detekcji, analizy oraz podejmowania decyzji – tłumaczy Roi Karo z firmy Check Point.
Firmy muszą postawić na kompleksowy rozwój pracowników
Rozwój infrastruktury to jednak nie wszystko. Do obsługi AI potrzeba bowiem odpowiednio wyszkolonych ludzi. Podobnie jak w przypadku sieci, także sposób rekrutowania i szkolenia wciąż nie jest przystosowany do nowych rozwiązań.
W 2026 r., jak uważa Cisco, organizacje będą musiały zadbać o kompleksowy rozwój pracowników. Tak, by znali się zarówno na podstawach sieci i cyberbezpieczeństwa, umieli pracować na danych, a także potrafili poradzić sobie z „vibe coding”, czyli pisaniem kodu przy współpracy z AI, bez praktycznej znajomości języków programistycznych. Zdaniem raportu, trzeba odejść od prostego podziału na pracowników z rolą „techniczną” i „nietechniczną”, a stawiać na tych, którzy łączą wiedzę biznesową i techniczną.
– W najbliższych latach wzrośnie skala inwestycji w rozwój kompetencji, programy rozwijające kompetencje cyfrowe oraz spersonalizowanych asystentów AI wspierających naukę. W regionie EMEA, gdzie zespoły są zróżnicowane językowo i kulturowo, takie podejście będzie szczególnie ważne. Przewagę zyskają organizacje, które upowszechnią kompetencje techniczne i zaczną rozwijać polimatów – specjalistów łączących wiedzę z różnych dziedzin i zdolnych koordynować wykorzystanie inteligentnych technologii w całej organizacji – wyjaśnia Chintan Patel.
Sam rozwój miejsca pracy oparty będzie bowiem – według Cisco – na zasadach „Connected Intelligence”, który łączy ludzi z ludźmi, ludzi z AI oraz systemy AI między sobą. A rozwój środowiska pracy nie będzie polegał na włączaniu kolejnych asystentów cyfrowych.
– Zamiast tego, kluczowe stanie się współdziałanie ludzi, danych i cyfrowych „pracowników” – agentów AI funkcjonujących obok siebie w jednym ekosystemie. W praktyce oznacza to zacieranie barier kulturowych i geograficznych. Wiedza oraz kompetencje będą trafiać dokładnie tam, gdzie są potrzebne, w czasie rzeczywistym. Agenci AI będą dostarczać kontekstowych informacji, automatyzować procesy i wspierać ciągłość pracy, bez ingerowania w kreatywność czy decyzyjność człowieka – mówi Aruna Ravichandran, SVP & CMO-AI, Networking and Collaboration w Cisco.
Cyfrowi współpracownicy będą wspierać zespoły ludzi choćby podczas spotkań czy tłumaczeń.
Technologia kwantowa wyjdzie z laboratoriów
Samo AI to nie wszystko. Do gry wejdą technologie kwantowe. Wychodzą one poza laboratoria i pomogą w badaniach naukowych i medycznych. To zaś wymaga całkowitej przebudowy infrastruktury i zabezpieczeń. Cisco zaprezentowało chip, pozwalający przesyłać sygnały kwantowe przez istniejące światłowody. W przyszłości taka technologia może stać się podstawą internetu kwantowego, co zapewni wyjątkowo bezpieczną komunikację. Zdaniem ekspertów, region EMEA może się stać liderem tej technologii.
Co te wszystkie zmiany oznaczają dla Polski?
– Prognozy Cisco na 2026 r. jasno wskazują kierunki, w których podążać będzie technologia. Widzimy ogromne zapotrzebowanie na modernizację infrastruktury AI, która jest fundamentem dla innowacji, oraz na rozwiązania AI przenoszące przetwarzanie danych na brzeg sieci, co ma kluczowe znaczenie dla efektywności kluczowych sektorów naszej gospodarki. Rosnąca świadomość suwerenności cyfrowej i potrzeba wzmocnienia ochrony tożsamości w erze agentów AI to dla polskich firm nie tylko wyzwania, ale i szansa na zbudowanie przewagi konkurencyjnej. Co więcej, dane z Cisco AI Readiness Index 2025 pokazują, że aż 85 proc. firm w Polsce planuje wdrażać agentów AI, co świadczy o naszej gotowości do adaptacji i innowacji – tłumaczy Łucja Barbaszewska, p.o. dyrektor generalnej Cisco w Polsce.
Główne wnioski
- W 2026 r. rośnie potrzeba modernizacji infrastruktury AI, aby sprostać napływowi ogromnej ilości danych i wykorzystaniu agentów AI.
- Firmy muszą inwestować w rozwój kompetencji pracowników, łączących wiedzę techniczną i biznesową, oraz w systemy nadzorujące agentów AI.
- Rozwój AI i technologii kwantowych wpłynie na suwerenność cyfrową państw, lokalne centra danych i bezpieczne przetwarzanie danych blisko źródła.


