Niepewność zamiast prognoz? Kluczowa gotowość na kilka wariantów
Jakie są dziś najważniejsze trendy? Co stanowi największy czynnik ryzyka, a co pozwala budować ostrożny optymizm? O czym marzy i jaki prywatny oraz zawodowy cel stawia sobie na rok 2026 Robert Dobrzycki, prezes i współwłaściciel Panattoni odpowiedzialny za Europę, Wielką Brytanię, Bliski Wschód i Indie?
Na 5 pytań odpowiada…
Robert Dobrzycki
Jest jednym z najbardziej wpływowych menedżerów na europejskim rynku nieruchomości. Pełni funkcję szefa Panattoni w Europie, Indiach oraz na Bliskim Wschodzie. Z firmą związany od 2005 r., kiedy otworzył jej pierwszy oddział w Warszawie; w ciągu dwóch dekad zbudował największego dewelopera powierzchni przemysłowych w Europie. Od 2024 r. odpowiada także za nowe rynki azjatyckie i arabskie, posiadając 34 proc. udziałów w spółce. Jest też aktywnym inwestorem i filantropem. W 2025 r. został właścicielem większościowego pakietu udziałów w Widzewie Łódź oraz rozwija Fundację Roberta Dobrzyckiego, wspierającą m.in. projekty kulturalne. Laureat tytułu CEEQA Lifetime Achievement in Real Estate (2024), posiadacz tytułu FRICS.
- XYZ: Co jest największym czynnikiem ryzyka w 2026 r. i jak się na niego przygotować?
Robert Dobrzycki, prezes i współwłaściciel Panattoni odpowiedzialny za Europę, Wielką Brytanię, Bliski Wschód i Indie: Głównym czynnikiem ryzyka pozostają nagłe i trudne do przewidzenia wydarzenia geopolityczne, które w bardzo krótkim czasie mogą wpłynąć na globalny biznes i rynki finansowe. Wystarczy wyobrazić sobie eskalację konfliktu wokół Tajwanu. Z dnia na dzień mogłaby ona sparaliżować światowy sektor technologii, zachwiać rynkami kapitałowymi i uderzyć w największe globalne marki. Równie niekorzystnym scenariuszem byłoby nieudane lub niestabilne porozumienie kończące wojnę w Ukrainie, które zamiast odbudowy przyniosłoby spadek płynności i dalszą niepewność w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Dlatego dziś kluczowe jest nie tyle przewidywanie konkretnego scenariusza, ile gotowość na różne warianty rozwoju wydarzeń. W praktyce oznacza to regularne stres-testowanie działalności, analizowanie wpływu skrajnych zdarzeń na finansowanie, popyt i łańcuchy dostaw oraz świadomą dywersyfikację biznesu. Elastyczność, szybkie podejmowanie decyzji i zdolność działania w warunkach niepewności stają się jednymi z kluczowych kompetencji liderów w 2026 r.
2. Trzy główne trendy biznesowe/społeczne i jak na nie pan odpowiada? Jak zmieniają pana firmę, styl pracy lub sposób życia?
Pierwszym i najbardziej widocznym trendem jest przyspieszenie technologiczne. Nowe narzędzia cyfrowe oraz sztuczna inteligencja coraz mocniej wchodzą w obszary, które jeszcze niedawno były domeną wyłącznie człowieka. W biznesie oznacza to szybsze procesy decyzyjne, wyższą efektywność oraz zupełnie nowe potrzeby infrastrukturalne. W tym choćby rosnące zapotrzebowanie na centra danych. Dla mnie osobiście oznacza to również zmianę stylu pracy – więcej danych, krótszy czas reakcji.
Drugim trendem jest przewartościowanie priorytetów w Europie. Coraz wyraźniej widać odejście od ideologicznego podejścia do gospodarki na rzecz pragmatyzmu. Biznes, konkurencyjność i bezpieczeństwo wracają na pierwsze miejsce. Stany Zjednoczone i Chiny nie budują swojej przewagi, oglądając się na regulacyjną poprawność – i Europa musi to wreszcie zrozumieć.
Trzecim trendem jest rosnąca presja na efektywność – kapitał, energia i czas stają się zbyt cenne, by je marnować. To zmienia sposób zarządzania firmami i wymusza koncentrację na realnej wartości, a nie na deklaracjach.
3. Optymizm na 2026 r. buduję na…
Mój optymizm na 2026 r. opiera się przede wszystkim na spodziewanym dalszym spadku stóp procentowych na świecie. Niższy koszt kapitału i większa płynność finansowa już teraz zaczynają się przekładać – i będą przekładać się jeszcze silniej – na ożywienie inwestycyjne, zarówno po stronie najemców, jak i inwestorów. To szczególnie ważne dla sektorów kapitałochłonnych, takich jak nieruchomości, infrastruktura czy przemysł.
Już dziś widać, że wiele decyzji inwestycyjnych zostało jedynie odłożonych w czasie, a nie anulowanych. Firmy czekają na lepsze warunki finansowe i większą przewidywalność. Gdy te elementy się pojawią, popyt może wrócić szybciej, niż wielu się dziś spodziewa.
Dodatkowym źródłem optymizmu jest pozycja Polski w regionie. Mimo globalnych turbulencji pozostajemy krajem postrzeganym jako stabilny, konkurencyjny i atrakcyjny dla biznesu. Jeśli połączymy to z tańszym kapitałem i większą skłonnością do inwestycji, 2026 r. może okazać się znacznie lepszy, niż sugerują dzisiejsze nastroje.
4. Gdyby złota rybka mogła spełnić pana jedno marzenie, byłoby to…
Gdyby złota rybka mogła spełnić jedno marzenie, byłby to trwały koniec wojny w Ukrainie. Mogłaby też dołożyć stabilizację relacji między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. To dwa kluczowe warunki uspokojenia globalnej gospodarki i powrotu do długoterminowego myślenia w biznesie.
Wojna w Ukrainie to nie tylko dramat ludzki, ale także jedno z największych źródeł niepewności dla całej Europy. Jej zakończenie mogłoby otworzyć drogę do odbudowy, inwestycji i realnego rozwoju regionu, w którym Polska ma do odegrania ważną, strategiczną rolę.
Z kolei stabilne relacje USA–Chiny są fundamentem światowego handlu, technologii i finansów. Bez choćby minimalnej równowagi między tymi mocarstwami globalna gospodarka pozostanie zakładnikiem napięć i kolejnych kryzysów. Spokój geopolityczny nie oznacza braku rywalizacji, ale daje przestrzeń do rozwoju zamiast permanentnego zarządzania kryzysowego.
5. Pana cel na rok 2026 – zawodowy i prywatny?
Zawodowo moim kluczowym celem na 2026 r. jest uruchomienie projektów związanych z centrami danych. To fascynujący segment, który będzie jednym z filarów nowoczesnej gospodarki – zarówno z punktu widzenia technologii, jak i bezpieczeństwa infrastrukturalnego. Chcę, aby nasze działania w tym obszarze były nie tylko odpowiedzią na rosnący popyt, ale realnym wkładem w budowę cyfrowego zaplecza Europy.
Prywatnie stawiam na większą równowagę. Intensywne tempo pracy przez lata uczy, że długoterminowa skuteczność zaczyna się od zdrowia. W 2026 r. chcę bardziej zadbać o regularny sen, aktywność fizyczną i dietę. To nie są wielkie deklaracje, ale konkretne fundamenty, które pozwalają zachować energię, klarowność myślenia i odporność – zarówno w biznesie, jak i poza nim.
Projekt specjalny XYZ
Trendy, zagrożenia i marzenia – biznesowi liderzy prognozują 2026 r.
Ta rozmowa to część serii, w której kluczowi menedżerowie i przedsiębiorcy mówią o prognozach na 2026 r. Osiemnaścioro liderów biznesu odpowiada na ten sam zestaw pytań. Przeczytaj wszystkie rozmowy.

