Kategoria artykułu: Biznes

Bezpieczeństwo jako nowe pole ryzyka. Dlaczego 2026 r. będzie testem zaufania?

Jakie są dziś najważniejsze trendy? Co stanowi największy czynnik ryzyka, a co pozwala budować ostrożny optymizm? O czym marzy i jaki prywatny oraz zawodowy cel stawia sobie na rok 2026 Andreas Maierhofer, prezes zarządu T-Mobile Polska?

Andreas Maierhofer, prezes T-Mobile Polska
– Bezpieczeństwo będzie kluczowym słowem 2026 roku – bez niego nie ma zaufania, a bez zaufania nie ma biznesu – mówi Andreas Maierhofer, prezes T-Mobile Polska. Fot. materiały prasowe
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Na 5 pytań odpowiada…

Andreas Maierhofer

Jest prezesem zarządu T-Mobile Polska od 1 kwietnia 2017 r. Posiada ponad 20-letnie doświadczenie menedżerskie w międzynarodowym sektorze telekomunikacyjnym, obejmujące usługi mobilne i stacjonarne oraz procesy integracji i transformacji operatorów. W latach 2014-2017 pełnił funkcję prezesa Telekom Macedonia, gdzie odpowiadał za fuzję Makedonski Telekom i T-Mobile Macedonia oraz wdrożenie programu transformacji pod wspólną marką „T”. Wcześniej kierował operatorem Mobitel w Bułgarii oraz pełnił funkcję prezesa i członka zarządu Si.mobil Slovenia. Laureat licznych wyróżnień menedżerskich, m.in. Menedżer Roku w Bułgarii oraz Najlepszy Menedżer Zagraniczny w Słowenii.

  1. XYZ: Co jest największym czynnikiem ryzyka w 2026 r. i jak się na niego przygotować?

Andreas Maierhofer, prezes zarządu T-Mobile Polska: Bezpieczeństwo – to słowo będzie kluczowe w nadchodzącym roku. Rozumiem je w dwóch wymiarach.

Przede wszystkim chodzi o cyberbezpieczeństwo. Cyfryzacja życia, gospodarki i biznesu przynosi ogromne korzyści, ale jednocześnie znacząco podnosi stawkę w konflikcie z cyberprzestępcami. Widzimy to na co dzień: rośnie liczba ataków DDoS, prób phishingu i wycieków danych. Każdy taki incydent to nie tylko problem techniczny. To również realne ryzyko utraty zaufania klientów, które dziś jest jedną z najcenniejszych wartości.

Drugim obszarem jest bezpieczeństwo w kontekście geopolitycznym – napięcia międzynarodowe, wojna w Ukrainie oraz działania w cyberprzestrzeni. To konkretne i trwałe zagrożenia, które wpływają na biznes i wymagają od nas stałej czujności.

Przygotowanie na te wyzwania zaczyna się od nas wszystkich. Żyjemy w rzeczywistości hybrydowej, w której granice między tym, co online i offline, praktycznie się zatarły. Dlatego musimy nauczyć się poruszać w niej bezpiecznie – niezależnie od tego, czy jesteśmy dużą organizacją, czy osobą prywatną. To dziś kluczowy element odpowiedzialnego funkcjonowania.

Jednak sama świadomość i wiedza na temat zagrożeń to dopiero początek. Bez niezawodnej infrastruktury nie zapewnimy bezpieczeństwa – jej budowa to naturalna misja również dla firm telekomunikacyjnych. Drugim filarem są kompetencje. Nawet najbardziej zaawansowana technologia nie spełni swojej roli bez ekspertów, którzy nią zarządzają i planują jej rozwój, oraz bez dostępu do wiedzy na światowym poziomie. W ostatnich latach mam okazję obserwować, jak działają systemy bezpieczeństwa, które współtworzymy w ramach międzynarodowej współpracy w Grupie DT. Widzę, jak ogromne korzyści przynosi ciągła wymiana wiedzy oraz wspólna budowa rozwiązań działających w skali globalnej.

Pamiętajmy jednak: najlepsze systemy nie zastąpią świadomości użytkowników. Dlatego równolegle wspieramy naszych klientów w bezpiecznym korzystaniu z technologii, pokazując, jak chronić dane i jak odpowiedzialnie używać nowych narzędzi, w tym rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji.

2. Trzy główne trendy biznesowe/społeczne i jak na nie pan odpowiada? Jak zmieniają pana firmę, styl pracy lub sposób życia?

Po pierwsze: narastające bariery komunikacyjne.

Nasze badania pokazują, że 79 proc. Polaków postrzega dziś społeczeństwo jako bardziej podzielone niż kiedykolwiek, a 68 proc. deklaruje poczucie samotności wynikające z braku relacji. To nie jest jedynie problem społeczny – to wyzwanie, które realnie wpływa na zdolność współpracy, zaufanie i długofalowy rozwój. Brak komunikacji bardzo szybko prowadzi do braku zrozumienia. Dlatego uważam, że jednym z kluczowych zadań firm technologicznych jest dziś konsekwentne zmniejszanie barier w kontakcie międzyludzkim. Niezależnie od tego, czy mają one charakter technologiczny, kompetencyjny czy emocjonalny. Technologia powinna ułatwiać rozmowę, a nie ją zastępować. To myślenie od lat leży u podstaw naszej filozofii działania: jeśli coś naprawdę ma wartość, to zdolność łączenia ludzi, a nie mnożenia podziałów.

Drugim trendem jest kryzys zaufania.

Świat przyspiesza, a wraz z nim rośnie poczucie niepewności – zarówno w życiu prywatnym, jak i w biznesie. W takich warunkach klienci szukają nie tyle nowości, ile stabilności i przewidywalności.

Naszą odpowiedzią jest niezawodność rozumiana szerzej niż parametry techniczne. To inwestycje w sieć, rozwój usług odpowiadających realnym potrzebom rodzin i firm oraz odpowiedzialne wprowadzanie sztucznej inteligencji. Przykładem jest udostępnienie ponad 200 tys. Polaków darmowego dostępu do Perplexity Pro – narzędzia, które pozwala nie tylko korzystać z AI, ale także rozumieć jej odpowiedzi i bezpiecznie uczyć się nowych technologii. Zaufanie buduje się poprzez jakość codziennego kontaktu – wtedy, gdy klient wie, że po drugiej stronie jest partner, który upraszcza, a nie komplikuje.

Trzeci trend to konwergencja jako upraszczanie wyboru.

Preferencje klientów są dziś bardzo klarowne: oczekują prostych, spójnych rozwiązań oferowanych przez jednego, zaufanego dostawcę. Jedna relacja, jeden punkt kontaktu i pełna odpowiedzialność za całość doświadczenia. To samo dotyczy rynku biznesowego, gdzie sprawdzony partner staje się doradcą w cyfryzacji i gwarantem ciągłości działania. Na ten trend odpowiadamy konsekwentnie od kilku lat, systematycznie budując ofertę usług konwergentnych. W praktyce oznacza to nie tylko wygodę, ale także realne obniżanie barier w dostępie do technologii. Uważam, że silna konkurencja w tym obszarze jest dziś potrzebna całemu rynkowi – i mogę zapewnić, że w 2026 r. nie zmniejszymy tempa.

3. Optymizm na 2026 r. buduję na…

…obserwacji, że Europa złapała drugi oddech. Po okresie niepewności odzyskaliśmy poczucie tożsamości i pokazujemy swoją siłę jako jeden z największych i najbardziej konkurencyjnych rynków świata. Wskaźniki jakości życia – niskie nierówności, wysoki poziom ochrony zdrowia i bezpieczeństwa – stanowią solidną bazę do budowania przyszłości.

Optymizmem mogą też napawać prognozy wzrostu – wygląda na to, że PKB w Europie na koniec 2025 r. zwiększy się o około 1,5 proc., a na tym tle Polska radzi sobie wyjątkowo dobrze, z prognozowanym wzrostem na poziomie 3,6-3,8 proc., napędzanym nie tylko konsumpcją, ale również inwestycjami. Dla porównania, w tym samym czasie PKB w USA ma wzrosnąć o około 2 proc. Do tego europejskie giełdy odzyskały energię, co widać po wynikach większości najważniejszych indeksów, które zbliżają się do poziomów notowanych w USA. 2026 r. może być naprawdę dobrym rokiem dla Europy.

4. Gdyby złota rybka mogła spełnić pana jedno marzenie, byłoby to…

Kontynuując wątek europejski: życzyłbym sobie, aby Europa nie tylko nie traciła odzyskanego tempa, ale systematycznie je zwiększała z każdym rokiem. Żyjemy dziś w czasach globalnej konkurencji, a skala gospodarki europejskiej jest naszą najlepszą przewagą i solidną bazą do dalszego rozwoju. Aby w pełni ją wykorzystać, potrzebujemy realnie funkcjonującego wspólnego rynku z ujednoliconymi zasadami działania, zgody na rozwój firm w skali międzynarodowej oraz – co najważniejsze – wewnętrznego porozumienia między wszystkimi członkami wspólnoty. Jestem przekonany, że mamy dziś w ręku wiele atutów, by w perspektywie najbliższej dekady znaleźć się w czołówce globalnej konkurencji. I mam nadzieję, że osiągniemy to nie dzięki życzeniom spełnianym przez magiczną złotą rybkę, lecz determinacją i wspólnym działaniem.

5. Pana cel na rok 2026 – zawodowy i prywatny?

W świecie ryzyka i ciągłych zmian jedna rzecz doskwiera nam wszystkim – codzienny stres – i jest to tym bardziej odczuwalne w biznesie związanym z nowymi technologiami, pełnym zmiennych i niepewności. Dlatego mam mocne postanowienie na Nowy Rok, aby w wolnych chwilach skuteczniej odcinać się od codziennych obowiązków i odpoczywać, przeznaczając więcej czasu na to, co w życiu najważniejsze – na bycie z najbliższymi.

Natomiast zawodowo? Wchodzimy w nowy rok z naprawdę dużą energią i mamy w ręku wszystkie atuty, aby śmiało iść do przodu. Dlatego za cel stawiam sobie jak najlepsze wykorzystanie tego momentu i utrzymanie w kolejnych 12 miesiącach naszej dynamiki wzrostu.

Projekt specjalny XYZ

Trendy, zagrożenia i marzenia – biznesowi liderzy prognozują 2026 r.

Ta rozmowa to część serii, w której kluczowi menedżerowie i przedsiębiorcy mówią o prognozach na 2026 r. Osiemnaścioro liderów biznesu odpowiada na ten sam zestaw pytań. Przeczytaj wszystkie rozmowy.