Kategorie artykułu: Biznes Finanse osobiste

Nie tylko KGHM i Orlen. Najlepsze i najgorsze akcje z GPW w 2025 r.

Stopy zwrotu sięgające ponad 100 proc. stały się na polskiej giełdzie codziennością. W minionym roku na GPW najlepiej radziły sobie największe spółki, ale na zachowanie kursów małych i średnich przedsiębiorstw też nie można było narzekać. Jak zawsze nie zabrakło jednak przegranych, chociaż skala załamania ich kursów była stosunkowo mała. 

Wnętrze budynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie
Indeks WIG zamyka rok na poziomie 116 tys. punktów, najwyższym w historii naszej giełdy. Fot. Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jak w tym roku na tle największych światowych giełd wypadła polska GPW.
  2. Które spółki z indeksu WIG20 przyniosły inwestorom najwyższe, a które najniższe stopy zwrotu.
  3. Które czynniki stały za spektakularnymi wzrostami i spadkami wśród małych i średnich spółek.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Zacznijmy od szybkiego przeglądu zachowania indeksów na największych światowych giełdach. W ostatnich 12 miesiącach amerykański S&P 500 podskoczył o około 18 proc., niemiecki DAX urósł o 21 proc., a francuski CAC 40 podniósł się o niecałe 10 proc. To tło jest potrzebne, by adekwatnie ocenić sytuację na polskiej giełdzie. 

Spółki z GPW okazały się jednym z najlepszych wyborów na świecie. Indeks WIG zamyka rok na rekordowym poziomie 116 tys. pkt po ponad 45-procentowym wystrzale. Główny indeks WIG20 był niewiele gorszy. Dzięki stopie zwrotu na poziomie 41 proc. jest na najwyższym poziomie od 17 lat. 

Na warszawskim parkiecie nie zawiodły również małe i średnie spółki. Indeks sWIG80 miał stopę zwrotu na poziomie 22 proc. i wskoczył na rekordowe wyżyny. Podobnie jak mWIG40, który przy stopie zwrotu ponad 40 proc. też od kilku miesięcy notowany jest najwyżej w historii. 

Uśredniając, każdy polski indeks rósł w minionym roku, dlatego trudno się dziwić, notowania niektórych lokalnych spółek wzrosły trzycyfrowo. Nie oznacza to jednak, że zabrakło katastrofalnych spadków, sięgających nawet ponad 50 proc.  

Poniżej wskazaliśmy te polskie firmy – duże i małe, które wyróżniły się zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Ich historie mogą posłużyć jako inspiracja lub przestroga. 

Najlepsze akcje indeksu WIG20 

1. KGHM (+139 proc.) 

Notowania polskiej spółki napędzają wysokie ceny wydobywanych przez nią surowców – miedzi i srebra. Po przeciętnym pierwszym półroczu oczekiwania wobec wyników zaczęły ulegać poprawie w związku z popytem wynikającym z rozwoju centrów danych i ograniczoną dostępnością miedzi z powodu amerykańskich ceł. Prawdziwym przełomem była jednak wrześniowa katastrofa w Grasberg w Indonezji. Mocno ograniczyła aktualną i przyszłą podaż tamtejszej drugiej największej kopalni miedzi na świecie. Wtedy wystrzeliły ceny metali i jednocześnie oczekiwania wobec zapotrzebowania na metale wytwarzane przez KGHM. 

Ceny miedzi są najwyżej w historii, bo za tonę trzeba zapłacić około 12 tys. dolarów. Podobnie notowania KGHM, które przebiły historyczny szczyt sprzed czterech lat i stale pną się w górę. Na przełomie ostatnich czterech miesięcy wycena rynkowa firmy wzrosła o 28 mld zł do zawrotnych 55 mld zł. W tym roku notowania są 139 proc. na plusie, a za samo ostatnie półrocze stopa zwrotu to 116 proc. Jedna akcja producenta miedzi i srebra kosztuje już 280 zł. 

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

2. Orlen (+112 proc.) 

Koncern naftowy zaliczył dwa równe, wyjątkowo dobre półrocza. W pierwszej połowie roku zadowalał wynikami. Ponadto spotkał się z przychylnością analityków po pozytywnych informacjach o pozyskaniu środków z KPO i zmniejszeniu zadłużenia. Pomogła też deklaracja rekordowej dywidendy w wysokości 6 zł za akcję. W drugiej połowie roku mocnym impulsem okazały się wyniki (dobre EBITDA i małe zadłużenie), napędzane wysokimi marżami rafineryjnymi (różnica między ceną ropy a ceną paliw) i wpływami z handlu gazem. 

Notowania spółki od początku roku trwają w nieustannym trendzie wzrostowym. Przebiły pułap 90 zł i osiągnęły najwyższy poziom od sześciu lat. Jednocześnie kapitalizacja Orlenu przekroczyła symboliczną granicę 100 mld zł. Spółka ma więc dwukrotnie wyższą wycenę niż raptem rok temu i jest jednocześnie drugim największym podmiotem notowanym na GPW. 

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

3. mBank (+90 proc.) 

Instytucja, podobnie jak Orlen, budziła nieustanne zainteresowanie inwestorów przez cały rok. Z początku napędzało mBank głównie to, co pomagało całemu sektorowi finansowemu: polityka pieniężna RPP, pozwalająca stosunkowo długo utrzymywać wysoką marżę odsetkową. Ponadto notowania podmiotu pomogło zniknięcie ryzyka związanego z kredytami frankowymi.  

By jednak kurs mBanku przekroczył rekordowe 1 tys. zł za sztukę, potrzebna była nowa strategia na lata 2026-2030, która została ciepło odebrana przez rynek (w 2027 r. ma być wypłacona pierwsza dywidenda). Dużo zaczęto też mówić o młodej, rosnącej bazie klientów instytucji. Dziś notowania mBanku oscylują wokół 1040 zł, przy kapitalizacji rynkowej na poziomie 44 mld zł. Tak dużo optymizmu wobec tego podmiotu na giełdzie jeszcze nie było. 

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Najgorsze akcje indeksu WIG20 

1. CCC (-40 proc.) 

Tegorocznej historii polskiego producenta obuwia pewnie większości nie trzeba przedstawiać. Po rekordowym minionym roku spółka otworzyła rok 2025 optymistycznie. Jej kurs nadal rósł mimo rekordowej kapitalizacji. Pierwszy zgrzyt pojawił się w połowie roku, gdy inwestorzy nerwowo zareagowali na wyniki, pokazujące przychody niższe od oczekiwań. Całą sytuację zmienił jednak opisany na XYZ raport, w którym firma Ningi Research oskarżyła CCC o sztuczne zawyżanie wyników finansowych nierealne obietnice wobec rozbudowy sieci sklepów i nieuprawnione przejęcie kontroli nad spółką przed zgodą UOKiK.  

Chociaż w międzyczasie na łamach XYZ prezes CCC, Dariusz Miłek zdementował zarzuty, kurs spadł z powodu osłabienia sentymentu i kiepskich wyników kwartalnych. Swego czasu notowane na poziomie 240 zł na akcję, dziś CCC notuje kurs akcji na poziomie 117 zł i kapitalizację rynkową ledwo przekraczającą 9 mld zł. Raptem pół roku temu mówiliśmy o producencie obuwia jako o 15-miliardowym przedsiębiorstwie.

 

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

2. Dino Polska (+2 proc.) 

Jako główny powód słabości Dino wielu wskazuje słaby sentyment do spółek konsumenckich. Konkurenci polskiej spółki mają jednak za sobą dość dobry rok, bo notowania Żabki podskoczyły o 16 proc., a kurs akcji Jeronimo Martins, właściciela Biedronki jest około 7 proc. na plusie. W ich przypadku nie można bowiem mówić o słabszej efektywności sprzedaży, która głównie w wyniku wojny cenowej z Lidlem i Biedronką, zaczęła doskwierać Dino. Marża EBITDA spółki spadła w trzecim kwartale 2025 r., a inflacja cen wyniosła tylko 1 proc. Spółka chce więc mieć możliwie niskie ceny, co przełożyło się na niższy od oczekiwań wzrost sprzedaży w istniejących sklepach i reakcję inwestorów. 

Od czerwca nastawienie graczy giełdowych do Dino było dość pesymistyczne. Zbiegło się to faktycznie z obawami o słabej sprzedaży żywności w Polsce, jednak ten czynnik na inne sieci sklepów miał mniej negatywny wpływ. Kurs akcji Dino spadł do około 41 zł, to poziom widziany ostatnio w styczniu. Notowania spółki walczą, by drugiego roku z rzędu nie zakończyć na minusie i utrzymać kapitalizację powyżej 40 mld zł. 

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Warto wiedzieć

Obroty również rekordowe

Pełnych całorocznych danych jeszcze nie ma, natomiast w pierwszych 11 miesiącach roku średnie obroty na GPW były najwyższe w historii i o ponad 20 proc. lepsze w ujęciu rok do roku. Od stycznia do listopada dokonano transakcji wartych łącznie ponad 430 mld zł. Ustanowiono także rekord pod względem dziennej wartości transakcji, gdy 21 marca, częściowo z powodu rozliczenia serii instrumentów pochodnych, wyniosła 4,57 mld zł. W całym roku najchętniej handlowano akcjami PKO BP i Orlenu, największych spółek na polskiej giełdzie.

Źródło: GPW

Najlepsze akcje małych i średnich spółek (z indeksów mWIG40 i sWIG80) 

1. Polimex-Mostostal (+265 proc.) 

Spółka specjalizująca się w budownictwie przemysłowym to największe giełdowe zaskoczenie 2025 r. Jej notowania wskoczyły na najwyższy poziom od ośmiu lat. To efekt wzrostu notowań o 265 proc. tylko na przełomie ostatnich 12 miesięcy. Zainteresowanie walorami Polimexu wywołały nie tylko solidne wyniki finansowe, ale także rekordowy portfel zamówień i korzystanie z dużych inwestycji energetyczno-infrastrukturalnych w Polsce. Drogę do rekordowego wzrostu notowań otworzyło też ponowne pokrycie spółki przez analityków oraz nowa strategia i prognozy zarządu. 

Dziś za jedną akcję Polimexu trzeba zapłacić 8 zł, najwięcej od 2017 r. Spółka, której kapitalizacja giełdowa wynosi obecnie około 2 mld zł, powoli wraca do formatu na giełdzie sprzed półtorej dekady. Na GPW notowana jest wyjątkowo długo, bo od 1997 r., jednak przez ostatnie lata jej kurs szorował po dnie. 

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

2. Dadelo (+174 proc.) 

Spółka należąca do grupy Oponeo.pl, specjalizująca się w sprzedaży rowerów i akcesoriów, zaskakuje inwestorów tempem rozwoju biznesu. Ostatnio publikowane wyniki za III kwartał pod względem tempa wzrostu przychodów i zysku były zdecydowanie lepsze od oczekiwań. Ma to być efekt rosnącej sprzedaży e-commerce, ale także popularności coraz większej liczby sklepów stacjonarnych spod marki Dadelo. Spółka planuje, że przychody za 2025 r. wyniosą miliard złotych, co rynek odebrał bardzo pozytywnie. 

Dobre wyniki i optymistyczne prognozy musiały skutkować wzrostem kursu. Notowania spółki osiągnęły trzycyfrową stopę zwrotu jeszcze w pierwszej połowie roku. Dziś zbliżają się do pułapu +200 proc. za cały rok. Przy kursie na poziomie 58 zł kapitalizacja rynkowa Dadelo to 670 mln zł. 

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

3. Mennica Polska (+147 proc.) 

Spółka specjalizuje się w produkcji monet obiegowych i kolekcjonerskich. Działa też w segmencie deweloperskim. Ma za sobą naprawdę udany rok, bo w każdym kwartale poprawiała wyniki. W pierwszym półroczu miała rekordowe przychody i zaliczyła mocny wzrost zysków. Inwestorzy odebrali to bardzo pozytywnie. Sentymentowi wokół spółki pomogła też decyzja o wypłacie dywidendy, zgodnie z już 13-letnią tradycją oraz poprawa rezultatów finansowych z działalności w segmencie deweloperskim. 

Kurs akcji spółki stopniowo zbliża się do magicznej, nigdy nieprzekroczonej granicy 50 zł. Kapitalizacja giełdowa spółki to około 2,5 mld zł.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Najgorsze akcje małych i średnich spółek (z indeksów mWIG40 i sWIG80) 

1. Arctic Paper (-48 proc.) 

Producent papieru, celulozy i ich wyrobów pochodnych kilka lat temu był ulubieńcem inwestorów. Spółka od ponad półtora roku trwa jednak w trendzie spadkowym. W ciągu ostatnich 12 miesięcy największe spadki notowań zaliczała w maju i sierpniu, czyli w okresie publikacji wyników kwartalnych i informacji o rezygnacji z wypłaty dywidendy. Największym problemem Arctic Paper są rezultaty finansowe słabnące z każdym kwartałem oraz brak jasnego pomysłu na poprawę sytuacji. Po dobrym okresie boomu po pandemii, kiedy popyt na papier wystrzelił, spółka nie potrafi, zdaniem inwestorów, wskazać nowego sposobu nie tylko na wzrost, ale utrzymanie wyników. 

W 2025 r. kurs akcji Arctic Paper spadł o połowę do 8 zł. Kapitalizacja giełdowa spółki osunęła się do 560 mln zł, najniższego poziomu od ponad trzech lat.  

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

2. Text (-44 proc.) 

Dawny Livechat, spółka specjalizująca się w oprogramowaniu komunikacyjnym, zaskoczyła inwestorów słabymi wynikami. W ostatnio raportowanym II kwartale roku obrotowego – wbrew oczekiwaniom – w latach 2025/2026 jej zyski spadły. Przychody również nie zadowoliły inwestorów. Powodem miał być słaby dolar i zmiany sposobu wyszukiwania treści w internecie, czyli czynniki, które raczej prędko nie znikną. Spółka upatruje swoją szansę w rozwiązaniach AI i aplikacji Text App, jednak na kursie jeszcze nie widać pozytywnej reakcji. 

Od początku roku notowania spadły o prawie połowę. Jednak akcja Textu kosztuje już 40 zł, najmniej od ponad pięciu lat. Kapitalizacja osunęła się do niemal równego miliarda złotych. 

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Główne wnioski

  1. Rok 2025 był wyjątkowo udany dla polskiego rynku akcji. Skala wzrostów na GPW wyraźnie przewyższyła wyniki największych giełd rynków rozwiniętych.
  2. Najlepsze wyniki na polskiej giełdzie osiągały spółki korzystające z silnych trendów strukturalnych, takich jak wysoki popyt na surowce, energia czy usługi finansowe. Z kolei największe spadki dotykały firm z problemami operacyjnymi, reputacją lub działających w sektorach pod presją marż.
  3. Nawet w tak bardzo dobrym roku giełdowym ryzyko z inwestowania w akcje pozostawało wysokie, o czym świadczą przeceny notowań niektórych spółek przekraczające 40-50 proc.