Polska ofensywa gospodarcza w Maroku
Pod koniec ubiegłego roku w Casablanca Finance Center (CFC) odbyła się polsko-marokańska konferencja poświęcona tematyce FinTech. Stanowiła ona kolejny element polskiej ofensywy gospodarczej w Maroku, która rozpoczęła się od uznania przez Polskę marokańskiego planu autonomii Sahary Zachodniej.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak kwestie polityczne mogą wpłynąć na pozycję polskiego biznesu w Maroku?
- Jakie polskie wydarzenia gospodarcze odbyły się w Maroku w listopadzie i grudniu 2025 r.?
- Jakie szanse dla polskiego FinTech-u oraz dla branży elektro-energetycznej stwarza rynek marokański?
Polski eksport do Maroka w ciągu ostatnich pięciu lat wzrósł dwukrotnie, w dużym stopniu za sprawą konkurencyjności polski produktów oraz otwartości marokańskiej gospodarki, w tym rosnącego w siłę sektora prywatnego. Uznanie przez Polskę marokańskiego planu autonomii Sahary Zachodniej stwarza szansę na uzyskanie przez polskie firmy dostępu do zamówień publicznych i sektora bankowego. Sprzyjający dla polskiego biznesu jest też fakt, iż sekretarz stanu w ministerstwie przemysłu i handlu darzy nasz kraj sentymentem. By pójść za ciosem, w ciągu dwóch miesięcy w Maroku odbyły się dwie misje gospodarcze i dwie konferencje branżowe.
Sahara Zachodnia i „polski” minister
Maroko dzieli państwa na swoich przyjaciół i resztę. Kryterium podziału jest stosunek do statusu Sahary Zachodniej, będącej kością niezgody między Marokiem a Algierią. Polska dotychczas była w tej kwestii neutralna, w ten sposób nie odnosząc korzyści w żadnym z tych państw. Sytuacja zmieniła się, gdy 21 października minister Radosław Sikorski w rozmowie telefonicznej ze swoim marokańskim odpowiednikiem Nasserem Bouritą zadeklarował, że „Polska popiera proces polityczny pod egidą ONZ-etu na rzecz sprawiedliwego, trwałego i wzajemnie akceptowalnego statusu Sahary Zachodniej zgodnego z zasadami Karty Narodów Zjednoczonych. Polska uznaje plan autonomii zaproponowany przez Maroko jako poważną, realistyczną i pragmatyczną podstawę do trwałego rozwiązania konfliktu i z satysfakcją odnotowuje prace na rzecz jego doprecyzowania”. W ten sposób Polska awansowała do klubu przyjaciół Maroka.
Korzystne dla Polski jest pełnienie funkcji sekretarza stanu ds. handlu zagranicznego w marokańskim ministerstwie przemysłu i handlu przez Omara Hejirę. W 1993 r. ukończył on studia farmaceutyczne na Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach. Mówi po polsku w stopniu umożliwiającym nie tylko swobodną komunikację, ale również wygłaszanie przemówień. W lipcu 2025 r. otworzył Polsko-marokańskie forum biznesowe w Warszawie. W listopadzie z kolei spotkał się z delegacją polskich firm oraz odwiedził polskie stoisko podczas targów ELEC-Expo. Pozostaje też w bardzo dobrych relacjach z Ambasadorem RP w Rabacie Tomaszem Orłowskim.
Dobre relacje polityczne mogą być szczególnie istotne w walce o kontrakty związane z wydobyciem minerałów ziem rzadkich na Saharze Zachodniej oraz przetargach związanych z przygotowaniami do Mistrzostw Świata w piłce nożnej w 2030 r. Ich współorganizatorami będą Hiszpania, Portugalia i Maroko. Mimo iż do imprezy pozostało 4,5 roku – już pierwsza polska firma wygrała przetarg z nią związany. Jest to producent taśma bagażowych na lotniskach – firma Dimark.
Polskie firmy elektryzują Maroko
Listopad był miesiącem pełnym polsko-marokańskich inicjatyw z zakresu elektryki i energetyki. 20 listopada na Uniwersytecie Mohammeda VI w Rabacie odbyła się konferencja pt. „Zielona transformacja i bezpieczeństwo energetyczne: Polska i Maroko wobec wyzwań klimatycznych”. Wzięli w niej udział polscy eksperci m.in. Michał Kurtyka, Jakub Wiech, Zuzanna Nowak i Wojciech Jakóbik oraz ich marokańscy odpowiednicy. Podkreślono, że Maroko jest idealnym rynkiem dla rozwoju energetyki wiatrowej i słonecznej.
W dniach 26-29 listopada w Casablance odbyły się targi produktów elektrycznych i energetycznych ELEC Expo. Na targach zorganizowane było stoisko narodowe finansowane przez PAIH. Swoje stanowiska miało na nim 10 firm. Wśród nich takie, które już eksportują swoje produkty do Maroka jak: Wielton (przyczepy), Orlen Oil (oleje samochodowe) i Lena Lighting (oświetlenie uliczne i przemysłowe – wartość kontraktów 1 mln euro). W targach wzięły też udział firmy nowe na rynku marokańskim takie jak Swimer (zbiorniki na wodę i inne płyny), Tech Controllers (instalacje HVAC), Bemko (oświetlenie uliczne), Wastes Service Group (recykling baterii litowo-jonowych), 7SUN (fotowoltaika), RST Roztocze (zamki przemysłowe), TRIA (rozwiązania informatyczne dla przemysłu) i Emiter (szafy elektryczne). Wszystkim z nich udało się nawiązać liczne kontakty i zrobić rozeznanie rynku. Ponadto firma Swimer zakontraktowała swoje przedstawicielstwo w Maroku i Tunezji. W targach wzięły też udział inne polskie firmy, które zdecydowały się na wykupienie osobnego stoiska. Wśród nich wymienić należy m.in. firmę ELHAND eksportującą do Maroka urządzenia magnetyczne (m.in. transformatory wysokiego napięcia).
Targi ELEC Expo odwiedziła też misja gospodarcza ośmiu firm z województwa śląskiego współorganizowana przez Fundusz Górnośląski i Ambasadę RP w Rabacie. Wzięli w niej udział przedstawiciele Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz przedsiębiorstw z branży elektro-energetycznej: Meitill Solutions, Energoel, KG Construction, I-Future, POL-LAB Gawęda, KSK Developments, Energiya i EMIBIG. Odbyli wiele spotkań b2b oraz z instytucjami marokańskimi, w tym z ww. ministrem Hejirą, który zaproponował w przyszłym roku organizację polsko-marokańskiego forum ekonomicznego w Katowicach.
Organizatorem targów była marokańska Federacja Elektryki, Elektroniki i Energii Odnawialnej (FENELEC). To organizacja branżowa zrzeszająca właścicieli 650 firm. Należy do Afrykańskiej Federacji Elektryki, Elektroniki i Energii Odnawialnej (CAFELEC), która 18 listopada obchodziła 26-lecie działalności. Członkowie FENELEC-u we wrześniu 2025 r. uczestniczyli w organizowanej przez PAIH misji gospodarczej do Polski, której centralnym punktem była wizyta na targach ENERGETAB w Bielsku-Białej.
Polski FinTech w Maroku
Najnowszym akcentem polskiej obecności w Maroku była wspomniana konferencja branży FinTech, która odbyła się 11 grudnia w Casablance w Casablanca Finance Center, czyli miejscowym odpowiedniku londyńskiego City. Udział w konferencji wzięły polskie firmy informatyczne: Asseco, Altavox, Grants8, 10Clouds Financial Institutions, Profil Software, INCAT i Sycope oraz eksperci akademiccy jak prof. Jakub Górka z Uniwersytetu Warszawskiego i prof. Aneta Hryckiewicz-Gontarczyk z Uczelni Koźmińskiego. Szefowie polskich firm odbyli spotkania b2b z przedstawicielami najważniejszych marokańskich instytucji finansowych.
Marokański sektor bankowy ma duże znaczenie w Afryce. Bank Attijariwafa z kapitałem o wartości 79,2 mld dolarów jest trzecim największym bankiem w Afryce, a Banque Populaire z kapitałem o wartości 56,7 mld dolarów zajmuje piąte miejsce. Banki marokańskie podlegają ścisłym regulacjom i mają dobrą reputację, dzięki czemu obsługują znaczną część transakcji na kontynencie. Jednocześnie jednak potrzebują nowych rozwiązań cyfrowych dla rozwoju zarówno na rynku krajowym, jak i na pozostałych rynkach zagranicznych. Aż 30 proc. obywateli Maroka nie ma konta w banku i jest przez to wykluczona z dostępu do usług tego sektora. Polskie rozwiązania takie jak np. blik mogą pomóc w znalezieniu nowych klientów.
Główne wnioski
- Uznanie przez Polskę marokańskiego planu autonomii Sahary Zachodniej oraz pełnienie ważnej funkcji w marokańskim rządzie przez absolwenta polskiej uczelni tworzy pozytywny klimat dla polskiego biznesu w tym kraju. Jest to szczególnie ważne w kontekście współorganizacji przez Maroko mistrzostw świata w piłce nożnej w 2030 r.
- W listopadzie 2025 r. w Maroku miały miejsce: misja gospodarcza Funduszu Górnośląskiego, wystawa 10 polskich firm na targach ELEC Expo oraz konferencja ekspercka dotycząca transformacji energetycznej. 11 grudnia z kolei odbyła się polsko-marokańska konferencja dotycząca branży FinTech.
- Polskie firmy mogą być atrakcyjnymi dostawcami usług z zakresu FinTech-u dla marokańskiego sektora bankowego, który obsługuje znaczną część transakcji w Zachodniej Afryce. Jednocześnie polskie firmy z branży elektro-energetycznej mają szansę uzyskać nowe zamówienia publiczne i prywatne.