Będzie druga tura wyborów w Polsce 2050. Jej uczestniczki niedawno już rywalizowały
Sobotnie głosowanie na nowego przewodniczącego lub przewodniczącą Polski 2050 nie przyniosło ostatecznego rozstrzygnięcia. Wiadomo jednak, że po Szymonie Hołowni partią pokieruje kobieta. Do drugiej tury przeszły Paulina Hennig-Kloska i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego Szymon Hołownia zrezygnował z kierowania partią.
- Kto startował w wyborach na szefa Polski 2050 i kto zrezygnował z kandydowania.
- Jak rozłożyły się głosy.
Od kilku miesięcy było jasne, że Szymon Hołownia będzie chciał wycofać się z pierwszego szeregu polskiej polityki. W ubiegłym roku przegrał wybory prezydencie, notując parokrotnie niższy wynik niż pięć lat wcześniej. Później jego wizerunek nadszarpnęły nocne rozmowy z liderami Prawa i Sprawiedliwości, co polityków Polski 2050 zaskoczyło, a liderów pozostałych partii koalicyjnych oburzyło.
Odbiło się to również na notowaniach partii. W niektórych sondażach Polska 2050 miała między 1 a 2 proc. poparcia.
Szymon Hołownia kończy z szefowaniem Polsce 2050
Później Szymon Hołownia starał się o funkcję Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców. Pozwoliłoby mu to na odejście z krajowej polityki i przejście na prestiżowe stanowisko. W tych staraniach miał wsparcie zarówno rządu, jak i prezydenta Karola Nawrockiego. Okazały się one jednak bezskuteczne.
Obecnie Szymon Hołownia jest wicemarszałkiem sejmu. Poza prowadzeniem części obrad ma zastępować marszałka Włodzimierza Czarzastego w reprezentowaniu sejmu za granicą. Nie zdecydował się na walkę o reelekcję w roli szefa partii znajdującej się sondażowym kryzysie. Na jego wsparcie mogła liczyć Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Do połowy grudnia można było zgłaszać kandydaturę do walki o szefostwo w Polsce 2050. Zgłosiło się siedem osób: Paulina Hennig-Kloska, Rafał Kasprzyk, Michał Kobosko, Joanna Mucha, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Ryszard Petru i Bartosz Romowicz.
Szymon Hołownia był namawiany do startu, jednak się na niego nie zdecydował. Nawet w dniu głosowania co niektórzy parlamentarzyści Polski 2050 wyrażali na platformach społecznościowych żal z powodu jego braku wśród kandydatów.
Wybory w Polsce 2050. Rezygnacje kandydatów
Dzień przed pierwszą turą głosowania okazało się, że kandydatów do walki o schedę po Szymonie Hołowni będzie pięcioro. W piątek rezygnację z kandydowania ogłosił poseł Bartosz Romowicz – wiceprzewodniczący klubu Polski 2050, były członek komisji śledczej ds. wyborów kopertowych oraz były burmistrz Ustrzyk Dolnych.
Tuż przed końcem 2025 r. ze startu zrezygnował Michał Kobosko – jedyny eurodeputowany Polski 2050 i jeden ze współzałożycieli partii. Kobosko był już przewodniczącym Polski 2050 w latach 2020-2022, zanim formalnie stery przejął Szymon Hołownia. Przez kolejne dwa lata Michał Kobosko był pierwszym wiceprzewodniczącym Polski 2050.
Rezygnując z kandydowania, tłumaczył, że choć można łączyć mandat europosła z szefowaniem partii politycznej, to jednak Polska 2050 jest w tak trudnej sytuacji, że wymaga większego zaangażowania ze strony lidera.
„Gdzie dziś jesteśmy, widać gołym, nieuzbrojonym okiem. Szorujemy po dnie w sondażach, mamy osłabione i zdemotywowane struktury, programowo jesteśmy rozwodnieni i nierozpoznawalni. I dlatego potrzebna jest nam zmiana totalna na szczytach naszej partii. Zerwanie z tym, co było – i jak było” – pisał Michał Kobosko w liście do działaczy.
Eurodeputowany twierdził, że gdy po objęciu przez niego mandatu w Parlamencie Europejskim pierwszą wiceprzewodniczącą partii została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, władza w Polsce 2050 skupiła się w jej rękach, choć formalnie liderem był wciąż Szymon Hołownia. Kobosko nie wskazał na kogo sam postawi, jednak życzył powodzenia Paulinie Hennig-Klosce, Joannie Musze i Ryszardowi Petru.
Pięcioro kandydatów
W zaplanowanej na sobotę 10 stycznia pierwszej turze elektronicznego głosowania uprawnieni członkowie Polski 2050 mogli oddać głos na jedną z pięciu osób. W stawce zostali ministra funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (pierwsza wiceprzewodnicząca Polski 2050), ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (również wiceprzewodnicząca partii), posłanka Joanna Mucha (także wiceprzewodnicząca), poseł Rafał Kasprzyk i poseł Ryszard Petru.
Będzie druga tura
Po południu Krajowa Komisja Wyborcza Polski 2050 przekazała wyniki głosowania w pierwszej turze. Prezentują się one następująco:
- Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: 277 głosów (42 proc.).
- Paulina Hennig-Kloska: 131 głosów (20 proc.).
- Joanna Mucha: 119 głosów (18 proc.).
- Ryszard Petru: 95 głosów (15 proc.).
- Rafał Kasprzyk: 34 głosy (5 proc.).
Oznacza to, że w drugiej turze zmierzą się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska. Obie są członkiniami obecnego rządu Donalda Tuska od jego powstania w grudniu 2023 r.
Powalczą o kierowanie partią. Wcześniej rywalizowały o nominację wicepremierską
Pod koniec września 2025 r. obie ministry rywalizowały o nominację klubu parlamentarnego Polski 2050 na stanowisko wicepremiera. O dwa głosy wygrała wtedy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Dotychczas premier Donald Tusk nie powołał nikogo z Polski 2050 na to stanowisko. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wielokrotnie mówiła w mediach, że od kilku tygodni nie miała okazji do rozmowy z premierem na ten temat.
Niektórzy w koalicji, a nawet w Polsce 2050 – jak choćby europoseł Michał Kobosko –mówili publicznie, że funkcja wicepremiera dla przedstawiciela Polski 2050 powinna być powiązana z wynikiem styczniowych partyjnych wyborów.
Z kandydatów, którzy nie weszli do drugiej tury, głos zabrał tylko Ryszard Petru. Zapowiedział, że w drugiej turze odda głos na Paulinę Hennig-Kloskę.
Niezależnie od tego, która z kandydatek wygra i przejmie partyjny ster po Szymonie Hołowni, wiadomo już, że w gronie liderów Koalicji 15 Października znajdzie się pierwsza kobieta. Paulina Hennig-Kloska lub Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dołączy do Donalda Tuska, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Włodzimierza Czarzastego.
Główne wnioski
- Szymon Hołownia po przegranych wyborach prezydenckich i utracie funkcji marszałka sejmu chciał odejść na międzynarodowe stanowisko. W ostatnich miesiącach kierowania przez niego partią Polska 2050 notowała bardzo niskie poparcie w sondażach.
- W sobotniej pierwszej turze wyborów zmierzyli się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Paulina Hennig-Kloska, Joanna Mucha, Ryszard Petru i Rafał Kasprzyk. Krótko przed wyborami z kandydowania wycofali się Michał Kobosko i Bartosz Romowicz.
- W drugiej turze zmierzą się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (277 głosów w pierwszej turze) i Paulina Hennig-Kloska (131 głosów). Na kolejnych miejscach znaleźli się Joanna Mucha (119 głosów), Ryszard Petru (95) i Rafał Kasprzyk (34). Druga tura odbędzie się w poniedziałek 12 stycznia.