Kategorie artykułu: Świat Technologia

AI nad Gangesem. Indie szkolą milion osób i chcą być globalnym liderem

W ciągu najbliższych dwunastu miesięcy Indie planują przeszkolić w dziedzinie sztucznej inteligencji milion obywateli. To element programu „India AI Mission”, na który rząd przeznaczył około 1,25 mld dolarów. Celem jest zbudowanie pozycji Indii jako jednego z kluczowych graczy globalnego rynku AI.

Grupa osób przed neonową instalacją przedstawiającą ludzki mózg i układy scalone
Indie rozpoczęły duży program wsparcia i edukacji w dziedzinie AI. Do 2027 r. kraj może potrzebować ponad 2,3 mln specjalistów od sztucznej inteligencji. Fot. Avishek Das /SOPA Images/ Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Na czym polega indyjski rządowy program wsparcia sektora sztucznej inteligencji.
  2. Ile osób w Indiach pracuje dziś w zawodach związanych z AI oraz jakie będą potrzeby kadrowe do 2030 r.
  3. W jaki sposób Indie chcą przestawić system edukacji i co oznacza ta strategia w globalnej rywalizacji technologicznej.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Najludniejsze państwo demokratyczne świata traktuje dziś AI jako projekt infrastrukturalny. Rząd w Delhi chce wykorzystać pozycję Indii w usługach IT oraz skalę demograficzną, aby stworzyć masowy ekosystem kompetencji w dziedzinie sztucznej inteligencji.

Na początku stycznia minister ds. elektroniki i technologii informacyjnych Ashwini Vaishnav potwierdził plan przeszkolenia pierwszego miliona osób w ciągu dwunastu miesięcy. Program ma zapewnić im podstawowe kompetencje pozwalające funkcjonować na rynku pracy kształtowanym przez AI.

Szkolenia będą prowadzone przez administracje stanowe, platformy edukacyjne i sektor prywatny. To największa tego typu inicjatywa szkoleniowa w historii kraju.

Na sam komponent szkoleniowy przeznaczono 8,8 mld rupii (około 100 mln dolarów). To część szerszego programu „India AI Mission”. Jego budżet na pięć lat wynosi ponad 103 mld rupii, czyli około 1,25 mld dolarów.

Laboratoria, stypendia i wsparcie dla startupów

W ramach programu India AI Mission w miastach średniej wielkości, liczących od 100 tys. do 4 mln mieszkańców, ma powstać 570 laboratoriów AI. Zaplanowano też stypendia dla 13,5 tys. studentów wszystkich poziomów, od licencjatu aż po doktoraty. Mają być dostępne dla specjalistów z niemal wszystkich dziedzin, w tym inżynierii, medycyny, prawa, handlu oraz nauk społecznych i humanistycznych.

Państwo udostępnia te zasoby startupom i ośrodkom badawczym po obniżonych stawkach dzięki subsydiom, ograniczając ich zależność od zagranicznych dostawców chmury.

Rząd równolegle zwiększa krajową moc obliczeniową potrzebną do rozwoju AI. Według danych z grudnia 2025 r. Indie uruchomiły ponad 38 tys. wysokowydajnych procesorów GPU, wykorzystywanych w trenowaniu zaawansowanych modeli. Do końca 2026 r. infrastruktura ma być dalej rozbudowywana. Państwo udostępnia te zasoby startupom i ośrodkom badawczym po obniżonych stawkach dzięki subsydiom, ograniczając ich zależność od zagranicznych dostawców chmury.

Program „India AI Mission” obejmuje także finansowanie młodych spółek technologicznych oraz rozwój krajowych modeli nowej generacji. W tym są też duże modele multimodalne (LMM) i systemy wyspecjalizowane dla sektorów takich jak ochrona zdrowia czy rolnictwo.

Microsoft i Google wspierają indyjską rewolucję AI

Niezależnie od działań rządu własne programy w Indiach uruchamiają także globalne koncerny technologiczne. W grudniu 2025 r. Microsoft ogłosił największą w swojej historii inwestycję w Azji. Chodzi o aż 17,5 mld dolarów na infrastrukturę chmurową i AI w perspektywie czterech lat. Firma zapowiedziała też przeszkolenie 20 mln pracowników do 2030 r.; od stycznia 2025 r. szkolenia przeszło już 5,6 mln osób.

Google zapowiedział z kolei inwestycję 15 mld dolarów na lata 2026-2030, przeznaczoną na budowę centrum AI w stanie Andhra Pradeś.

Indie jako filar globalnego IT

Indie od lat pełnią rolę jednego z kluczowych zapleczy światowego rynku usług informatycznych. Według danych branżowego stowarzyszenia NASSCOM, w 2025 r. sektor IT-BPM (technologie informacyjne i zarządzanie procesami biznesowymi) wygenerował około 283 mld dolarów przychodów, co oznacza wzrost o ponad 5 proc. r/r. Branża zatrudnia blisko 6 mln osób i odpowiada za ponad 7 proc. PKB kraju. Z danych India Brand Equity Foundation wynika, że z indyjskich usług IT korzysta 75 proc. firm z amerykańskiej listy Fortune500.

Rynek AI przyspiesza

Indie mają dziś około 16 proc. globalnej puli specjalistów AI, co daje im drugie miejsce na świecie po Stanach Zjednoczonych.

Według raportu Boston Consulting Group w Indiach pracuje obecnie około 600 tys. specjalistów AI. Do 2027 r. liczba ta ma wzrosnąć do 1,25 mln. W kolejnych latach rynek ma rosnąć w tempie 25-35 proc. rocznie, a popyt na kompetencje będzie jeszcze szybszy.

Bain & Company szacuje, że w ciągu dwóch lat w Indiach może powstać ponad 2,3 mln ofert pracy związanych z AI. To nawet dwa razy więcej niż liczba dostępnych kandydatów.

Oznacza to z całą pewnością jedno: konieczność dużych zmian.

Zdaniem eksperta

Turbulencje na rynku pracy i rewolucja w edukacji

Według analiz opublikowanych w raporcie „Roadmap for Job Creation in the AI Economy” do 2031 r. rozwój AI doprowadzi do likwidacji co najmniej 2 mln miejsc pracy. Obecnie w indyjskim sektorze technologicznym pracuje łącznie od 7 do 9 mln osób.

Obecnie w indyjskim sektorze technologicznym pracuje łącznie od 7 do 9 mln osób. Już dziś, dzięki zastosowaniu AI, produktywność pracowników wykonujących proste zadania wzrosła o prawie 20 proc. Spodziewamy się, że w ciągu najbliższych trzech lat może skoczy w sumie o 50 proc., a to już próg, powyżej którego pracodawcy zaczną się zastanawiać, czy w ogóle opłaca się zatrudniać ludzi. Jednak dotyczy to przede wszystkim powtarzalnych zadań, takich jak programowanie na podstawowym poziomie i najprostsza telefoniczna obsługa klienta. Trzeba też pamiętać o tym, że równolegle do zwolnień będzie trwało zatrudnianie odpowiednio wykwalifikowanych specjalistów.

Dalszy rozwój nowej technologii prowadzi do powstawania nowych zawodów. Niektóre za nich rok temu jeszcze nie istniały. Tworzone są stanowiska takie jak inżynier danych syntetycznych, menedżer współpracy człowiek-maszyna czy specjalista ds. etyki i polityki AI. Kłopot z tymi nowymi miejscami pracy polega na tym, że są bardzo mocno wyspecjalizowane. W poszczególnych profesjach mogą pracować setki tysięcy, ale już nie miliony ludzi, jak to było w przypadku pracy przy wprowadzaniu danych. To zmusza nas do zmiany myślenia na temat planowania całego systemu edukacji i treningu pracowników. Będziemy musieli aktualizować nasze programy nauczania co kilka miesięcy.

Poligon doświadczalny

Nandan Nilekani, współzałożyciel indyjskiego koncernu Infosys, pisał w „The Economist”, że Indie mają unikalną przewagę skali. Kraj liczący 1,4 mld mieszkańców pozwala testować i wdrażać rozwiązania AI na masową skalę.

Przykłady? Rządowa platforma biometryczna Aadhaar, z której korzysta ponad miliard ludzi. System płatności mobilnych Unified Payments Interface, obsługujący ponad 20 mld transakcji miesięcznie. To dzięki niemu mieszkańcy miast i wsi nad Gangesem masowo płacą za zakupy przy pomocy smartfona, używając aplikacji takich jak PhonePe i Google Pay. Nilekani wymienił także aplikację tłumaczeniową Bhashini, która obsługuje 20 indyjskich języków i ma ponad 300 mln użytkowników i użytkowniczek.

Indie chcą dominować w dziedzinie sztucznej inteligencji tak, jak dziś dominują w branży usług informatycznych.

Z kolei w najzamożniejszym indyjskim stanie Maharasztra czatbot MahaVISTAAR dostarcza 15 mln rolników porad na temat upraw w lokalnym języku marathi, zarówno w formie tekstowej, jak i głosowej.

„Wdrażanie sztucznej inteligencji jest w Indiach szybkie i obejmuje miliony użytkowników. Ale prawdziwy test nie polega na samej liczbie pobrań aplikacji. Ważne, czy będziemy potrafili przekształcić możliwości, jakie daje AI, w bezpieczny, inkluzywny wzrost, dający korzyści wszystkim” – napisał Nilekani.

Wyzwania: jakość nad ilością

Eksperci zwracają uwagę na kluczowe wyzwanie. Choć na indyjski rynek pracy co roku trafia 1,5 mln inżynierów, to mniej niż 3 proc. z nich posiada praktyczne umiejętności AI, potrzebne na dzisiejszym rynku.

Gra toczy się o budowę globalnych, innowacyjnych firm w dziedzinie robotyki, biotechnologii i przemysłu 4.0.

Raport rządowego think tanku NITI Aayog wskazuje na konieczność odejścia od edukacji opartej na teorii na rzecz kształcenia zorientowanego na rozwiązywanie problemów. Oznacza to przebudowę całego systemu – od szkół podstawowych po uczelnie.

– Kompetencje w zakresie AI wkrótce będą równie podstawowe jak obsługa smartfona. To wymaga podejścia interdyscyplinarnego oraz zdolności do szybkiego oduczania się i uczenia na nowo – mówi Debjani Ghosh, współautorka raportu.

Jej zdaniem stawką jest zdolność Indii do budowy globalnych firm w obszarach takich jak robotyka, biotechnologia czy przemysł 4.0.

– „AI Talent Mission” ma modernizować edukację, podnosić kwalifikacje obecnych pracowników i przyciągać specjalistów z zagranicy – wyjaśnia ekspertka.

Czy Indie będą globalnym liderem?

Do 2027 r. wartość indyjskiego rynku AI ma się potroić do około 17 mld dolarów. Cyfrowa część gospodarki może do 2030 r. odpowiadać za jedną piątą PKB kraju.

Jak podkreśla Debjani Ghosh, Indie dysponują dużą bazą talentów cyfrowych, rozwijającą się infrastrukturą i rosnącymi inwestycjami. Równocześnie kraj zmaga się z luką kompetencyjną i potrzebą głębokiej reformy edukacji. Subsydia państwowe pozwalają dziś obniżać bariery dostępu do mocy obliczeniowych, danych i narzędzi, co daje punkt wyjścia do dalszej ekspansji.

Główne wnioski

  1. Indie uruchamiają największy w swojej historii program szkoleń AI. W ciągu roku ma zostać przeszkolony milion osób. W ramach „India AI Mission” o wartości 1,25 mld dolarów rząd finansuje infrastrukturę, laboratoria edukacyjne, startupy oraz rozwój krajowych modeli AI.
  2. Rynek pracy będzie pod silną presją. Do 2031 r. automatyzacja może zlikwidować około 2 mln miejsc pracy, ale równocześnie powstaną nowe role wymagające zaawansowanych kompetencji. Liczba specjalistów AI ma wzrosnąć z obecnych 600 tys. do 1,25 mln w 2027 r., przy zapotrzebowaniu przekraczającym 2 mln etatów.
  3. Indie chcą wykorzystać skalę demograficzną, dominację w usługach IT i rozbudowaną infrastrukturę cyfrową, aby stać się jednym z globalnych centrów rozwoju AI. Warunkiem powodzenia jest szybka modernizacja edukacji i skuteczne przekwalifikowanie siły roboczej.