Sektor kosmiczny stał się zyskowny. Firmy liczą na wzrost zamówień publicznych
Miniony rok dla polskiego sektora kosmicznego był przełomowy – od misji polskiego astronauty, przez zwiększoną składkę do Europejskiej Agencji Kosmicznej – aż po otwartość na uruchomienie w kraju jej lokalnego ośrodka. A czy rynek i jego uczestnicy są gotowi na szybszy rozwój?
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak rozwija się polski sektor kosmiczny.
- Czy jednym z wyzwań najbliższej przyszłości będzie konsolidacja sektora.
- Co skłoniło rząd i administrację publiczną, by bardziej zainteresowały się produktami i usługami rodzimych firm kosmicznych.
Kosmos, jako przestrzeń do eksploracji naukowej, ale i biznesowej, w ostatnim roku zdołał przedostać się z murów uczelni czy firm i bardziej niż dotychczas zaistniał także w świadomości społecznej. Sam termin został nawet wybrany przez internautów słowem roku 2025 w plebiscycie, który organizowany jest przez Instytut Języka Polskiego UW oraz Fundację Języka Polskiego. Niewątpliwie przyczyniła się do tego misja kosmiczna z udziałem polskiego astronauty Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, choć jej oceny i komentarze bywały różne, od zachwytu po krytykę.
Zwiększyło się także zainteresowanie potencjałem technologii i usług polskiego sektora kosmicznego. Rząd zdecydował się na zwiększenie polskiej składki do Europejskiej Agencji Kosmicznej (European Space Agency, ESA, czyli Europejskiej Agencji Kosmicznej) – na listopadowej Radzie Ministerialnej ESA na najbliższe trzy lata zadeklarował wkład w łącznej wysokości 731 mln euro (wzrost o ok. 250 mln euro). Pojawiła się także polityczna wola i pierwsze rozmowy dotyczące możliwości otworzenia w Polsce lokalnego ośrodka ESA zajmującego się bezpieczeństwem.
Co istotne, w ostatnim czasie także pierwsze rodzime przedsiębiorstwa z sektora kosmicznego zaczęły przebijać się wśród silnej międzynarodowej konkurencji. Czy może to oznaczać przyspieszenie w rozwoju rodzimego rynku, zarówno w obszarze upstream (infrastruktura i technologie kosmiczne), jak i downstream (obserwacja ziemi, wykorzystanie danych satelitarnych, komunikacja satelitarna)?
Kondycja firm z sektora kosmicznego
Zdaniem Pawła Packa, dyrektora Departamentu Nowych Technologii w Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), członka zarządu Związku Pracodawców Sektora Kosmicznego, rok 2025, jak wynika z analiz ARP, był pierwszym, po którym można śmiało powiedzieć, że polska branża kosmiczna jest zyskowna.
– Suma wyników finansowych 30 najważniejszych firm w 2025 r. jest na plusie. Sektor przechodzi więc od etapu badawczo-rozwojowego, fazy nabywania kompetencji do komercjalizacji produktów i usług. W praktyce oznacza to, że polskie firmy są regularnie uwzględniane w projektach europejskich i globalnych, nierzadko już nawet jako liderzy konsorcjów – wskazuje Paweł Pacek.
Z jego obserwacji wynika, że obecnie największym firmom powoli zaczyna być już za ciasno na lokalnym, wciąż mocno rozdrobnionym rynku.
– W niedalekiej przyszłości spodziewać się można zatem ruchów konsolidacyjnych. Wprawdzie nie można jeszcze mówić o konkretach, jednak w kuluarach da się już dostrzec pierwsze sygnały świadczące o zakusach akwizycyjnych. Sporym problemem tego rynku jest dostęp do profesjonalnych kadr – konsolidacja w pewnym stopniu zmniejszałaby deficyt. Ponadto, przyciągnęłaby do branży dużych inwestorów – wskazuje Paweł Pacek.
Konsolidacja – nowe wyzwanie dla sektora?
Jaka jest faktycznie kondycja polskiego sektora kosmicznego, wskazuje nowy raport „Polski Sektor Kosmiczny 2025” wydany przez ARP. Analitycy szacują, że w kraju działa ok. 170 firm i podmiotów, które „w sposób intencjonalny i powtarzalny prowadzą działalność w obszarze technologii kosmicznych lub usług opartych na ich wykorzystaniu”. Dane z międzynarodowych baz, np. ESA Star wskazują na kilkukrotnie wyższy wskaźnik, ale uwzględniają firmy, instytucje naukowo-badawcze oraz operatorów, którzy kontrakty kosmiczne realizują także okazjonalnie.
W porównaniu do innych państw regionu Polska wyróżnia się skalą, jednak – jak czytamy w raporcie – sektor rzeczywiście stoi przed wyzwaniami konsolidacyjnymi w zakresie kompetencji, poziomu komercjalizacji produktów i usług, pozycji na globalnym rynku.
W Polsce mamy liczebną przewagę małych firm. Większość z nich bazuje na rodzimym kapitale (87,1 proc. firm członkowskich Związku Pracodawców Sektora Kosmicznego). Taka struktura z jednej strony pozwala na budowanie krajowych kompetencji, z drugiej – bez wsparcia większych partnerów – ogranicza możliwości wychodzenia na globalne rynki.
Zdaniem eksperta
Moment transformacji branży kosmicznej
W kolejnych latach ARP będzie koncentrować się na wzmacnianiu sektora kosmicznego przez wsparcie inwestycyjne, rozwój kompetencji oraz integrację ekosystemu branżowego. Kluczowe znaczenie ma efektywne wykorzystanie środków dostępnych w ramach programów Europejskiej Agencji Kosmicznej, których łączna wartość dla Polski sięga obecnie ok. 730 mln euro, a także realizacja uruchomionych już dużych programów krajowych. Agencja widzi swoją rolę jako instytucję łączącą administrację, biznes i naukę, wspierającą skalowanie projektów, komercjalizację technologii oraz budowę silnej pozycji polskich firm w europejskich i globalnych łańcuchach wartości sektora kosmicznego.
Oczekiwanie rynku na zamówienia publiczne
Paweł Pacek zauważa, że w ostatnim czasie mocno zwiększyła się również rola państwa w kreowaniu rynku.
– Z jednej strony, znacząco wzrosła zadeklarowana składka Polski do ESA, z drugiej, pojawiły się duże zamówienia publiczne. Największa w historii sektora to ubiegłoroczna umowa Ministerstwa Obrony Narodowej z Iceye o wartości 860 mln zł brutto na dostarczenie Siłom Zbrojnym RP trzech satelitów radarowych, w ramach programu MikroSAR. Myślę, że administracja publiczna zyskała świadomość tego, jak użyteczne są obecnie technologie kosmiczne, a przede wszystkim dane satelitarne. Wojna w Ukrainie pokazała ich olbrzymią wartość w zakresie obronności terytorialnej i zarządzania kryzysowego. Niemniej, dane satelitarne stały się także cenną walutą w gospodarce, rolnictwie, leśnictwie, zarządzaniu ruchem morskim – dodaje Paweł Pacek.
Raport ARP wskazuje, że polskie firmy z sektora kosmicznego wyspecjalizowały się w takich obszarach jak:
- mechanika precyzyjna – komponenty misji, robotyka, przyrządy badawcze,
- technologie informatyczne – oprogramowanie, przetwarzanie danych satelitarnych, cloud computing,
- elektronika i telekomunikacja – komunikacja satelitarna, odbiorniki GNSS
- segment downstream.
Analitycy podkreślają, że dla kraju istotne jest zidentyfikowanie i rozwijanie specjalizacji, które, jak czytamy: „mogą przynieść zarówno korzyści gospodarcze, jak i naukowe. Wykorzystanie lokalnego potencjału w połączeniu z międzynarodową współpracą otwiera szanse na zaistnienie w wybranych niszach technologicznych, takich jak robotyka kosmiczna, systemy teledetekcji czy technologie związane z przetwarzaniem danych satelitarnych”.
Systematyczny wzrost zatrudnienia w firmach
Zapotrzebowanie na specjalistów w sektorze kosmicznym jest duże – liczba zatrudnionych wzrasta z roku na rok. Na koniec 2024 r. (dane posiadane przez ARP) w 21 wiodących firmach z sektora kosmicznego zatrudnionych było 1268 osób – o ponad 30 proc. więcej niż dwa lata wcześniej. „Ekstrapolacja na cały sektor wskazuje, że obecnie w branży pracuje 2,5-3 tys. osób, z czego ok. 1,8-2,2 tys. w części komercyjnej” – czytamy w raporcie.
Warto wiedzieć
Top 10 pracodawców kosmicznych w Polsce (koniec 2024 r.):
- CloudFerro – 272 (łącznie z pracownikami kontaktowymi)
- Creotech Instruments – 219
- WB Kompozyty – dawne Śląskie Centrum Naukowo-Technologiczne Przemysłu Lotniczego (ŚCNTdPL) – 72
- Iceye Polska – 69
- Scanway – 69
- Astronika – 65
- GMV Polska (kosmos) – 58
- Sener Polska – 56
- KP Labs – 56
- Thorium Space – 54
Zdaniem eksperta
Społeczne i polityczne zainteresowanie kosmosem
W 2025 r. dało się zauważyć wyraźny wzrost zainteresowania sektorem kosmicznym ze strony rządu i administracji publicznej. Pojawiła się duża inwestycja Ministerstwa Obrony Narodowej w satelity obronne Iceye. Przełomowym momentem był niewątpliwie lot polskiego astronauty na Międzynarodową Stację Kosmiczną – to sukces nawet pomimo krytycznych opinii o efektywności misji. Sporo zdziałały także same firmy.
Pamiętajmy, że sektor kosmiczny to nie tylko spektakularna eksploracja kosmosu, loty kosmiczne, budowa rakiet, ale także systemy zarządzania misjami, systemy łączności, obserwacja i obrazowanie Ziemi itd. Wiele technologii kosmicznych jest adaptowanych przez inne branże, niektóre rozwiązania trafiają wręcz do powszechnego użytku.
Uważam, że zwiększenie wielkości składki do ESA to słuszna decyzja polityczna. Oczywiście, można powiedzieć, że firmy nie będą w stanie w pełni wykorzystać tych pieniędzy, niemniej za tego rodzaju wkładem idą dodatkowe możliwości negocjacyjne. Przykładem jest polityczna wola uruchomienia w Polsce lokalnego ośrodka ESA zajmującego się bezpieczeństwem. W tym przypadku wiele będzie zależeć od tego, czym dokładnie będzie się ten ośrodek zajmował: cyberbezpieczeństwem, bezpieczeństwem technologicznym czy bezpieczeństwem w kontekście wojennym? Wprawdzie ESA statutowo nie może tworzyć rozwiązań militarnych, ale obronnych już tak. Zawsze jednak będzie wchodzić w grę rozwój kompetencji badawczych, technologicznych, inżynieryjnych na lokalnym gruncie.
Jakie perspektywy w kolejnych latach?
Według Światowego Forum Ekonomicznego i McKinsey & Company gospodarka kosmiczna ma szanse wzrosnąć z 630 mld dolarów w 2023 r. do 1,8 bln dolarów do 2035 r. Przewidywane roczne tempo wzrostu to 9 proc. Za znacznym wzrostem przemawia m.in. redukcja kosztów wystrzeliwania rakiet, innowacje w zakresie komponentów i oprogramowania oraz dywersyfikacja inwestycji, a także zwiększony społeczny entuzjazm związany z rozwojem przestrzeni kosmicznej.
Zdaniem analityków ARP, autorów raportu „Polski sektor kosmiczny 2025” wpływ światowych trendów będzie widoczny również nad Wisłą.
Główne wnioski
- Zgodnie z analizami Agencji Rozwoju Przemysłu, przedstawionymi przez Pawła Packa, dyrektora Departamentu Nowych Technologii, rok 2025 był pierwszym, w którym uznano, że polska branża kosmiczna osiągnęła rentowność. Łączny wynik finansowy trzydziestu kluczowych przedsiębiorstw sektora w 2025 r. był dodatni.
- Zgodnie z raportem „Polski Sektor Kosmiczny 2025”, opublikowanym przez Agencję Rozwoju Przemysłu, w Polsce funkcjonuje około 170 podmiotów, które w sposób intencjonalny i powtarzalny prowadzą działalność w obszarze technologii kosmicznych lub usług opartych na ich wykorzystaniu.
- Polskie przedsiębiorstwa działające w sektorze kosmicznym wykształciły kompetencje w kluczowych obszarach technologicznych. Do najważniejszych należą: mechanika precyzyjna, technologie informatyczne, elektronika i telekomunikacja, a także segment downstream, związany z wykorzystaniem danych i usług satelitarnych w zastosowaniach komercyjnych.