Ludus AI szuka ułatwień dla producentów gier. Od inwestorów już pozyskał miliony
Sztuczna inteligencja zmienia produkcję, także w sektorze gamingowym. Spółka Ludus AI, choć zaistniała na rynku deweloperów i studiów gier, to po jej rozwiązanie zaczęły sięgać również firmy z innych branż. A za nimi poszli inwestorzy m.in. Hard2Beat (H2B) i 24Ventures i finansowo wsparli biznes.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie rozwiązanie technologiczne oferuje Ludus AI i w jaki sposób wykorzystanie sztucznej inteligencji wpływa na proces tworzenia gier z wykorzystaniem silnika Unreal Engine.
- Kim są inwestorzy Ludus AI, jakiej wysokości finansowanie pozyskała spółka.
- Dlaczego inwestorzy uznali Ludus AI za atrakcyjny projekt inwestycyjny.
Uaktywnienie pieniędzy z programu Fundusze Europejskie dla Innowacyjnej Gospodarki (FENG) na inwestycje venture capital (VC) pociągnęło za sobą szereg transakcji. Pozyskanie kapitału na dalszy, przyspieszony rozwój ogłasza właśnie spółka Ludus AI. Jeszcze w końcówce 2025 r. popłynęło do niej 4,5 mln zł od dwóch funduszy zasilonych z programów PFR Ventures: Hard2Beat(H2B) i 24Ventures, a także od Hartmann Capital oraz Artificial Agency.
Sztuczna inteligencja a produkcja gier
Firma wprowadziła już na rynek pierwszą wersję swojego rozwiązania i pozyskała ok. 26 tys. użytkowników. Kapitał inwestorski pozwoli jej na rozwój narzędzia i zwiększenie działań sprzedażowych.
– Tworzymy zestaw narzędzi AI, które współdziałają z Unreal Engine, jednym z największych silników wykorzystywanym do produkcji gier. Dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji nasz zestaw narzędzi przyspiesza pracę w Unreal Engine. Proponowane przez nas narzędzia pozwalają m.in. na edycję kodu, automatyzują tworzenie modeli 3D czy logiki gry – jej przebiegu, zasad i mechanizmów. Nasze narzędzia sprawdzą się również do szybkiego wychwytywania i korygowania błędów w kodzie lub logice gry, a także przy prototypowaniu. W porównaniu z dostępnymi modelami pracy, zastosowanie Ludus AI według naszych szacunków skraca czas pracy deweloperów o ok. 30 proc. – mówi Piotr Penar, założyciel i prezes Ludus AI.
Użytkownikami są głównie deweloperzy gier, a także studenci uczący się korzystania z Unreal Engine. Dotychczasowe doświadczenia spółki wskazują, że jej narzędzia mogą zostać zaadaptowane przez programistów także z innych sektorów.
– Dość szybko się okazało, że tego rodzaju narzędziami zainteresowana jest np. branża automotive (możliwość kreowania funkcjonalności nowoczesnych ekranów samochodowych), sektor reklamowy, branża filmowa, ale także zbrojeniowa (wizualne systemy szkoleniowe i treningowe dla armii, operatorów dronów) – wymienia Piotr Penar.
Zdaniem inwestora
Nowe narzędzia dla deweloperów
Krajowy rynek gier coraz trudniejszy
Prezes Ludus AI przyznaje, że po okresie boomu na rynku gier, podsyconym przez pandemię, przyszło spowolnienie – spadać zaczął entuzjazm konsumentów, a co za tym idzie przychody firm. Spółkom finansowanym kapitałem zewnętrznym trudno było spełnić oczekiwania inwestorów, które z kolei utrzymały się na wcześniejszym, wysokim poziomie. Wiele studiów gier nie przetrwało, tym bardziej że w ostatnich latach zmniejszyła się pula dostępnego na rynku kapitału VC. Obecnie sytuacja wraca powoli do normy.
– Po zamknięciu własnego studia gier DreamStorm Studios pracowałem np. dla firmy Anshar Studios nad wdrażaniem projektów AI. W 2024 r. postanowiłem jednak skoncentrować się na kolejnym własnym przedsięwzięciu, właśnie Ludus AI. Niedługo potem spółka przeprowadziła rundę pre-seed i pozyskała grant – łącznie ok. 1 mln zł na rozwój zespołu i produktu. Późniejszy udział w akceleratorze Concordia Design i nawiązane przy jego okazji kontakty zaowocowały pozyskaniem bieżącej rundy seed – mówi Piotr Penar.
Zdaniem inwestora
Inwestorzy liczą na odbicie na rynku VC
Inwestorzy, poza obszarem powiązanym ze sztuczną inteligencją, okazji inwestycyjnych szukają w projektach z sektora obrony i tzw. podwójnego zastosowania – militarnego i cywilnego. Duże zainteresowanie utrzymuje się nadal wokół spółek z obszaru medtech i healthtech. Natomiast po latach boomu w sektorze gier zainteresowanie tym segmentem wśród inwestorów znacząco zmalało.
Na rynku dostrzegam wiele spółek z potencjałem technologicznym i biznesowym, aktywizują się nowe fundusze VC, powstają inicjatywy wokół Innovate Poland, kilka bardziej rozwiniętych spółek ma otwarte rundy inwestycyjne i pewnie niedługo będą ogłaszać ich rezultaty. Myślę więc, że 2026 r. będzie dobrym rokiem dla rynku venture capital w Polsce.
Co przyciągnęło inwestorów do Ludus AI?
Inwestor Maciej Frankowicz, partner zarządzający Hard2Beat, wskazuje, że Ludus AI znalazł rozwiązanie dla globalnego problemu związanego z coraz większą złożonością Unreal Engine przy jednoczesnym deficycie doświadczonych specjalistów na rynku. Podkreśla, że spółka wprowadziła „głęboko zintegrowany co-pilot dla Unreal Engine, który realnie skraca czas prototypowania, onboardingu i iteracji zespołów”.
Impulsem do podjęcia decyzji inwestycyjnej był ponadto fakt, że założyciel Ludus AI ma wieloletnie doświadczenie na rynku gameDev.
– W 24Ventures skupiamy się przede wszystkim na założycielach. Piotr wykazał się determinacją, wiedzą biznesową i branżową, a także umiejętnością inspirowania ideą Ludus zarówno indywidualnych programistów, jak i duże przedsiębiorstwa. Pozostałe typowe dla VC kryteria oceny projektu, m.in. globalny potencjał, również stały na wysokim poziomie – dodaje Stanisław Rogoziński, partner zarządzający 24Ventures.
Obydwa fundusze są zasilane kapitałem przez PFR Ventures. Jak pokazuje praktyka inwestycje funduszy „z rodziny” PFR nie są rzadkością.
Zdaniem eksperta
Wspólny udział funduszy VC w rundach inwestycyjnych
Zaangażowany w opisywaną transakcję Hard2beat inwestował też wspólnie z Digital Ocean Ventures oraz iif.vc. Takie rozwiązanie pozwala zaoferować spółkom większe środki ze strony funduszy, a także wzmacnia różnorodność dostarczanego know-how.
Co ciekawe: w działalności naszych funduszy zarejestrowaliśmy też „potrójne” transakcje. Tak było między innymi w przypadku Liftero, Prosomy i Sun.store.
Sama struktura inwestorów w funduszach jest, w ogólnym rozumieniu, wtórna dla spółki pozyskującej rundę. Nie jest to istotne czy w projekt zainwestują dwa fundusze, w których udział środków publicznych wynosi po 50 proc. czy trzy fundusze, w których ten udział waha się od 5 do 80 proc.
Główne wnioski
- Spółka Ludus AI rozwija narzędzia AI zintegrowane z Unreal Engine, które przyspieszają pracę deweloperów gier (m.in. edycję kodu, tworzenie modeli 3D, logiki gry i prototypowanie). Według spółki skracają czas pracy o ok. 30 proc., a rozwiązanie ma już ok. 26 tys. użytkowników.
- Spółka pozyskała znaczące finansowanie na dalszy rozwój – w grudniu 2025 r. 4,5 mln zł w rundzie seed od funduszy VC, w tym Hard2Beat i 24Ventures wspieranych przez PFR Ventures. Kapitał inwestorski ma umożliwić firmie dalszy rozwój produktu i zwiększenie sprzedaży. Zdaniem inwestorów, projekt ma potencjał do globalnego skalowania.
- Wspólne inwestycje kilku funduszy korzystających ze środków PFR Ventures są coraz częstsze, zwłaszcza w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki, ponieważ umożliwiają spółkom pozyskanie większego kapitału oraz dostęp do bardziej zróżnicowanego know-how. Jak zaznacza Rozalia Urbanek, członkini zarządu ds. inwestycji PFR Ventures, dla samych spółek kluczowa nie jest struktura udziału środków publicznych w funduszach, lecz efektywność pozyskanej rundy.

