Komendant główny: Jesteśmy drugą Kolumbią. Duża, antynarkotykowa akcja Policji
Dużym sukcesem może się pochwalić Policja. W wyniku współdziałania służb policyjnych z kilku krajów Europy, mocno uderzono w europejski rynek handlu narkotykami. Kulminacja miała miejsce w Polsce, a w ramach szeroko zakrojonej akcji udało się „zdjąć” z rynku ponad 9 ton (!) narkotyków.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jaki sukces zanotowała w walce z przestępczością narkotykową polska Policja.
- Ile trwała akcja i przez kogo była koordynowana.
- Kto koordynował akcję i dlaczego tym razem nie było to Centralne Biuro Śledcze Policji.
Handel narkotykami jest jednym z największych światowych wyzwań. Mierzą się z nim zarówno służby zajmującymi się egzekwowaniem prawa, jak i służby wywiadowcze. Jednak w ciągu trwającej cztery lata akcji europejskim służbom udało się osiągnąć duży sukces. Brała w tym udział także polska Policja.
16 stycznia miała miejsce duża, skoordynowana akcja kilku służb i formacji na terenie całej Polski. W jej wyniku zatrzymano 19 osób. Policja pochwaliła się, że zabezpieczono m.in. co najmniej 700 ton prekursorów (legalnych środków, służących do produkcji narkotyków). Do tego 9 pojazdów o wartości około 4,5 mln zł i ponad 360 tys. zł w gotówce.
W opublikowanym komunikacie czytamy, że na poczet kar i grzywien policjanci zabezpieczyli również mienie o wartości co najmniej 10 mln zł. A także około 2 kg marihuany. Zablokowano także pieniądze, znajdujące się na rachunkach bankowych zatrzymanych.
W ramach międzynarodowej akcji „zdjęto z rynku” niemal 9,3 tony narkotyków i 1000 ton prekursorów chemicznych. Służby zlikwidowały dziesiątki laboratoriów i zatrzymały ponad 85 osób w wielu krajach Europy. Operację określono największą w historii UE operację, wymierzoną w produkcję i dystrybucję narkotyków syntetycznych w wielu krajach.
O szczegółach opowiedział m.in. zwierzchnik formacji, generalny inspektor Marek Boroń.
Jesteśmy drugą Kolumbią
Jak mówił szef policji, w produkcji syntetycznych opioidów „jesteśmy drugą Kolumbią”. Należą do nich m.in. morfina, heroina czy oksykodon. To gorzkie słowa. Szczególnie, że przestępstwa narkotykowe wciąż są plagą w Europie i na świecie.
Zakrojona na dużą skalę operacja, koordynowana przez Europol, zaowocowała dużym sukcesem w przeciwdziałaniu produkcji i handlu narkotykami. W myśl słów komendanta głównego, podejrzenia policjantów wzbudziły duże transakcje zakupu chemikaliów, szczególnie w przemyśle farmaceutycznym.
– Następnie te chemikalia były transportowane do naszego kraju, tutaj były przepakowywane, fałszywie oznaczane, a później dystrybuowane do miejsc, gdzie powstawały laboratoria narkotykowe. Tam były wytwarzane narkotyki syntetyczne, takie jak amfetamina, mefedron, MDMA i inne – mówił w środę Marek Boroń.
Dodał, że mechanizm został wykryty i zidentyfikowany przez policjantów z dolnośląskiego garnizonu policji.
Akcję zainicjowali i od 2022 roku prowadzili policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP we Wrocławiu. Wsparcia udzielili funkcjonariusze z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KWP we Wrocławiu. Całe postępowanie i czynności nadzorował Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.
To nie koniec zatrzymań? Na celowniku pseudokibice
Szef polskiej Policji dodał jednocześnie, że pieniądze z przestępstw narkotykowych służyły do finansowania licznych grup przestępczych. Także takich, w skład których wchodzą piłkarscy pseudokibice. Co może dowodzić, że akcja wciąż nie jest zakończona i może mieć ciąg dalszy.
To istotne o tyle, że rynek produkcji i handlu narkotykami kwitnie. Marek Boroń podał na poparcie tego konkretne liczby. Jak powiedział na konferencji, w 2023 r. w Europie zatrzymano tylko w Polsce 27 ton (!) narkotyków. Rok później o trzy tony więcej. A w 2025 roku były to już 44 tony.
Co ważne, duża część handlu narkotykami przenosi się do internetu. Między innymi do walki z tym zjawiskiem (ale nie tylko) utworzono kilka lat temu Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC). Teraz zaś kierownictwo formacji chce stworzyć nową formację: Narodowe Biuro Śledcze Policji. Ma ono powstać z połączenia CBZC i Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP).
W odpowiedzi na pytanie XYZ, komendant Boroń powiedział, że formacja ma wszystkie niezbędne analizy i dane, by takiego połączenia dokonać. Zapowiedział również utworzenie pionów zwalczania przestępczości "cyfrowej" w komendach wojewódzkich.
Co z weteranami wojny w Ukrainie? Policja ma świadomość zagrożenia przestępczością międzynarodową
Zastępca szefa policji, nadzorujący pion kryminalny w Komendzie Głównej nadinspektor Tomasz Michułka powiedział XYZ, że policja dostrzega i inne zagrożenia. Chodzi o potencjalny napływ do Polski weteranów wojny w Ukrainie.
Kiedy wojna się skończy, kraj będzie zdewastowany. Na rynku pojawi się wiele osób mających doświadczenie z frontu, potrafiących posługiwać się bronią. Ich napływ do Polski może zaowocować ich wejściem w już istniejące struktury przestępcze, oraz tworzenie nowych. Opisywaliśmy to na łamach XYZ, podając, że państwo polskie niekoniecznie jest en bloc przygotowane na to wyzwanie.
–Jesteśmy profesjonalną instytucją i przewidujemy wiele zagrożeń w ramach różnego rodzaju analiz. Czerpiemy doświadczenia z tego, co się wydarzyło po zakończonym konflikcie na Bałkanach, gdzie rzeczywiście mieliśmy do czynienia, chociażby z intensyfikacją działania w zakresie handlu bronią - powiedział XYZ nadinsp. Tomasz Michułka.
Zastępca szefa policji stwierdził, że w ramach Narodowego Biura Śledczego powstać mają etatowe zespoły zajmujące się zwalczaniem terroru kryminalnego. Będą się zajmowały rozpoznawaniem i zwalczaniem zdarzeniom z zakresu terroru kryminalnego.
Nie terroryzmu, a właśnie terroru. Różnica polega na tym, że stosując metody znane z działań terrorystycznych, sprawcy mają na celu nie działanie polityczne, a „zwykłą bandyterkę”. Z terrorem kryminalnym mieliśmy w Polsce do czynienia przede wszystkim na przełomie XX i XXI w., kiedy działały zorganizowane grupy przestępcze: pruszkowska, wołomińska czy mokotowska. Przestępcy sięgali wtedy po bomby, porwania i zabójstwa, aby zastraszyć konkurencję i obywateli.
Główne wnioski
- Polska policja, we współpracy ze służbami kilku krajów, zadała poważny cios w europejską przestępczość narkotykową. 16 stycznia doszło do dużej realizacji, będącej efektem trwającej cztery lata, międzynarodowej operacji, którą w końcowej fazie nadzorował Europol.
- Policja planuje utworzenie Narodowego Biura Śledczego, które miałoby powstać z połączenia CBZC i CBŚP. Wynika to zarówno z rosnącej liczby działań przestępczych w cyberprzestrzeni (także handlu narkotykami), jak i przygotowania do możliwego wzrostu przestępczości obcokrajowców w Polsce. Być może także weteranów wojennych z Ukrainy. Problem ten opisywaliśmy na łamach XYZ w październiku ub. roku.
- Operację antynarkotykową, której elementem była akcja z 16 stycznia wykryli funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. W operację zaangażowane były służby z kilku krajów partnerskich Europy.
