Ukryte porządki, strukturalne nierówności, pogoń za prestiżem. Co kształtuje krajobraz inwestycji VC w Europie?
Europejski sektor venture capital odpowiadał za 17,6 mld euro finansowania dla startupów w 2024 r. Jakie uczelnie kończyli ludzie, którzy dostali te miliardy i ci, którzy wypisywali czeki? Publikacja najnowszego raportu Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego i Invest Europe przybliża strukturę europejskiego ekosystemu VC wraz z ukrytym porządkiem, który rządzi tym światem.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Czy jest jeden europejski rynek VC, czy nadal można mówić o zróżnicowaniu regionalnym w sektorze.
- Jaka zmienna edukacyjna decyduje o wielkości finansowania venture capital, na jakie może liczyć startup.
- Ile wynosi luka w finansowaniu VC między startupami tworzonymi przez kobiety a tymi tworzonymi przez mężczyzn.
Kapitał nie zna granic i nie uznaje podziałów związanych z płcią oraz prestiżem społecznym? Niekoniecznie, przynajmniej jeśli chodzi o konkretny rodzaj kapitału, jakim jest kapitał wysokiego ryzyka, czyli venture capital (VC). Jeśli chcemy zbić fortunę, zakładając startup, to – statystycznie – większe finansowanie VC dostaniemy, mogąc się pochwalić prestiżowym dyplomem i pracując w zespole złożonym z mężczyzn. A pieniądze pozyskamy raczej z regionu, w którym zakładamy firmę niż z drugiego krańca Europy.
Tak przynajmniej sugerują wyniki najnowszej analizy Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego (EFI) i organizacji branżowej Invest Europe. Eksperci instytucji przeanalizowali 2,8 tys. firm z sektora VC i 35 tys. startupów, w które firmy te zainwestowały. Prześledzili również kwalifikacje akademickie kilkudziesięciu tysięcy osób z sektora venture capital. Wnioski prezentują w najnowszej edycji raportu The VC Factor: Skills Edition.
„Ukryty porządek kształtuje przepływy VC w Europie. Spośród 600 aktywnych centrów VC tylko nieliczne konsekwentnie dominują w europejskich rankingach. Ta dominacja nie jest przypadkowa; przepływ VC przez europejskie centra wykazuje wyraźne oznaki schematu preferencyjnego przywiązania – mechanizmu, dzięki któremu dobrze skomunikowane centra zwykle przyciągają jeszcze więcej kapitału i kontaktów, wzmacniając swoją przewagę w czasie” – wskazują autorzy raportu.
I dodają, że prestiż uczelni założycieli startupu to złoty bilet do większych funduszy.
Europa podzielona na osiem klanów. Jednego ekosystemu VC (jeszcze) nie ma
Autorzy raportu przeanalizowali, pomiędzy jakimi ośrodkami płyną inwestycje venture capital w startupy. Pod lupę wzięli 600 funkcjonalnych obszarów miejskich wyróżnianych przez unijną statystykę. Badali, ile inwestycji płynęło między tymi obszarami – a więc np. ile firmy VC z Paryża zainwestowały w startupy z innych części Francji i innych aglomeracji w Europie oraz skąd pochodziły inwestycje w paryskie firmy.
Krajobraz inwestycji VC w Europie jest zdominowany przez regionalne podziały – to główny wniosek z tej analizy. Na mapie kontynentu da się wydzielić osiem, jak to określili autorzy raportu, „klanów”, w których obrębie przepływa kapitał. Każdy z tych regionów cechuje się innym poziom centralizacji między lokalnymi ośrodkami. Przykładowo „klan” Europy Środkowo-Wschodniej, do którego należy Polska, charakteryzuje się stosunkowo niskim poziomem centralizacji. Nie ma więc jednego głównego ośrodka, w którym zlokalizowane są fundusze VC, z którego płyną inwestycje do innych hubów. Pozostałe regiony to: kraje Beneluksu; Wyspy Brytyjskie; Francja; Półwysep Iberyjski; Włochy i Malta; Skandynawia i kraje bałtyckie oraz DACH (Niemcy, Austria, Szwajcaria).
Jak zaznaczano w raporcie, mimo że analiza statyczna jasno pokazuje regionalizację inwestycji VC, jej skala znacząco się zmniejszyła. Dla porównania – w 2007 r. niecała jedna czwarta (23 proc.) inwestycji venture capital to były inwestycje poza „klanem”. W 2021 r. ten udział wynosił już 43 proc. „Droga do zjednoczonego europejskiego ekosystemu VC może być jeszcze długa, ale postęp jest niewątpliwy. Obecnie wyzwaniem dla polityki publicznej jest wykorzystanie tej dynamiki i wspieranie bardziej inkluzywnego i odpornego krajobrazu” – uważają autorzy The VC Factor.
Warto wiedzieć
Sektor VC w Europie jeszcze nie wrócił do szczytowego poziomu
W 2024 r. inwestycje typu venture capital w sektor startupów w Europie wyniosły 17,6 mld euro. Za segmentem VC dekada silnej aktywności, chociaż rynek nadal rekalibruje się po szczycie w 2021 r. Wtedy inwestycje VC w Europie wyniosły 20,1 mld euro.
Wartość europejskiego rynku venture capital pozostaje także w tyle za największym na świecie rynkiem USA. W 2024 r. firmy VC zainwestowały 215,4 mld dolarów. Stany Zjednoczone odpowiadają za 57 proc. światowych inwestycji tego typu.
W Polsce w 2024 r. przez rynek VC przepłynęło 2,1 mld zł.
„Rzuć studia i załóż startup” jako sposób na sukces? To mit
Eksperci EFI i Invest Europe wzięli pod lupę także to, kto może liczyć na największe inwestycje venture capital oraz kto tworzy kadrę europejskich firm VC. Przeanalizowali to pod kątem płci oraz poziomu wykształcenia (a także dziedziny i miejsca uzyskania dyplomu). Wyniki ich analizy nie pozostawiają złudzeń. Mit tzw. successfull college dropout – osoba, która rzuca studia, zakłada firmę i odnosi wielki sukces, jest właśnie tym – mitem.
Autorzy raportu prześledzili ścieżki akademickie 18,8 tys. inwestorów VC oraz 59 tys. założycieli lub CEO startupów. Spośród tych kilkudziesięciu tysięcy osób tylko 3 proc. osób nie wskazało posiadania dyplomu ukończenia studiów. Może być to kwestia niedokładności danych, a nie tego, że rzeczywiście nie zdobyli wyższego wykształcenia. To tak mały i niepewny odsetek, że został wyłączony z dalszej analizy w badaniach.
Trzy czwarte (76 proc.) osób tworzących sektor VC w Europie ma co najmniej dyplom magistra. Co piąta (21 proc.) ma tytuł doktora. Ponad połowa wykształcenie zdobyła na kierunku STEM (obejmujących nauki ścisłe, technologię, inżynierię i matematykę). Blisko co czwarta (23 proc.) kształciła się na kierunku związanym z zarządzaniem w biznesie.
Prestiż się opłaca. Absolwenci najlepszych uczelni zgarniają najwięcej
Przeanalizowano także, z których uczelni wywodzą się założyciele startupów i inwestorzy w Europie. Ogółem zdecydowana większość osób zdobyła dyplom na uczelni spoza ścisłej czołówki rankingów akademickich. Zdaniem autorów raportu ten fakt, podobnie jak i różnorodność kierunków, ukończonych przez osoby, których dane prześledzono, wskazuje, że nie ma jednej „uprzywilejowanej” ścieżki do świata europejskiego VC.
Chociaż tak wskazują autorzy, to przytaczane przez nich dane pokazują jednak, że prawie jedna piąta (19 proc.) inwestorów VC, których analizowali, skończyła jedną z dziesięciu najbardziej prestiżowych uczelni na świecie według rankingu Times Higher Eductation. Wśród założycieli startupów odsetek ten wynosi 10 proc.
W europejskim świecie VC prestiż uczelni to złoty bilet i jedyna zmienna edukacyjna, która wpływa na finansowanie.
Dane wskazują też, że wielkość rund finansowania dla startupu może się wiązać z prestiżem uczelni, które skończyli jego założyciele i zespół – dużo bardziej niż formalny poziom czy kierunek ich wykształcenia.
„Zespoły założycielskie, których korzenie wywodzą się z uniwersytetów notowanych na pozycjach 51-100 wśród najlepszych na świecie, pozyskują średnio o prawie milion euro więcej niż ich konkurenci z mniej znanych instytucji. W przypadku zespołów z korzeniami z czołowej 50 różnica jeszcze się pogłębi – dostają ponad 1,4 mln euro więcej w puli inwestycyjnej. W europejskim świecie VC prestiż to złoty bilet i jest to jedyna zmienna edukacyjna, która konsekwentnie wpływa na finansowanie” – czytamy w raporcie.
Absolwenci najlepszych 50 uczelni to założyciele 10,7 proc. analizowanych startupów – ale ich firmy otrzymały 15,7 proc. całego finansowania VC w latach 2011-2021.
Poniższy wykres prezentuje, jakie uczelnie ukończyli założyciele startupów i osoby z sektora VC, których deklaracje przeanalizowali autorzy raportu.
Kobiety są lepiej wykształcone. Ale ich zespoły dostają mniej pieniędzy
Mniej kapitału VC dostają nie tylko absolwenci mniej prestiżowych uczelni. Mniej dostają także zespoły złożone głównie z kobiet. Startupy, w których większość zespołu stanowią kobiety, otrzymują średnio o 700 tys. euro mniej na każdą rundę finansowania.
Częściowo można to wytłumaczyć tym, że zespoły w startupach złożone głównie z mężczyzn są zazwyczaj większe i często pozyskują swoją pierwszą inwestycję wcześniej, co daje im przewagę w kumulowanym wyścigu o finansowanie VC. Częściej działają również w regionach, w których finansowanie venture capital swobodniej przepływa do firm.
Warto wiedzieć
Nierówności w finansowaniu VC dla firm prowadzonych przez kobiety to globalny problem
Nie tylko Europa ma problem ze strukturalną nierównością, jeśli chodzi o finansowanie VC dla firm zakładanych i prowadzonych przez kobiety. Jak podaje Światowe Forum Ekonomiczne, w 2022 r. kobiety otrzymały jedynie 2 proc. całego finansowania venture capital na świecie.
Nierównowagę widać także po stronie inwestorów. Udział kobiet wśród inwestorów VC i osób decydujących o tym finansowaniu wynosił w 2022 r. 15 proc. – podaje Światowe Forum Ekonomiczne. W Europie udział kobiet na najwyższych stanowiskach w firmach VC to 14 proc. Jeszcze mniej, bo 10 proc., jest ich wśród założycieli startupów – wskazano w raporcie The VC Factor.
Luki między inwestycjami pozyskiwanymi przez kobiety i mężczyzn nie tłumaczy także kwestia poziomu wykształcenia, bo kobiety są statystycznie lepiej wykształcone niż koledzy ze świata startupów. I to zarówno, jeśli chodzi o formalny poziom wykształcenia, jak i mniej obiektywną kwestię prestiżu uczelni – wskazują autorzy raportu.
„Dwie trzecie luki w finansowaniu (...) jest napędzana przez czynniki nieuwzględnione w naszym modelu. I niekoniecznie chodzi o to, co zespoły startupów wnoszą do projektu, ale także o to, jak inwestorzy VC to wynagradzają” – podsumowują autorzy raportu.
Główne wnioski
- Inwestycje VC w Europie koncentrują się w regionach. Autorzy raportu The VC Factor wyróżniają osiem takim regionów. Zwiększa się jednak odsetek transakcji przekraczających granice wyróżnionych regionów (z 23 proc. w 2007 r. do 43 proc. w 2021 r.).
- Zdecydowania większość osób tworzących branżę VC w Europie może pochwalić się co najmniej dyplomem magistra. Prestiż uczelni ukończonej przez twórców startupu jest czynnikiem, który sprzyja uzyskaniu przez firmę większego finansowania VC.
- Startupy tworzone przez kobiety otrzymują finansowanie niższe średnio o 700 tys. euro na rundę – choć tworzące je kobiety są lepiej wykształcone niż mężczyźni. Czynniki strukturalne związane z momentem wejścia na rynek i regionem działalności tłumaczą tylko 33 proc. tej luki.