Trump blokuje most między USA a Kanadą. W tle miliardy i interesy starej przeprawy
Prezydent USA Donald Trump budował mur na południowej granicy. Teraz na północy sprzeciwia się otwarciu nowego mostu między Kanadą a USA – choć inwestycja została już zbudowana i sfinansowana przez Kanadę. W tle są miliardy dolarów, interesy właścicieli starej przeprawy i koszty dla przemysłu motoryzacyjnego.
Z tego artykułu dowiesz się…
- O co chodzi z nowy mostem między Kanadą a USA na rzece Detroit i dlaczego prezydent Donald Trump nie chce dopuścić do planowanego na ten rok otwarcia mostu sfinansowanego przez Kanadę.
- Kto dotychczas zarabiał na istniejącym moście, dlaczego stary most jest konkurentem dla nowej inwestycji i jakie straty może spowodować blokada otwarcia nowego mostu.
- Ile czasu i jakie kwoty oszczędzi na nowym moście sektor motoryzacyjny.
Na początku lutego tego roku Donald Trump oznajmił, że zablokuje planowane na ten rok otwarcie mostu między kanadyjskim Windsorem a amerykańskim Detroit, Gordie Howe International Bridge. To ten sam most, którego budowę osiem lat wcześniej popierał. W Kanadzie zapanowało chwilowe zdumienie. Potem szybko przypomniano, że sąsiedni most, zbudowany prawie sto lat temu Ambassador Bridge, łączący dwa brzegi rzeki Detroit, należy do amerykańskiej rodziny Moroun, której od lat przeszkadzał nowy most. Pod koniec lutego pojawiły się informacje o tym, że Matthew Moroun wsparł amerykańskich republikanów kwotą 1 mln dolarów amerykańskich. Jak mówił w kanadyjskich mediach parlamentarzysta z okręgu Windsor-West Harb Gill, zwykły Kanadyjczyk nie wypisuje czeku na milion dolarów, żeby chronić swój biznes.
Po niespełna trzech tygodniach USA z Izraelem zaatakowały Iran, a most chwilowo przestał być ważny. Przyjrzyjmy się jednak potyczce o most, dlatego że wiele ona mówi o tle obecnej nieprzewidywalności USA w sprawach nawet relatywnie małych.
Początek bitwy o most
Prezydent USA napisał 9 lutego na swojej platformie społecznościowej Truth Social, że „jak wszyscy wiedzą, Kanada traktowała USA bardzo nie fair przez dekady”. Stwierdził też, że Kanada jest właścicielem całości mostu.
„Co dostaje Ameryka – absolutnie NIC!” – pisał Donald Trump, narzekając, że prowincja Ontario nie dopuszcza amerykańskich alkoholi do sprzedaży, a „teraz, na dodatek, premier Carney chce zrobić deal z Chinami, które zjedzą Kanadę żywcem”. Chiny, według prezydenta USA „zakończą wszystkie rozgrywki hokeja w Kanadzie i całkowicie wyeliminują Puchar Stanleya”.
Tyle że już 30 stycznia amerykański departament bezpieczeństwa krajowego Homeland Security oficjalnie zaliczył nowy most do miejsc przekraczania granicy, z obsługą zarówno imigracyjną jak przejazdów handlowych.
Wszystkie mosty prezydenta
Następnego dnia rozmowę telefoniczną z Donaldem Trumpem przeprowadził premier Kanady Mark Carney. Przypomniał Trumpowi, że to Kanada zapłaciła ponad 4 mld dolarów kanadyjskich za budowę mostu. Ale zarobił na tym nie tylko kanadyjski przemysł stalowy, także amerykański, oraz pracownicy z obu krajów. I choć to Kanada zapłaciła za całą budowę, to most jest własnością rządu Kanady oraz stanu Michigan. Za bieżące działanie mostu, zgodnie z porozumieniem z 2012 r., jest odpowiedzialna kanadyjska spółka skarbu państwa, czyli Windsor-Detroit Bridge Authority. A całość nadzoruje International Authority, w której skład wchodzi równa liczna przedstawicieli Kanady i stanu Michigan. Wszystkie koszty mostu, razem z pracami projektowymi i przygotowaniami to 6,4 mld dolarów kanadyjskich, poniesione przez kanadyjskiego podatnika.
Tego samego dnia, kiedy premier Kanady przypominał prezydentowi USA, jak to z mostem było, ambasador USA w Kanadzie Pete Hoekstra odpowiedział na wpis z konta Rapid Response 47, czyli oficjalnego konta Białego Domu, cytującego sekretarz prasową Karoline Leavitt. Stwierdziła, że prezydent „nie może zaakceptować, że Kanada będzie kontrolować, co przechodzi przez most Gordie Howe i jest właścicielem ziemi po obu stronach. Nie do zaakceptowania jest też to, że większość tego mostu nie została zbudowana z amerykańskich materiałów”.
Dlaczego Amerykanie nie płacili
Pomocą w wyjaśnieniu sytuacji służyły archiwa gazet. W czerwcu 2012 r. kanadyjsko-amerykański komentator David Frum (a za czasów George'a W. Busha autor prezydenckich wystąpień) opisał w kanadyjskim i konserwatywnym dzienniku „The National Post” jak to się stało, że strona amerykańska nie płaciła za budowę mostu. Otóż kiedy trwały uzgodnienia między rządem Kanady a stanem Michigan w sprawie amerykańskiej części wydatków, planowanych na 550 mln dolarów kanadyjskich, republikańscy przeciwnicy nowego mostu doprowadzili w stanowym parlamencie do zablokowania tych wydatków. Ostatecznie republikański gubernator Michigan Rick Snyder oznajmił, że Michigan pożyczy 550 mln dolarów od rządu Kanady. A pożyczkę spłaci z opłat pobieranych za przejazd przez most.
13 lutego 2017 r. Donald Trump po rozmowach w Waszyngtonie z ówczesnym premierem Kanady Justinem Trudeau poparł budowę mostu i wyrażał razem z premierem Kanady nadzieję na szybkie zakończenie prac.
Od czytania dłoni do finansisty
Właścicielami Ambassador Bridge między Windsorem a Detroit jest amerykańska rodzina Moroun, która twierdzi, że jako jedyna może pobierać opłaty za przejazd. Tylko od samochodów osobowych to 14 dolarów kanadyjskich (10 amerykańskich). Radiowy show „99% Invisible” przypomniał, że „Forbes” szacował kiedyś, że dochody rodziny Moroun z opłat za przejazd mostem to 60 mln dolarów amerykańskich rocznie. W 2012 r. również „Forbes” pisał, że rodzina Moroun nie zezwala na rządowe inspekcje stanu technicznego Ambassador Bridge.
Most został zbudowany w 1929 r. przez specjalizującego się najpierw w czytaniu z dłoni, a potem finansistę, Josepha Bowera. 50 lat później most kupił Manuel „Matty” Moroun. Rodzina Moroun próbowała zatrzymać budowę nowego mostu, w 2018 r. Wyprodukowała nawet specjalną reklamę, której adresatem był ówczesny prezydent Donald Trump. Gordie Howe Bridge nazwano w reklamie „antyamerykańskim”. Właściciele Ambassador Bridge twierdzili w reklamie, że są dwa projekty – rozbudowanie istniejącego mostu i nowy most, kanadyjski. Tyle że budowa kanadyjsko-amerykańskiego mostu już trwała, a rozbudowa mostu rodziny Moroun była wciąż w planach. Rodzina Moroun już raz przegrała w sądzie, próbując wstrzymać budowę mostu. Moroun mają w Detroit szczególną pozycję – są potentatami na rynku nieruchomości.
I tu się zrobiło jeszcze ciekawiej, ponieważ 20 lutego złożono sprawozdanie finansowe w sprawie dotacji na rzecz Maga Inc. Maga Inc. to tzw. PAC, czyli Political Action Committee, czyli – w USA – komitet wspierający działanie wybranej partii i przyjmujący również dotacje. Matthew Moroun wpłacił 16 stycznia br. na rzecz Maga Inc. okrągły milion dolarów (amerykańskich). A potem amerykańscy Demokraci zarzucili, iż gwałtowny protest Donalda Trumpa przeciw mostowi pojawił się zaledwie kilka godzin po tym, gdy sekretarz handlu USA Howard Lutnick spotkał się z Matthew Morounem właśnie w sprawie mostu. Rozpoczęło się dochodzenie w tej sprawie.
Most jednak otwarty?
Demokratyczna gubernator Michigan Gretchen Whitmer w ostatnią środę lutego oznajmiła, że most zostanie otwarty. We wspólnym froncie przeciw Donaldowi Trumpowi wsparł ją były republikański gubernator, Rick Snyder, ten sam, który podpisywał umowę w sprawie budowy mostu.
A co na to wszystko spółka, która ma zarządzać mostem? Zapytałam o ocenę możliwych strat w przypadku blokady otwarcia mostu i ewentualne kroki prawne.
– Choć data otwarcia mostu nie została jeszcze podana, zespół prowadzący projekt pracuje, z założeniem otwarcia mostu tej wiosny. Dokładna data zależy od zakończenia trwających właśnie prób jakościowych, testów i zatwierdzania systemów – mówi Tara Carson, dyrektor ds. komunikacji Windsor-Detroit Bridge Authority.
Latem ubiegłego roku w mediach społecznościowych krążyła informacja opublikowana pierwotnie przez PPR Media, że Kanada i Meksyk porozumiały się rzekomo na temat „przybrzeżnego mostu” omijającego USA. Most nie byłby potrzebny, wystarczyłyby statki. Tylko Amerykanom nie pozostałoby w ramach protestu już chyba nic innego, niż pójście za wzorem perskiego władcy Kserksesa. Jak twierdził Herodot, syn Dariusza Wielkiego 2,5 tys. lat temu nakazał biczowanie morza, gdy sztorm zniszczył most przez cieśninę Dardanele.
Główne wnioski
- Właściciele istniejącego Ambassador Bridge wsparli ruch MAGA kwotą 1 mln dolarów amerykańskich, zaledwie kilka dni przed ogłoszeniem przez Donalda Trumpa, że chce wstrzymać otwarcie mostu.
- Przez istniejący Ambassador Bridge przejeżdża ok. 25 proc. kanadyjsko-amerykańskiego transportu towarów. To duże wyzwanie logistyczne, ponieważ ok. 1 tys. ciężarówek dziennie dobrze zsynchronizowanych dostaw potrzebuje każdy zakład produkcji samochodów w kanadyjskim Windsorze i amerykańskim Detroit.
- Wszystkie koszty przygotowania i budowy Gordie Howe International Bridge zostały poniesione przez Kanadę. Wyniosły 6,4 mld dolarów kanadyjskich, Kanada pożyczyła nawet 500 mln dolarów stanowi Michigan, w którym republikanie blokowali możliwość finansowania budowy mostu.