Czy sukces musi kosztować zdrowie? Przetakiewicz i Walkiewicz o wypaleniu zawodowym i odzyskiwaniu radości życia
Druga odsłona cyklu XYZ Talks wypełniła Halę Koszyki w Warszawie po brzegi. Joanna Przetakiewicz-Rooijens i Jacek Walkiewicz w rozmowie z Magdaleną Brzózką rozmawiali o tym, czy sukces musi kosztować zdrowie – i jak radzić sobie z rosnącym problemem wypalenia zawodowego.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie są przyczyny i skala wypalenia zawodowego w Polsce oraz jakie koszty gospodarcze się z nim wiążą.
- Dlaczego tradycyjny etos pracy i gloryfikacja poświęcenia sprzyjają chronicznemu zmęczeniu i spadkowi radości życia.
- Jak znaczenie relacji międzyludzkich i świadomy wybór otoczenia mogą chronić przed wypaleniem zawodowym oraz izolacją społeczną.
Pierwsza edycja XYZ Talks z udziałem Rafała Sonika pokazała, że sukces w biznesie i sporcie wymaga nie tylko twardych decyzji, lecz także odwagi w sięganiu po niestandardowe rozwiązania. Kontynuując cykl spotkań w warszawskiej Hali Koszyki, redakcja XYZ postanowiła tym razem przyjrzeć się „ciemnej stronie” osiągnięć – wypaleniu zawodowemu i utracie radości życia.
W najnowszej odsłonie XYZ Talks, prowadzonej przez Magdalenę Brzózkę, swoimi doświadczeniami podzielili się Joanna Przetakiewicz-Rooijens – założycielka Fundacji Era Nowych Kobiet oraz twórczyni marek La Mania i La Mania Home – a także Jacek Walkiewicz, psycholog i członek Stowarzyszenia Profesjonalnych Mówczyń i Mówców. Od lat inspirują oni Polaków do dbania o dobrostan psychiczny.
„Przestańmy przechwalać się przepracowaniem”
Punktem wyjścia do dyskusji były dane z raportu „NIE!WYPALENI”, opracowanego przez Fundację Era Nowych Kobiet we współpracy z Pracodawcami RP oraz zespołem ekspertów pod przewodnictwem prof. Piotra Gałeckiego i Jacka Walkiewicza.
Dokument pokazał, że problem wypalenia zawodowego dotyczy 64 proc. pracujących Polaków. Prelegenci zgodnie podkreślali, że to problem systemowy i „globalna epidemia”, która niszczy nie tylko jednostki, ale także całą gospodarkę.
Nie stać nas ani zdrowotnie, ani gospodarczo na to, żeby nie zająć się tym problemem natychmiast. Stąd nasz apel: przestańmy przechwalać się przepracowaniem!
– Nie stać nas ani zdrowotnie, ani gospodarczo na to, żeby nie zająć się tym problemem natychmiast. Stąd nasz apel: przestańmy przechwalać się przepracowaniem! – mówiła Joanna Przetakiewicz-Rooijens.
Jak podkreślali uczestnicy spotkania, koszty takiego podejścia są wymierne. Tylko w 2024 r. straty dla polskiej gospodarki wynikające z wypalenia zawodowego oszacowano na ponad 10 mld zł.
Małe strategie na wielkie napięcie
O tym, jak w praktyce radzić sobie z narastającą frustracją i spadkiem tolerancji – jednymi z najbardziej charakterystycznych objawów wypalenia – mówił Jacek Walkiewicz, przywołując prostą, ale wymowną anegdotę z codziennego życia.
Opisał sytuację dobrze znaną każdemu kierowcy: ktoś wymusza pierwszeństwo albo zachowuje się agresywnie na drodze, a w głowie natychmiast pojawia się fala złości. Walkiewicz przekonywał, że w takich momentach warto zatrzymać automatyczną reakcję i spróbować spojrzeć na sytuację z innej perspektywy. Taka drobna zmiana nie rozwiązuje oczywiście problemu wypalenia. Może być jednak pierwszym krokiem do odzyskiwania wpływu na własne emocje i codzienne napięcie.
Może to neurochirurg wracający po wielogodzinnej operacji, który jest zagubiony i skrajnie zmęczony. Obserwując kolejnych kierowców łamiących przepisy, myślę sobie żartobliwie, że strasznie dużo tych neurochirurgów musi być w Warszawie. Taka perspektywa daje mi spokój, dzięki niej nie denerwuję się w korkach, które traktuję raczej jako przywilej ludzi bogatych.
– Może to neurochirurg wracający po wielogodzinnej operacji, który jest zagubiony i skrajnie zmęczony. Obserwując kolejnych kierowców łamiących przepisy, myślę sobie żartobliwie, że strasznie dużo tych neurochirurgów musi być w Warszawie. Taka perspektywa daje mi spokój, dzięki niej nie denerwuję się w korkach. Traktuję je raczej jako przywilej ludzi bogatych – opowiadał Jacek Walkiewicz.
Taka zmiana narracji – jak zaznaczał – pozwala nie tylko zachować spokój, lecz także ograniczyć kumulowanie się napięcia. W dłuższej perspektywie prowadzi ono do jeszcze większego zmęczenia i pogłębia objawy wypalenia.

Wyścig na wycieńczenie i „emocjonalny Excel” jako sposób na odzyskanie równowagi
– Jestem tak zmęczona, że nie mam siły spać – tym wyznaniem Joanna Przetakiewicz-Rooijens wspominała moment inauguracji akcji społecznej „NIE!WYPALENI”, trafiając w czuły punkt tysięcy Polek.
Podczas spotkania XYZ Talks założycielka Ery Nowych Kobiet wyjaśniła, że to zdanie celnie oddaje stan osób uwięzionych w pułapce toksycznej licytacji na wycieńczenie.
– Dziewczyny, stop. Przecież my zaczynamy przechwalać się przepracowaniem – mówiła Joanna Przetakiewicz-Rooijens.
Wskazała na absurdalną rywalizację o symboliczny „puchar najbardziej umęczonej”. Nagle miarą sukcesu stają się brak wolnych weekendów czy urlop kończący się większym zmęczeniem niż przed wyjazdem.
Odpowiedzią na tę systemową bolączkę ma być regularny „trening szczęścia” oraz autorska metoda „emocjonalnego Excela”.
Życie trzeba prowadzić w Excelu i nie ma to nic wspólnego z finansami, ale z naszymi kosztami emocjonalnymi
– Życie trzeba prowadzić w Excelu i nie ma to nic wspólnego z finansami, ale z naszymi kosztami emocjonalnymi – tłumaczyła Joanna Przetakiewicz-Rooijens.
Ten system ma służyć bieżącej weryfikacji, czy cena, jaką płacimy za obrany cel, nie przewyższa jego realnej wartości. Jako przestrogę projektantka przytoczyła historię swojej przyjaciółki. Ta pięła się po szczeblach kariery w amerykańskiej korporacji, by osiągnąć upragnioną pozycję i dobra materialne. Jednak po drodze zapomniała zweryfikować własne marzenia. Ostateczny bilans tego sukcesu okazał się druzgocący: choroby autoimmunologiczne, depresja i dojmująca samotność.
Podkreślała, że taka kalkulacja jest potrzebna, aby nie stać się ofiarą „przemocy własnej”, czyli chronicznego zmuszania się do rzeczy, które nas niszczą.
Fundamentem jej filozofii jest przekonanie, że „szczęście to najwyższa forma zdrowia”. Dbanie o własny dobrostan stanowi jedyny sposób, by móc realnie wspierać innych.
Epidemia wyczerpania zawodowego jako pokłosie... romantyzmu
Jacek Walkiewicz zauważył, że współczesna fala wypalenia zawodowego w Polsce jest silnie zakorzeniona w tradycyjnym etosie. Ten gloryfikuje poświęcenie i traktuje trud jako podstawowy wyznacznik zawodowej wartości.
Ekspert wskazał, że jako społeczeństwo wciąż tkwimy w archetypie bohatera, który ma wytrzymać więcej, pracować dłużej i nie okazywać słabości. Taki wzorzec sprzyja ignorowaniu własnych granic, a w efekcie prowadzi do chronicznego wyczerpania.
W pracy po prostu się wypalamy i przestajemy widzieć sens. Tracimy radość życia, bo to pokłosie romantycznego wzorca, w którym rozwój kojarzył się z wielkim spalaniem się, a nie z czerpaniem satysfakcji z życia.
– W pracy po prostu się wypalamy i przestajemy widzieć sens. Tracimy radość, bo to pokłosie romantycznego wzorca, w którym rozwój kojarzył się z wielkim spalaniem się, a nie z czerpaniem satysfakcji z życia – mówił Jacek Walkiewicz, wskazując, że taki stan przekłada się później na codzienną nerwowość i drastyczny spadek tolerancji wobec innych.
Tę myśl rozwinęła Joanna Przetakiewicz-Rooijens, krytykując toksyczny model „ofiarności”, który przez lata urósł do rangi fundamentu etyki pracy.
Niestety wciąż żyjemy w tej logice ofiarności, w tym romantycznym wzorcu, i wręcz uznajemy, że przyjemność oraz radość są głupkowatymi kaprysami, czymś płytkim i niewłaściwym. Jakby nie wypadało się cieszyć – a to jest nasz ogromny problem
– Niestety wciąż żyjemy w tej logice ofiarności, w tym romantycznym wzorcu. Wręcz uznajemy, że przyjemność oraz radość są głupkowatymi kaprysami, czymś płytkim i niewłaściwym. Jakby nie wypadało się cieszyć – a to jest nasz ogromny problem – mówiła Joanna Przetakiewicz-Rooijens.

Relacje jako naturalna ochrona przed wypaleniem
W odpowiedzi na pytanie o sposoby radzenia sobie z wypaleniem oboje prelegenci podkreślali, że jedną z najważniejszych form ochrony zdrowia psychicznego są dobre relacje z innymi ludźmi.
Dla człowieka najlepszym lekarstwem jest drugi człowiek.
– Dla człowieka najlepszym lekarstwem jest drugi człowiek – podkreślał Jacek Walkiewicz, nazywając relacje jednym z największych odkryć i najważniejszych zasobów po 60. roku życia.
Psycholog wskazywał, że bliskość i wsparcie innych osób działają jak naturalny bufor chroniący przed kryzysem.
– W związku z tym zarządzanie przez przytulanie byłoby pewnie skuteczniejsze w korporacjach. Nie wiem tylko, czy jest możliwe – żartował Jacek Walkiewicz.
W czasie rozmowy eksperci zwracali też uwagę na konieczność świadomego i bezkompromisowego doboru otoczenia. Nie wszystkie relacje niosą wsparcie – część z nich może być toksyczna i wręcz pogłębiać poczucie wypalenia.
Uwaga na homary!
Joanna Przetakiewicz-Rooijens, aby zobrazować to zagrożenie, przywołała metaforę „efektu homara” (lobster effect). Opisała sytuację z otwartych akwariów restauracyjnych, w których homary zamiast uciekać, ściągają w dół osobniki próbujące wydostać się ku wolności.
Sprawdź, czy nie ma przy tobie homara, który za wszelką cenę chce cię ściągnąć w dół
– Sprawdź, czy nie ma obok ciebie homara, który za wszelką cenę próbuje ściągnąć cię w dół – mówiła Joanna Przetakiewicz-Rooijens.
Wskazywała, że warto unikać towarzystwa osób, przy których trzeba „przygaszać własne światło” albo ściszać głos, by nie drażnić ich swoją energią, sukcesem czy ambicją.
Zamiast otaczać się krytykami, rozmówcy zachęcali do budowania mikrorelacji i pielęgnowania autentycznych więzi. Joanna Przetakiewicz-Rooijens nazwała je „najwspanialszą szczepionką autoimmunologiczną” oraz „bronią biologiczną” przeciwko wypaleniu zawodowemu i samotności. Podkreślała, że nawet kilkuminutowa, wspierająca rozmowa przynosi wymierne skutki fizjologiczne. Bo pobudzając organizm do wytwarzania hormonów odpowiedzialnych za poczucie bezpieczeństwa i radości.
Jacek Walkiewicz dodał, że warto inwestować w bycie „najprawdziwszą wersją siebie” w relacjach. Bo szczęście jest w dużej mierze luksusem bycia autentycznym wśród ludzi, którzy akceptują nas takimi, jakimi jesteśmy.

Główne wnioski
- Wypalenie zawodowe dotyczy większości pracujących Polaków i stanowi problem systemowy, który ma wymierne skutki zarówno dla jednostek, jak i dla gospodarki.
- Sukces nie musi oznaczać kosztu w postaci utraty zdrowia. Kluczowe jest świadome monitorowanie własnych „kosztów emocjonalnych” oraz wyznaczanie granic w pracy i życiu osobistym.
- Autentyczne relacje międzyludzkie są naturalną ochroną przed wypaleniem i pozostają dla zdrowia psychicznego równie istotne jak profesjonalne strategie radzenia sobie ze stresem.

