Polacy szczęśliwi jak Amerykanie. Media społecznościowe zagrożeniem dla satysfakcji z życia
Wyniki najnowszego World Happiness Report pokazują, że pod względem zadowolenia z życia Polska awansowała na najwyższe miejsce w historii, wyprzedzając m.in. Wielką Brytanię i Kanadę. To część szerszego trendu, w którym kraje Europy Środkowo-Wschodniej szybko poprawiają swoją pozycję na drabinie szczęścia.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak Polska wypada na tle innych krajów w rankingu szczęścia i co za tym stoi.
- Czy pieniądze rzeczywiście przekładają się na szczęście oraz, które czynniki mają największe znaczenie.
- Jakie wnioski płyną z najnowszego raportu i co naprawdę mówi on o jakości życia w Polsce i na świecie.
World Happiness Report (Światowy Raport Szczęścia) jest publikowany przez Uniwersytet Oksfordzki we współpracy z Instytuem Gallupa. To najbardziej znana publikacja, która mierzy poziom zadowolenia z życia w krajach na całym świecie. Popularnie nazywany jest niekiedy „indeksem szczęścia”.
Jego podstawą jest jedno pytanie zadawane w badaniu ankietowym. Brzmi: „Proszę wyobrazić sobie drabinę ze szczeblami ponumerowanymi od 0 na dole do 10 na górze. Szczyt drabiny oznacza najlepsze możliwe życie dla Pana/Pani, a dół drabiny oznacza najgorsze możliwe życie. Na którym szczeblu tej drabiny powiedział(a)by Pan/Pani, że obecnie się znajduje”?
Raport powstaje od 2011 r., a od 2012 r. wskaźnik oceny satysfakcji z życia jest liczony jako średnia z trzech ostatnich lat (więcej o metodologii i ekonomii szczęścia pisał Marek Skawiński). Wyniki w tegorocznym raporcie są oparte na odpowiedziach z lat 2023-2025. Sklasyfikowanych zostało 147 państw.
Kraje nordyckie wciąż najbardziej szczęśliwe
Dziewiąty raz z rzędu najbardziej szczęśliwym krajem na świecie okazała się Finlandia. Wskaźnik zadowolenia z życia znalazł się na poziomie 7,76. Na drugim miejscu znalazła się Islandia, a następnie Dania, Kostaryka, Szwecja i Norwegia. Tym samym, podobnie jak co roku, państwa nordyckie zdominowały czołówkę rankingu. Dotychczas tylko raz zdarzyło się, by kraj spoza tej grupy zajął pierwsze miejsce w rankingu. Była to Szwajcaria w 2014 r. Poza Finlandią trzykrotnie wygrywała Dania, a raz Norwegia.
Polska zajęła w tegorocznym rankingu 24 miejsce, co jest najwyższą pozycją w historii. To awans o dwa miejsca. Trzyletnia średnia ocena satysfakcji w Polsce to 6,77. Wobec ubiegłego roku wzrosła o 0,1 pkt. Z kolei od 2012 r. nastąpił awans o 27 pozycji, z 51. miejsca. Wówczas przeciętna ocena satysfakcji z życia wynosiła 5,82. A zatem nastąpił wzrost o prawie 1 pkt, czy precyzyjnie – o jeden szczebel na drabinie.
Polska tym samym wyprzedziła wiele gospodarczych potęg w zadowoleniu z życia. W tym roku po raz pierwszy Polska znalazła się wyżej niż Kanada (25 miejsce) oraz Wielka Brytania (29 miejsce) i zaledwie jedną pozycję niższej niż USA. Znacznie niższej jest już Francja (35 miejsce), czy kraje południa Europy powszechnie postrzegane jako szczęśliwe, jak Włochy (38 miejsce), czy Hiszpania (41 miejsce). Spośród dużych państw UE, przed nami znajdują się Niemcy (17 miejsce).
Wzrost zadowolenia z życia widać w wielu krajach Europy Środkowo-Wschodniej. W pierwszej trzydziestce rankingu znalazło się aż sześć państw z naszego regionu. Najwyższej jest Kosowo (16 miejsce), następnie Słowenia (18 miejsce), Czechy (20 miejsce), Polska, Litwa (28 miejsce) oraz Serbia (30 miejsce). To ogromny awans regionu. W 2012 r. w trzydziestce nie było żadnego państwa z Europy Środkowo-Wschodniej.
Rozjazd w Europie Środkowo-Wschodniej
W rankingu satysfakcji z życia w ostatnich latach następuje wyraźne rozwidlenie. Z jednej strony mamy wymienione powyżej kraje, gdzie sytuacja się poprawia. Z drugiej są kraje jak Węgry czy Słowacja, gdzie od 2022 r. następuje wyraźne pogorszenie. Widać to na powyższym wykresie. Węgry spadły z 51 na 74 pozycję (-0,1 pkt w ocenie, w tym czasie Polska +0,5 pkt), a Słowacja z 29 na 54 (-0,21 pkt). Wyraźny spadek był też widoczny w innych krajach, np. w Chorwacji – z 48 na 70 pozycję, czy Rumunii – z 24 na 34 pozycję.
To o tyle ciekawe, że ten podział nie przebiega wzdłuż koniunktury gospodarczej. Czeska gospodarka od pięciu lat znajduje się niemal w stagnacji, a mimo to ocena zadowolenia z życia jest nadal wysoka. Z kolei Chorwacja miała najwyższy wzrost dochodu na osobę w całym regionie, a mimo to zaliczyła ogromny spadek w postrzeganiu satysfakcji.
Pieniądze to nie wszystko
Generalnie jednak widoczna jest wyraźna zależność między dochodem a szczęściem. W bogatych krajach odczuwana satysfakcja z życia jest dużo wyższa niż w państwach uboższych. Widać to na powyższym wykresie, gdzie wyniki oceny z World Happiness Report zostały zestawione z PKB per capita, z uwzględnieniem różnic w poziomach cen. Jako przykład można podać też omówiony już awans państw z Europy Środkowo-Wschodniej, który przecież łączy się z bardzo szybkim rozwojem gospodarczym.
Można jednak znaleźć takie przykłady, gdzie poziom dochodu nie wyjaśnia odczuwalnego poziomu szczęścia obywateli. Najbardziej jaskrawym pozytywnym przykładem jest Kostaryka, która zajęła 4 miejsce w tegorocznym rankingu, a od początku jego istnienia utrzymuje się w czołowej trzydziestce. Dzieje się tak, pomimo że PKB per capita wynosiło w 2025 r. tylko 31,4 tys. dolarów. Podobnie dużo lepszy wynik niż wynikałoby z dochodu, notuje Meksyk (12 miejsce). W dużym stopniu można to wyjaśnić czynnikami kulturowymi – w krajach Ameryki Łacińskiej zadowolenie z życia jest na wyższym poziomie.
Z kolei odwrotnie jest w przypadku państw azjatyckich. Wysoki dochód w takich państwach jak Singapur (36 miejsce), Japonia (61 miejsce), czy Korea Południowa (67 miejsce) – do której lubimy się gospodarczo porównywać. Nie przekłada się to na równie wysokie postrzeganie zadowolenia z życia. Wydaje się, że po części to może być też efekt innej struktury dochodu, tj. większej roli oszczędności, a co za tym idzie inwestycji, a mniejszej roli konsumpcji.
Zadowolenie z życia równie ważne jak PKB
Takie opracowania jak World Happiness Report są często traktowane jako ciekawostka. Niesłusznie. Ostatecznym celem każdej gospodarki jest jak najlepsze zaspokajanie potrzeb obywateli. Mierzenie satysfakcji z życia jest zatem równie istotne, co miara twardych wskaźników w rodzaju PKB. Powinno być to nieodłączonym elementem rozmawiania o sytuacji społeczno-gospodarczej. Zwłaszcza że inny dawniej istotny wskaźnik – Human Development Index (HDI) – nieco stracił na aktualności, ze względu na zmiany społeczne i mocne zbliżenie się wyników najbardziej rozwiniętych gospodarek, co utrudnia porównywanie.
Skoro poczucie zadowolenia jest ważne, to czy coś mu zagraża? Według autorów tegorocznego raportu są to media społecznościowe. Większość tej ponad 250-stronicowej publikacji jest poświęcona właśnie temu tematowi. W Ameryce Północnej i Zachodniej Europie młodzi ludzie są znacznie mniej szczęśliwi niż 15 lat temu. Gdyby przygotować analogiczny ranking szczęścia wśród krajów, ale uwzględniać ludzi tylko do 25 roku życia to USA, Kanada, Australia i Nowa Zelandia zajęły miejsca od 122 do 133 spośród 136 krajów. To porażająca statystyka, która powinna być sygnałem ostrzegawczym. Dobrobyt i rozwój technologiczny mają duże znaczenie, ale nie gwarantują szczęścia, a czasami wręcz mu przeszkadzają.
Główne wnioski
- Polska w historycznie najlepszej formie. Polska zajęła 24 miejsce w rankingu szczęścia, co jest najwyższym wynikiem w historii i awansem o 27 pozycji wobec 2012 r. Wzrost satysfakcji z życia wynika m.in. z poprawy warunków materialnych i ogólnego rozwoju gospodarczego. Co istotne, Polska wyprzedziła część rozwiniętych krajów, takich jak Wielka Brytania czy Kanada.
- Europa Środkowo-Wschodnia rośnie, ale nierówno. W regionie widoczny jest silny wzrost zadowolenia z życia, aż sześć krajów znalazło się w pierwszej trzydziestce rankingu. Jednocześnie pojawia się wyraźny podział: część państw (np. Polska, Czechy) notuje poprawę, podczas gdy inne (np. Węgry, Słowacja) odnotowują spadki. Co ciekawe, zmiany te nie zawsze pokrywają się z tempem wzrostu gospodarczego.
- Dochód ważny, ale nie decydujący. Jest wyraźna zależność między poziomem dochodu a poczuciem szczęścia. Przykłady krajów Ameryki Łacińskiej pokazują, że czynniki kulturowe mogą podnosić poziom satysfakcji mimo niższego PKB. Z kolei w części bogatych krajów Azji wysokie dochody nie przekładają się na równie wysokie poczucie satysfakcji.