Niespodziewane zmiany u Świadków Jehowy. Dlaczego łagodzą zakaz transfuzji krwi?
Zakaz przetaczania krwi od dekad jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych zasad dotyczących życia i śmierci Świadków Jehowy. Przez lata był on raczej zaostrzany niż łagodzony. Dlatego najnowsza, ogłoszona właśnie przez kierownictwo organizacji liberalizacja może zaskakiwać nawet samych wyznawców. Co mogło stać za tą decyzją?
Z tego artykułu dowiesz się…
- Czego dotyczy jedna z najbardziej charakterystycznych zasad, której muszą przestrzegać Świadkowie Jehowy.
- Na czym polega najnowsza zmiana w doktrynie dotyczącej transfuzji krwi.
- Co mogło wpłynąć na decyzję Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy w kwestii przetaczania krwi.
Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy to trzecie pod względem liczebności wyznanie w Polsce. Według spisu powszechnego w 2021 r. do organizacji należało prawie 109 tys. osób (na całym świecie ponad 9 mln).
Świadkowie Jehowy kojarzą się zazwyczaj z chodzeniem „od drzwi do drzwi” i proponowaniem rozmów o Jezusie. Ich specyficzna interpretacja Biblii zakazuje m.in. przetaczania krwi, także w sytuacjach zagrożenia życia. Powołują się przy tym na Księgę Powtórzonego Prawa (rozdział 12, wersety 22-24).
To jedna z najbardziej charakterystycznych zasad, którą w 1945 r. przyjęło Ciało Kierownicze. Ta grupa kilku–kilkunastu mężczyzn, będąca najwyższym autorytetem doktrynalnym i organizacyjnym zboru, w kolejnych latach rozwijała i doprecyzowywała wspomniany zakaz – zazwyczaj go zaostrzając. W latach 50. i 60. wprowadzono kary za złamanie tej zasady. Później uściślono, że dotyczy ona nie tylko samej krwi (cudzej i własnej), ale również jej poszczególnych składników, takich jak czerwone i białe krwinki oraz płytki krwi.
Sprawozdanie Ciała Kierowniczego
Dlatego decyzję ogłoszoną w zeszłym tygodniu w Sprawozdaniu Ciała Kierowniczego nr 2/2026 można uznać za przełomową – przynajmniej jak na standardy Świadków Jehowy.
– Po wielu modlitwach i wnikliwej analizie Biblii Ciało Kierownicze postanowiło sprecyzować nasze stanowisko co do wykorzystania krwi własnej w celach medycznych i podczas zabiegów chirurgicznych. (…) Każdy chrześcijanin sam decyduje o tym, jak jego krew będzie wykorzystana we wszelkiego rodzaju zabiegach medycznych. Dotyczy to również tego, czy jego własna krew zostanie pobrana, przechowana, a później podana mu z powrotem – powiedział w opublikowanym 20 marca oświadczeniu Gerrit Lösch, członek jedenastoosobowego obecnie Ciała Kierowniczego.

Termin ogłoszenia zmiany nie jest przypadkowy. Wkrótce, 2 kwietnia, głosiciele będą celebrować jedyne uznawane przez ich organizację święto – Pamiątkę śmierci Jezusa. Innych świąt, które obchodzą katolicy, prawosławni czy protestanci, np. Bożego Narodzenia czy Zesłania Ducha Świętego, Świadkowie Jehowy nie uznają. Według nich nie mają one podstaw w Biblii.
Perspektywa praw człowieka
Dlaczego w ogóle Ciało Kierownicze zdecydowało się na liberalizację zasad dotyczących transfuzji krwi? Niezależny serwis avoidjw.org, który krytycznie patrzy na działalność Świadków Jehowy, pisze, że ze względu na ten kontrowersyjny zakaz w ostatnich miesiącach organizacja znalazła się pod lupą dziennikarzy śledczych, sądów, a nawet władz państwowych. W państwach demokratycznych praktyki, które wcześniej były chronione w ramach wolności religijnej, obecnie są analizowane z perspektywy praw człowieka, ochrony dzieci i odpowiedzialności państwa. Serwis podaje liczne przykłady.
W państwach demokratycznych praktyki, które wcześniej były chronione w ramach wolności religijnej, obecnie są analizowane z perspektywy praw człowieka, ochrony dzieci i odpowiedzialności państwa.
Na przykład w Hiszpanii coraz częściej kwestionuje się to, czy wyznawcy faktycznie dobrowolnie odmawiają transfuzji krwi. Zdaniem krytyków, takie decyzje są podejmowane pod presją organizacji wyznaniowej i w obawie przed skutkami wykluczenia społecznego. Lekarze i sądy uważają, że – zwłaszcza w sprawach dotyczących dzieci – w sytuacji zagrożenia życia państwo może i powinno interweniować.
Zapewne nagłośnione przypadki zgonów, do jakich doszło w ostatnim czasie, również mogły wpłynąć na decyzję Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy. Wystarczy wspomnieć o tego typu sytuacjach z zeszłego roku.
Oderwanie od realiów
W Australii szerokim echem odbiła się śmierć należącej do zboru Świadków Jehowy Heather Winchester. 75-letnia pacjentka zmarła w wyniku powikłań po operacji, którą przeszła w 2019 r. w szpitalu w Nowej Południowej Walii. Gdyby zgodziła się na transfuzję krwi, jej życie można było uratować – do takich wniosków doszedł w zeszłym roku David O’Neil, zastępca stanowego koronera (urzędnik badający przyczyny podejrzanych zgonów) – informuje australijski nadawca publiczny ABC.
Ratunkiem dla kobiety mogło być także zastosowanie sztucznej hemoglobiny. Jednak tych konkretnych preparatów, na których zastosowanie zgodziła się Heather Winchester, nie było dostępnych w całym stanie. Problem polegał na tym, że formularz, który przed zabiegiem wypełniała pacjentka, był narzucony przez centralę jej zboru w USA. I – jak stwierdził David O’Neil – nie przystawał do australijskich realiów.
Śmierć nigeryjskiej influencerki
Mensah Omolola – nazywana Auntie Esther – była znaną nigeryjską influencerką i osobowością telewizyjną. Gdy okazało się, że zachorowała na nowotwór piersi, w całym kraju organizowano zbiórki na jej leczenie – pisze portal punchng.com. Zebrano zawrotną, jak na tamtejsze realia, sumę ponad 30 mln nair (około 20 tys. dolarów). To równowartość ośmioletnich zarobków przeciętnego Nigeryjczyka.
Mimo to w grudniu zeszłego roku 38-letnia kobieta zmarła. Stało się tak, ponieważ jako Świadek Jehowy nie zgodziła się na transfuzję, która mogła uratować jej życie. Śmierć Auntie Esther wywołała dyskusję na temat zasad panujących w zborze nie tylko w jej ojczyźnie, ale również w innych państwach afrykańskich.
Liberalizacja doktryny może zmienić sytuację Świadków Jehowy, choć z pewnością nie będzie to rewolucja. Problemem mogą być choćby ograniczenia natury biologicznej. Krwinki czerwone, czyli najczęściej używany składnik krwi, można w warunkach chłodniczych przechowywać najwyżej kilka tygodni. Osocze – w stanie zmrożonym – do jednego roku.
Główne wnioski
- Świadkowie Jehowy nieoczekiwanie liberalizują jedną ze swoich doktryn. To jedno z większych wyznań w Polsce i na świecie. Znani są z aktywnej działalności ewangelizacyjnej oraz bardzo restrykcyjnego podejścia do transfuzji krwi. Szczególnie ta druga kwestia jest kontrowersyjna.
- Kilka dni temu Ciało Kierownicze Świadków Jehowy ogłosiło zmianę dotychczasowych zasad. Teraz wyznawcy mogą sami decydować, czy w razie potrzeby zgodzą się na wykorzystanie własnej krwi w procedurach medycznych. Przetaczanie cudzej krwi wciąż pozostaje zakazane.
- Zmiana doktryny może mieć związek z rosnącą krytyką restrykcyjnych zasad. Głośne przypadki zgonów Świadków Jehowy zwiększyły presję medialną i społeczną. W ostatnim czasie podejście oparte na wolności religijnej zaczyna ustępować podejściu akcentującemu prawa człowieka, ochronę dzieci i odpowiedzialność państwa.