Kategorie artykułu: Biznes Polityka

Geopolityka odbija się na nastrojach konsumenckich w Europie. Polacy ostrożni w ocenach

Światowa polityka i międzynarodowe napięcia wpływają na nastroje konsumenckie. Również na oczekiwania wobec Unii Europejskiej. Na tle obywateli dziesięciu krajów zbadanych przez Euroconsumers Polacy wyróżniają się największym zaufaniem do Stanów Zjednoczonych jako wiarygodnego partnera.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump
Obywatele Unii Europejskiej bardzo różnie oceniają politykę Donalda Trumpa. Fot. Alex Wong/Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jakich działań od Unii Europejskiej oczekują Europejczycy.
  2. Na jakie reakcje ze strony Stanów Zjednoczonych liczą Europejczycy.
  3. Jak na tle innych badanych społeczeństw wypadają Polacy.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Euroconumers, organizacja działająca na rzecz konsumentów w Europie, przebadała niemal 10 tys. osób z 10 krajów, by sprawdzić, jak geopolityka odbija się na nastrojach konsumenckich. Badanie przeprowadzono online między 19 a 23 lutego. Przebadano w nim dokładnie 9995 respondentów z 10 krajów Unii Europejskiej. To obywatele Polski, Belgii, Danii, Francji, Niemiec, Węgier, Włoch, Irlandii, Portugalii i Hiszpanii.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że już wydarzenia na początku 2026 r. wzbudziły wśród Europejczyków niepokój. To nie tylko wojna w Ukrainie. To także próby przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone i presja celna wykorzystywana przez Donalda Trumpa.

Europejczycy chcą większej sprawczości Unii Europejskiej

Główny wniosek, który płynie z raportu to potrzeba większej sprawczości Unii Europejskiej. 80 proc. respondentów chce, by Unia inwestowała we własne technologie. Aż 79 proc. badanych uważa handel jako narzędzie geopolityczne. 72 proc. popiera utrzymanie zależności Grenlandii od Danii, nawet gdyby oznaczało to koszty ekonomiczne.

70 proc. badanych chce, by Unia odpowiadała własnymi środkami odwetowymi na amerykańskie cła. 51 proc. uważa, że należy wzmacniać handlowe relacje z Japonią i Koreą Południową.

Niemała część badanych deklaruje jawną niechęć wobec amerykańskich towarów. 44 proc. ankietowanych przyznaje, że ograniczyło lub przestało kupować produkty pochodzące ze Stanów Zjednoczonych.

Realny wpływ Unii na świecie

68 proc. badanych uważa, że Unia Europejska oferuje jakość życia na wyższym poziomie niż inne regiony świata. 63 proc. uznaje Unię za światową potęgę gospodarczą, a 60 proc. za znaczącą siłę polityczną.

Sytuacja wygląda inaczej, gdy padają pytania o militarną siłę UE. Jedynie 36 proc. postrzega Unię jako znaczącą siłę. Autorzy raportu zwracają uwagę, że choć Europejczycy uważają Unię za znaczący blok gospodarczy i polityczny, to jednak na arenie światowej ten ciężar polityczny jest nieznaczny.

W sprawie wojny w Ukrainie 42 proc. badanych uznało, że przywództwo unijne jest silne, ale wciąż zbyt mało znaczące. Zaangażowanie Unii w konflikt w Strefie Gazy oceniono gorzej. 41 proc. badanych uznało, że Unia nie wykazała się na tym polu silnym przywództwem. 38 proc. badanych nie zgadza się z polityką Brukseli wobec Waszyngtonu. Popiera ją mniejsza grupa – 34 proc. ankietowanych. Aż 67 proc. uważa, że polityczne podziały między państwami członkowskimi osłabiają globalną rolę Unii.

Rewizja relacji z Waszyngtonem

Obywatele Unii Europejskiej bardzo różnie oceniają politykę Donalda Trumpa. Więcej Europejczyków krytykuje, niż popiera reakcje instytucji unijnych jego polityki. Krytycznie działania Unii Europejskiej ocenia 38 proc. badanych, podczas gdy pozytywnie ocenia ją 34 proc.

Wyniki badań wskazują, że Europejczycy są świadomi coraz bardziej napiętych relacji transatlantyckich za prezydentury Donalda Trumpa. Zaledwie 28 proc. badanych uważa, że Stany Zjednoczone będą zawsze wiarygodnym partnerem dla Europy. Połowa badanych uważa z kolei, że Unia Europejska powinna szukać nowych partnerów. Prawie połowa badanych domaga się rewizji relacji z Waszyngtonem.

Polacy i Węgrzy wierzą w partnerstwo z USA

Spośród badanych krajów to Polacy mają największe zaufanie wobec USA jako wiarygodnego partnera. Uważa tak 38 proc. ankietowanych polskiej narodowości. Dalej są obywatele Węgier, których zaufanie do USA wynosi 31 proc. Najniższa wiara w stabilność partnerstwa z USA jest w Portugalii i Belgii, to 22 proc. Dania jest jedynym krajem, w którym przecząco na pytanie o wiarygodność partnerstwa z USA odpowiedziała ponad połowa badanych, to 52 proc.

Polacy i Węgrzy nie widzą konieczności szukania nowych partnerów w dobie napięć w relacjach transatlantyckich. Za taką potrzebą opowiada się 39 proc. badanych Polaków i 35 proc. badanych Węgrów. W pozostałych badanych krajach takie przeświadczenie dotyczy blisko połowy lub nawet więcej niż połowy badanych. Najsilniejsze jest ono w Niemczech. Uważa tak 59 proc. badanych Niemców.

51 proc. badanych Polaków uważa, że relacje transatlantyckie są dobre mimo nieporozumień. Nie zgadza się z tym 34 proc. Duńczyków, 33 proc. Irlandczyków i 30 proc. Portugalczyków.

Ocena reakcji na politykę Trumpa

W skali wszystkich badanych krajów aż 70 proc. badanych uważa, że Unia Europejska powinna w polityce celnej odpowiadać Amerykanom tą samą bronią. Uważa tak aż 78 proc. badanych Hiszpanów.

Wynik Polski jest zbliżony do europejskiej średniej. 69 proc. Polaków uważa, że należy rewanżować się Amerykanom za podwyżki ceł. Najmniej chętni do takich działań są Węgrzy. Uważa tak 56 proc. badanych Węgrów.

Badani bardzo nisko oceniają reakcję Unii Europejskiej na nowe stawki ceł nakładane przez administrację Donalda Trumpa. Ogółem zaledwie 28 proc. badanych uważa, że Unia zareagowała właściwie. Uważa tak 38 proc. badanych Niemców. Druga jest Polska z 35 proc. badanych. Najmniejsze poparcie dla działań Unii w tej sferze jest we Włoszech (21 proc.) i na Węgrzech (22 proc.).

W każdym badanym kraju ponad połowa respondentów uważa, że Unia powinna wspierać pozostanie Grenlandii w zależności od Danii nawet kosztem konsekwencji gospodarczych. Najbardziej przeświadczeni są o tym oczywiście Duńczycy (87 proc.). W najmniejszym stopniu Węgrzy (61 proc.). Spośród badanych Polaków uważa tak 64 proc.

Ogół respondentów docenia różnorodność partnerstw handlowych. Priorytetem jest rynek azjatycki (Japonia, Korea Południowa), a na drugim miejscu krajowy rynek chiński. Stany Zjednoczone są w środku stawki. W hierarchii relacji handlowych wyżej niż naprawa stosunków z USA jest także rozwój współpracy na rynkach afrykańskich oraz wzmocnienie relacji z Ameryką Łacińską, zwłaszcza w kontekście Mercosur.

Polska na tle Europy

Z badania wynika, że polscy konsumenci, na tle reszty Europy, należą do najbardziej proatlantyckich. Równolegle ostrożnie podchodzą do długoterminowego partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi.

Pomimo pozytywnej oceny USA jako silnego partnera Polski (62 proc. badanych Polaków), to jednak 44 proc. badanych Polaków deklaruje ograniczanie zakupu amerykańskich produktów.

Aż 64 proc. badanych Polaków uważa również, że sankcje amerykańskie wobec jednego państwa członkowskiego Unii Europejskiej, powinny być traktowane jako działanie wymierzone w całą Unię. Wśród ankietowanych z Polski 39 proc. jest gotowych płacić więcej za produkty z Unii Europejskiej, a 32 proc. wybrałoby je w tej samej cenie.

Obok Niemiec to Polska jest krajem o najwyższym poparciu dla utrzymania współpracy transatlantyckiej. Na tle pozostałych krajów biorących udział w badaniu, Polska jawi się jako kraj bardziej ostrożny oraz mniej skłonny go gwałtownej zmiany kierunku polityki gospodarczej.

Polacy, podobnie jak mieszkańcy innych państw europejskich, postrzegają Unię Europejską jako potęgę gospodarczą i gwaranta jakości życia. W Polsce jest silniejsza niż w pozostałych krajach potrzeba wzmacniania zdolności obronnych.

Ostrożność Polaków

W sferze handlu Polacy wpisują się w europejski trend rosnącej asertywności. Wyróżniają się również większym pragmatyzmem. Opowiadają się za prowadzeniem negocjacji również na poziomie narodowym. Oznacza to, że Polacy, choć popierają działania unijne, to zachowują ostrożność w kwestii ewentualnej centralizacji podejmowania decyzji gospodarczych.

Wobec partnerstwa z Chinami Polacy są bardziej powściągliwi niż obywatele części krajów Europy Zachodniej. Tylko 41 proc. Polaków nadaje relacjom z Chinami najwyższy priorytet. 74 proc. badanych z Polski dostrzega jednak korzyści z szeroko pojmowanego handlu międzynarodowego.

– Polska jest dziś jednym z najbardziej wyrazistych przykładów napięcia między geopolityką a ekonomią. Z jednej strony widzimy silne przywiązanie do relacji z USA, z drugiej rosnący sceptycyzm i większą ostrożność w ocenie ich trwałości. Polscy konsumenci nie są radykalni, ale są coraz bardziej świadomi. Popierają silną Unię i współpracę międzynarodową, ale oczekują, że decyzje geopolityczne nie będą odbywać się kosztem ich bezpieczeństwa ekonomicznego – komentuje Robert Warmbier, Country Lead Euroconsumers Polska.

Główne wnioski

  1. Europejczycy wyraźnie oczekują większej sprawczości i autonomii Unii Europejskiej w dobie rosnących napięć geopolitycznych. Respondenci wskazują na konieczność wzmacniania europejskiego potencjału technologicznego oraz dywersyfikacji partnerstw handlowych. Ankietowani z dziesięciu krajów uważają również, że jest rozbieżność między postrzeganą gospodarczą i polityczną siłą, a jej realnym globalnym znaczeniem.
  2. Polityka Donalda Trumpa odbija się na nastawieniu Europejczyków wobec Stanów Zjednoczonych. Zdaniem większości badanych Unia Europejska powinna prowadzić bardziej stanowczą i asertywną politykę i odpłacać się za cła nakładane przez Trumpa. Najbardziej proamerykańsko prezentują się Polacy i Węgrzy.
  3. Polacy, choć proamerykańscy, patrzą ostrożnie na długoterminowe partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi i świadomością wpływu geopolityki. Spora część badanych Polaków deklaruje niechęć do amerykańskich produktów. Ponad połowa uważa również, że działania USA wobec jednego państwa członkowskiego Unii Europejskiej powinno być traktowane jako wymierzane w całą wspólnotę. Polacy wykazują się jednak ostrożnością w kwestii ewentualnych zmian kierunku polityki gospodarczej.