Polska najbardziej spolaryzowana w UE. „Jedziemy autem bez lusterek wstecznych i z niesprawnymi hamulcami”
Badacze z projektu Varieties of Democracy (V-Dem) wskazują, że Polska jest dziś najbardziej spolaryzowanym politycznie krajem Unii Europejskiej. Badacze ostrzegają, że tak głęboki podział może stać się realnym zagrożeniem dla państwa i jakości demokracji.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jaki jest indeks politycznej polaryzacji Polaków i co on oznacza.
- Jak wypadamy na tle innych państw Unii Europejskiej.
- Czy polaryzacja może być niebezpieczna dla nas samych.
Międzynarodowy zespół badaczy z Varieties of Democracy (V-Dem) od lat monitoruje stan demokracji. Metodologia badań opiera się na długookresowym powtarzalnym zbieraniu opinii ekspertów z państw całego świata. Właśnie opublikowano dane, które podsumowują 2025 r. Ich częścią jest m.in. indeks politycznej polaryzacji.
V-Dem współpracuje z międzynarodową grupą ekspertów. To osoby, które od lat pracują w danym państwie, pochodzą z niego lub specjalizują się w jego badaniach. - Zapraszamy ekspertów zgodnie z zasadą: „światowe standardy, lokalna wiedza”. Mają być niezależni od ocenianych rządów, ale dobrze znający realia danego kraju – wyjaśnia dr Juraj Medzihorský, politolog z brytyjskiego Durham University i członek zespołu V-Dem.
Z projektem współpracuje ponad 3 700 naukowców i ekspertów z ponad 180 państw. Opinie zbierane są za pomocą ankiet.
Czym jest polaryzacja?
Badacze sprawdzają, w jaki sposób różnice polityczne między obywatelami danych państw wpływają na ich relacje społeczne. Przy najwyższej polaryzacji przeciwne sobie grupy mają problem z nawiązaniem przyjaznych relacji w życiu zawodowym, społecznym, rodzinnym, a nawet osobistym.
Wartość indeksu politycznej polaryzacji wynosi od 0 do 4.
- 0: podział polityczny nie wpływa na relacje społeczne. Zwolennicy przeciwstawnych obozów politycznych zwykle wchodzą w interakcje w przyjazny sposób.
- 1: raczej nie wpływa na relacje. Zwolennicy przeciwstawnych obozów politycznych częściej wchodzą w interakcje w sposób przyjazny niż wrogi.
- 2: zwolennicy przeciwstawnych obozów politycznych równie chętnie wchodzą w interakcje w sposób przyjazny, co we wrogi.
- 3: podział polityczny w zauważalny sposób wpływa na relacje społeczne. Zwolennicy przeciwstawnych obozów politycznych częściej wchodzą w interakcje w sposób wrogi niż przyjazny.
- 4: podział polityczny w mocny sposób wpływa na relacje społeczne. Zwolennicy przeciwstawnych obozów politycznych zwykle wchodzą w interakcje w sposób wrogi.
Polityczna polaryzacja po polsku
Indeks politycznej polaryzacji dla Polski piąty rok z rzędu wynosi 3,98, czyli zbliża się do maksymalnego poziomu.
Ostatni gwałtowny wzrost polaryzacji związany był z katastrofą smoleńską w 2010 r. Od tego momentu podziały społeczne w Polsce rosną na skalę niespotykaną wcześniej w najnowszej historii. Część danych ma charakter historyczny, bo np. indeksy dla Polski sięgają 1918 r.
Dane na temat przeszłości pochodzą od współczesnych ekspertów specjalizujących się w danym zagadnieniu w poszczególnych państwach.
Rośnie polityczna polaryzacja w regionie
Ostatni rok przyniósł również wzrost poziomu politycznej polaryzacji w państwach naszego regionu. W przypadku Czech z 1,92 (2024) do 2,19 (2025). Na Słowacji indeks politycznej polaryzacji wynosi 3,41, a w roku 2024 sięgał 3,17. Co ciekawe, na Węgrzech pozostał w zasadzie bez zmian: 3,87 (2024) i 3,86 (2025).
Polityczna polaryzacja w krajach Grupy Wyszehradzkiej jest jednak ciągle niższa niż w Polsce, choć przez Słowację i Czechy przetaczają się duże antyrządowe protesty, a Węgry są na finiszu zaciętej kampanii wyborczej. „12 kwietnia Węgrzy pójdą do urn, by wziąć udział w wyborach, które prawdopodobnie będą najważniejszymi w kraju od upadku komunizmu, ale nie będą to wybory uczciwe. Viktor Orban zadbał o to znacząco przechylając szalę zwycięstwa na swoją korzyść przez stopniowe przejmowanie władzy przez lata” – napisało niedawno serwis Politico.
Wirus politycznej polaryzacji krąży po świecie
– Wydaję się, że na wzrost polaryzacji mogą wpływać wyzwania międzynarodowe oraz fakt, że kraje wzajemnie mogą się w tej kwestii inspirować – mówi serwisowi XYZ dr Juraj Medzihorský, członek zespołu V-Dem.
W tym kontekście wyjątkowo niepokojąco wyglądają dane o politycznej polaryzacji w USA. Jeszcze w 2012 r., kiedy o prezydenturę walczyli Barack Obama i Mitt Romney indeks politycznej polaryzacji wynosił 2,65. Po dojściu do władzy Donalda Trumpa polaryzacja w USA rosła, a w 2025 r. indeks sięga 3,81.
W tym samym okresie indeks politycznej polaryzacji w Unii Europejskiej (dane uwzględniają liczebność poszczególnych państw należących do wspólnoty) wzrósł z 1,71 (2012) do 2,62 (2025).
Najbardziej spolaryzowanym społeczeństwem Unii Europejskiej są Polacy.
Z polaryzacją jak z jazdą autem
Dlaczego mamy przejmować się doniesieniami o wzrastającym poziomie politycznej polaryzacji?
Dr Juraj Medzihorský przypomina, że koszty polaryzacji i związane z nią zagrożenia są przedmiotem wielu badań. – Niektóre z nich sugerują, że wysoki poziom polaryzacji politycznej prowadzi do spadku akceptacji przestrzegania demokratycznych reguł gry, co zwiększa ryzyko poważnych zagrożeń dla demokracji – uważa dr Juraj Medzihorský.
Sama polaryzacja nie zawsze jest destrukcyjna dla demokracji, a brak polaryzacji nie jest gwarancją dobrej jakości w życiu społecznym.
– Można powiedzieć, że przypomina to nieco jazdę samochodem bez lusterek wstecznych i z niesprawnymi hamulcami. Nie oznacza to, że wypadek jest nieunikniony, ale prawdopodobieństwo jego wystąpienia jest wyższe. Jeśli już do niego dojdzie, to prawdopodobieństwo poważniejszych szkód również wzrasta. Zależy ono również od wielu innych czynników, takich jak np. ostrożna jazda czy czas i kierunek podróży – opisuje dr Juraj Medzihorský.
Zdaniem eksperta
Nasze społeczeństwo jest spolaryzowane, ale nie bardziej niż kilka lat temu
Po pierwsze, warto zwrócić uwagę na fakt, że wskaźniki obliczane przez V-Dem oparte są na ocenach ekspertów, a zatem mają komponent subiektywny. Z badań prowadzonych przez Samanthę Moore-Berg z Uniwersytetu Utah, których rezultaty replikują się także w Polsce, wynika, że jesteśmy skłonni przeceniać stopień istniejącej w danym społeczeństwie polaryzacji.
Największe rozbieżności pomiędzy postrzeganiem a rzeczywistością występują w grupie osób wykształconych i zainteresowanych polityką. Ocena polaryzacji w naszym społeczeństwie jako silnej może też częściowo wynikać z dużej polaryzacji na poziomie elit, o czym świadczą chociażby liczne weta prezydenckie.
Poziom polaryzacji afektywnej - a więc niechęci do oponentów politycznych - odnotowany w badaniu sondażowym, które mój zespół przeprowadził na początku roku, nie odbiegał znacząco od tego, co obserwowaliśmy w latach 2018-19.
To prawda, że nasze społeczeństwo jest spolaryzowane, ale nie bardziej niż kilka lat temu. Ten stan może się jednak zmienić przed wyborami parlamentarnymi w przyszłym roku - ostatnie posunięcia dwóch największych, skonfliktowanych ze sobą partii - zwłaszcza Prawa i Sprawiedliwości - sugerują, że w kampanii wyborczej postawią one na radykalizację i podgrzewanie sporu. Pozyskiwanie poparcia wyborców poprzez odwoływanie się do negatywnych emocji, a nie konkretnych postulatów czy projektów ustaw, jest nie tylko stosunkowo łatwe, ale i skuteczne.
Główne wnioski
- Wysoką polaryzację w jakimś społeczeństwie można przyrównać do jazdy samochodem bez lusterek wstecznych i z niesprawnymi hamulcami. To nie znaczy, że wypadek jest nieunikniony, ale staje się bardzo prawdopodobny, a jego skutki mogą być wyjątkowo niebezpieczne. Tak zjawisko politycznej polaryzacji i jego znaczenie tłumaczy dr Juraj Medzihorský, politolog z brytyjskiego Durham University i członek zespołu V-Dem,
- Zespół badaczy Varieties of Democracy (V-Dem) w najnowszym raporcie ocenił skalę politycznej polaryzacji w Polsce na 3,98 w czteropunktowej skali. Jest najwyższa w całej Unii Europejskiej.
- W ostatnich latach wzrasta poziom politycznej polaryzacji nie tylko w Polsce. W 2012 r. w USA indeks wyniósł 2,65, a w 2025 r. już 3,81. W tym samym okresie indeks politycznej polaryzacji w Unii Europejskiej (dane ważone o populację poszczególnych krajów) wzrósł z 1,71 (2012) do 2,62 (2025).