Kategorie artykułu: Biznes Technologia

Amerykański fundusz i Bruno Wejchert poszukają okazji w Polsce. Mają wsparcie twórców Grupy Pracuj i WP

Amerykański fundusz venture capital Strike Capital przygląda się Polsce jako perspektywicznemu rynkowi. Już dziś korzysta z kapitału lokalnych inwestorów. W przyszłości może także zacząć inwestować w polskie spółki technologiczne. W swojej strategii chce pełnić rolę pomostu między USA a Europą Środkową i Wschodnią. Wspierać ma przepływ kapitału, talentów i relacji biznesowych w obu kierunkach.

Bruno Wejchert, menedżer Strike Capital
Bruno Wejchert, partner w Strike Capital, wskazuje Polskę jako ważny element strategii funduszu i potencjalny kierunek obecnych działań biznesowych, a w przyszłości być może także inwestycyjnych. Fot. materiały prasowe Strike Capital

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Jaką rolę w budowaniu mostu między USA a Europą Środkowo-Wschodnią odgrywa Bruno Wejchert.
  2. Co sprawia, że Polska wyrasta na strategiczny kierunek dla amerykańskich funduszy i spółek technologicznych.
  3. Dlaczego polskim inwestorom wciąż trudno dostać się do globalnych funduszy venture capital.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Amerykański Strike Capital, w którym partnerem jest Bruno Wejchert, obserwuje Polskę i lokalny rynek technologiczny z rosnącym zainteresowaniem. Już dziś fundusz venture capital (VC) korzysta z kapitału polskich inwestorów, w tym m.in. Przemysława Gacka, współzałożyciela Grupy Pracuj, czy Michała Brańskiego, współzałożyciela Wirtualnej Polski.

Jak wskazuje Bruno Wejchert, Polska odgrywa istotną rolę w strategii funduszu. Z jednej strony oferuje polskim inwestorom sprzyjające warunki do budowania relacji biznesowych. Z drugiej – wspiera spółki portfelowe w ekspansji na rynek Europy Środkowo-Wschodniej i pozyskiwaniu w regionie klientów.

Strike Capital może pełnić rolę pomostu między Stanami Zjednoczonymi a Europą Środkowo-Wschodnią. Dzięki naszym relacjom z inwestorami i kontaktom biznesowym możemy pomagać amerykańskim spółkom portfelowym w budowaniu kontaktów handlowych, pozyskiwaniu talentów oraz rozwijaniu obecności w Polsce i szerzej w regionie. Jednocześnie jesteśmy w stanie wspierać czołowe polskie firmy i inwestorów w uzyskiwaniu dostępu do rynku amerykańskiego. W Polsce Strike jest wspierany przez przedsiębiorców, uznane rodziny biznesowe, family offices oraz partnerów krajowych funduszy private equity, co daje naszym spółkom dostęp do wartościowych relacji w kraju i całym regionie – mówi Bruno Wejchert.

Polska atrakcyjna dla amerykańskich firm

Jego zdaniem Polska staje się coraz istotniejszym miejscem dla firm technologicznych o globalnych ambicjach. Kraj łączy silne zaplecze inżynieryjne, kompetencje przemysłowe oraz rosnącą grupę przedsiębiorców i operatorów otwartych na świat.

Strike wspiera amerykańskich przedsiębiorców w budowaniu relacji biznesowych w regionie, tworzeniu lokalnych struktur i rozwoju działalności w Europie Środkowo-Wschodniej. Z drugiej strony ma również możliwość ułatwiania polskim firmom oraz inwestorom dostępu do rynku amerykańskiego.

Już dziś część spółek z portfela Strike Capital rozwija działalność w Europie Środkowo-Wschodniej. Przykładowo, Databricks wzmacnia swoją obecność w tym obszarze, a Stord coraz uważniej przygląda się rynkowi europejskiemu.

Zdaniem eksperta

Potrzebujemy ogniw łączących polskie VC z amerykańskim

Zaangażowanie polskich menedżerów i inwestorów w globalnych funduszach venture capital pozostaje ograniczone. Ich obecność ma jednak istotne znaczenie dla budowania pomostu między Polską a najbardziej rozwiniętymi rynkami.

Brakuje większej liczby osób takich jak Bruno Wejchert ze Strike Capital czy Paweł Chudziński z Point Nine Capital – reprezentacji, która mogłaby systemowo wnosić do globalnego ekosystemu VC lokalny kontekst, kontakty oraz ułatwiać przepływ kapitału i projektów.

Czołowe, globalne fundusze VC w procesie pozyskiwania kapitału opierają się na relacjach i zaufaniu budowanym latami. Dostęp do nich mają przede wszystkim sprawdzeni inwestorzy oraz przedsiębiorcy, którzy wcześniej osiągnęli globalny sukces i pozostają aktywni kapitałowo. W Polsce takich osób jest niewiele, ponieważ stosunkowo mało firm technologicznych osiąga globalną skalę i generuje kapitał do reinwestowania.

Fundusze dobierają inwestorów nie tylko pod kątem wielkości oferowanego kapitału, ale również ich pochodzenia, doświadczenia i potencjalnej wartości dodanej. To sprawia, że nawet zamożni inwestorzy, pozbawieni odpowiednich relacji i historii na rynku, mają ograniczone możliwości wejścia.

Dodatkowo wartość inwestycji venture capital w Polsce jest znacząco niższa niż w USA czy Europie Zachodniej, co przekłada się na mniejszą widoczność uczestników rynku na arenie międzynarodowej.

Równolegle słabiej rozwinięta jest kultura relacyjna – networking i wzajemne rekomendacje, które w innych krajach stanowią klucz do dostępu do funduszy, w Polsce są nadal wykorzystywane w ograniczonym stopniu. W wielu ekosystemach to właśnie aktywne budowanie relacji, wzajemne polecenia oraz współpraca w ramach społeczności przedsiębiorców otwierają drzwi do inwestycji i zamkniętych struktur.

Platforma inwestycyjna dla firm technologicznych

Strike Capital działa jako platforma inwestycyjna, wspierająca firmy technologiczne na różnych etapach rozwoju – od wczesnej fazy aż po wejście na giełdę lub sprzedaż inwestorowi strategicznemu. Fundusz zarządza aktywami o wartości ponad 500 mln dolarów i inwestuje w obszarach takich jak sztuczna inteligencja (AI), infrastruktura danych, logistyka, robotyka, systemy przemysłowe czy zaawansowana produkcja.

– Model działania funduszu opiera się na długoterminowym partnerstwie z założycielami oraz zwiększaniu zaangażowania wraz ze wzrostem spółek. Dotychczas Strike Capital nie finansował spółek z Polski, ale bierzemy pod uwagę możliwość włączenia pierwszych firm do portfela inwestycyjnego w kolejnych latach. Docelowo chcielibyśmy być długoterminowym partnerem kapitałowym także dla polskich „founderów”, od najwcześniejszych etapów rozwoju ich firm po kolejne fazy wzrostu – mówi Bruno Wejchert.

Polska wyróżnia się zarówno dostępnością talentów, jak i wysokim poziomem adopcji nowych technologii.

– Polska ma bardzo silny talent inżynieryjny, wysoki poziom adopcji nowoczesnych technologii i rosnące ambicje przedsiębiorców – dodaje Bruno Wejchert.

Polacy w globalnym ekosystemie technologicznym

Menedżer wskazuje również, że wiele firm z polskimi korzeniami lub współzałożycielami osiągnęło międzynarodową skalę. Przykładami są ElevenLabs i ICEYE. Polacy aktywnie działają również w Dolinie Krzemowej – także w San Francisco można spotkać wielu specjalistów polskiego pochodzenia, którzy uczestniczyli w rozwoju takich firm jak OpenAI czy Databricks.

Mimo tych atutów Strike dostrzega również strukturalne ograniczenia polskiego rynku finansowania innowacji.

– Widzimy istotny postęp na najwcześniejszych etapach finansowania startupów, ale segment kapitału wzrostowego wciąż pozostaje relatywnie płytki. Gdy firmy potrzebują rund rzędu 50–100 mln euro, bardzo często nadal muszą szukać finansowania za granicą – zaznacza Bruno Wejchert.

Zdaniem inwestora

Niewielki kapitał – jedna z barier dla polskich inwestorów

Polscy inwestorzy mają możliwość angażowania się w amerykańskie i zachodnioeuropejskie fundusze venture capital, jednak wiąże się to z licznymi wyzwaniami.

Na rynkach zagranicznych dostępny jest ogromny kapitał – nieporównywalnie większy niż w Polsce. Minimalny próg wejścia do najlepszych funduszy w USA wynosi często około 5 mln dolarów. Dla porównania, w Polsce inwestorzy zazwyczaj angażują 2–3 mln zł. W praktyce oznacza to, że polski inwestor w dużym funduszu zagranicznym „ginie” w tłumie i ma ograniczony dostęp do informacji czy relacji, które budują realną wartość uczestnictwa.

Barierą pozostaje również ograniczone doświadczenie polskich inwestorów na rynkach zagranicznych. W Polsce wciąż niewielu jest menedżerów, którzy mogliby dzielić się praktyczną wiedzą na temat funkcjonowania funduszy amerykańskich czy zachodnioeuropejskich. Brak rzetelnych informacji oraz praktycznego wsparcia sprawia, że inwestowanie za granicą wymaga większego przygotowania i dużej cierpliwości.

Dodatkowym ograniczeniem są lokalne regulacje – szczególnie widoczne w obszarach takich jak inwestycje defence. W USA przepisy są stosunkowo restrykcyjne, co oznacza konieczność szczegółowej weryfikacji zagranicznych partnerów lub ograniczenie ich udziału w finansowaniu strategicznych technologii.

Strategia inwestycyjna funduszu

Strategia funduszu opiera się na koncentracji wokół ograniczonej liczby spółek o najwyższym potencjale wzrostu oraz na długoterminowym zaangażowaniu kapitałowym.

– Zwroty w venture capital są zwykle generowane przez niewielką liczbę wyjątkowych spółek. Nasz model polega na tym, by identyfikować takie firmy na wczesnym etapie, koncentrować wokół nich kapitał i wspierać je wraz z kolejnymi etapami wzrostu, także poprzez udział w kolejnych rundach finansowania. To istotna część naszej strategii, bo chcemy być długoterminowym partnerem, a nie tylko jednorazowym dostawcą kapitału – mówi Bruno Wejchert.

Dziś Strike koncentruje się przede wszystkim na rozwoju portfela i pogłębianiu pracy z istniejącymi spółkami. Jednocześnie analizuje możliwości pozyskiwania kapitału w przyszłości. W długim horyzoncie firma chce wzmacniać swoją obecność w Polsce i regionie. Traktuje je jako istotny element globalnej strategii inwestycyjnej oraz miejsce łączenia amerykańskich technologii z europejskim potencjałem talentów i przemysłu.

Główne wnioski

  1. Polska umacnia swoją pozycję jako istotny element strategii globalnych funduszy venture capital – nie tylko jako źródło kapitału, ale także jako rynek umożliwiający ekspansję w Europie Środkowo-Wschodniej. Zainteresowanie Strike Capital pokazuje, że kraj jest postrzegany jako zaplecze talentów, kompetencji technologicznych i rosnących ambicji przedsiębiorców. Jednocześnie potencjał ten nie jest jeszcze w pełni wykorzystany inwestycyjnie.
  2. Model działania Strike Capital wskazuje na rosnące znaczenie podmiotów pełniących funkcję „pomostu” między rynkami. Fundusz nie tylko alokuje kapitał, ale aktywnie wspiera rozwój relacji biznesowych, transfer know-how oraz internacjonalizację spółek. Takie podejście może przyspieszać integrację polskiego ekosystemu startupowego z rynkiem amerykańskim, który pozostaje kluczowy dla skalowania innowacji.
  3. Mimo pozytywnych trendów polski rynek venture capital wciąż boryka się z istotnymi ograniczeniami strukturalnymi. Należą do nich niewielka liczba inwestorów z globalnym doświadczeniem, ograniczony kapitał na późniejszych etapach rozwoju oraz słabiej rozwinięta kultura relacyjna. W efekcie polskie firmy często są zmuszone szukać finansowania za granicą, a krajowi inwestorzy mają utrudniony dostęp do największych światowych funduszy.