WIG na rekordowych poziomach, na GPW wraca optymizm. 10 kwietnia 2026 r.
W piątek indeks WIG po raz pierwszy w historii przebił barierę 130 000 pkt po tym, jak na giełdę wrócił optymizm. W WIG20 najlepsze było Modivo, z kolei mocne spadki zaliczył Orlen. Inwestorzy liczą na zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Ten rozejm może być jednak bardzo kruchy – ostrzega analityk.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jak wyglądała sesja na GPW 10 kwietnia 2026 r.
- Co wpływa na sytuację na GPW.
- Kto był liderem wzrostu w WIG20, a której spółce notowania spadły w największym stopniu.
Po czwartkowym ostudzeniu nastrojów piątkowa sesja przyniosła powrót optymizmu na rynkach. Było to widoczne także na warszawskiej giełdzie.
Szeroki WIG wzrósł o 1,3 proc. i po raz pierwszy w historii przebił granicę 130 000 pkt. Na zamknięciu sesji wyniósł niemal 131 303 pkt. Gdy był obliczany po raz pierwszy, 16 kwietnia 1991 r., jego wartość wynosiła 1000 pkt.
Także WIG20 zakończył dzień ze wzrostem o 1,3 proc. i osiągnął prawie 3 597 pkt. Wyraźny wzrost zaliczył także mWIG40 (+1,6 proc.). Bardziej dyskretnie zachowywał się w piątek sWIG80 (+0,3 proc.).
– Ostatnia sesja tego tygodnia przebiega w wyjątkowo pozytywnym otoczeniu – stwierdza Mikołaj Sobierajski, analityk XTB.
Inwestorzy liczą na rozejm, który może być kruchy
Zdaniem analityków inwestorzy liczą na zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie. Sprzyjać temu mają informacje o rozmowach pokojowych USA-Iran, które mają rozpocząć się w sobotę w Pakistanie.
– Inwestorzy dyskontują fakt, że negocjacje będą przebiegały w pozytywnym wydźwięku i że najgorsze mamy już za sobą. Skupiają się na tym, co przyniesie przyszłość – ocenia ekspert, lecz ostrzega: – Ten rozejm, nawet jeśli zostanie wypracowany na stałe, będzie raczej bardzo kruchy.
Ten rozejm może być bardzo kruchy
Jak jednak zauważa, istotny wpływ na rynek ma także rodzima polityka fiskalna. Minister finansów Andrzej Domański ogłosił, że rząd utrzyma obniżone stawki akcyzy na paliwa po 15 kwietnia.
– Rozwiązanie to w krótkim terminie sprzyja spółkom z sektora handlu i usług, jednak jednocześnie oznacza dalsze obciążenie dla budżetu państwa, co w dłuższym horyzoncie może wpływać na postrzeganie stabilności fiskalnej oraz wyceny aktywów finansowych – tłumaczy.
Modivo najmocniejsze w WIG20, Orlen mocno traci
W WIG20 najmocniej rosną akcje Modivo. Wzrost o 4,2 proc. oznacza nie tylko, że spółka jest w piątek liderem wzrostów w indeksie, ale też że odnotowała trzecią zwyżkę z rzędu. Mimo to jej kurs wciąż znajduje się w okolicach poziomu najniższego od dwóch lat.
Wyraźne wzrosty zaliczyły także PKO BP (+3,8 proc.), mBank (+3,7 proc.) LPP (+3,5 proc.), KGHM (+3,3 proc.), Pekao (+3,2 proc.), Santanderu (+3 proc.), Allegro (+2,6 proc.) i Dino (+2,1 proc.). O ponad 1 proc. więcej wyceniane są też akcje Budimexu, Grupy Kęty, Kruka, PZU, Aliora i Tauronu.
Tylko cztery blue chipy straciło w piątek na wartości, a jedynie w przypadku Orlenu był to poważny spadek – podczas gdy PGE, Żabka i Pepco straciły mniej niż 1 proc., to multienergetyczny koncern zniżkował o 5,5 proc.
– Spowodowane jest to tym, że wszyscy liczą, iż ropa naftowa jednak nie podskoczy do poziomu 100 dolarów za baryłkę, a raczej wrócimy do normalności – wyjaśnia analityk XTB. Jak jednak zaznacza, ten proces zajmie tygodnie.
Kurs Orlenu od ponad miesiąca podąża za cenami ropy w wyniku konfliktu na Bliskim Wschodzie. Od 2 marca przez około dwa tygodnie akcje Orlenu zdrożały o prawie 19 proc. Tymczasem od 18 marca do czwartkowego zamknięcia wahają się, a ich wartość w tym czasie niemal nie uległa zmianie.
Banki na rekordowych poziomach
Najmocniejszym indeksem był w środę WIG-Banki, który urósł o ponad 3,4 proc., także osiągając historyczne maksimum. Wyraźnie wzrosły też sektory odzieżowy (+3,4 proc.) górniczy (+2,7 proc.), budowlany (+1,8 proc.) i spożywczy (+1,6 proc.).
Wyraźnie spadł z kolei sektor paliwowy (–5,4 proc.), gdzie 99-procentowy udział w portfelu ma Orlen. Poważny spadek odnotował też sektor WIG-Chemia, tracąc 2,6 proc.
Rynek stabilny, ale ciąży na nim geopolityczne ryzyko
– Obraz rynku w krótkim terminie pozostaje względnie stabilny i wspierany przez poprawę nastrojów globalnych. W dalszej perspektywie kluczowe znaczenie będą miały czynniki fiskalne oraz kształtowanie się kosztów energii, które mogą istotnie wpłynąć na wyniki spółek i kierunek notowań – prognozuje ekspert.
Jak jednak ostrzega, Polska jest cały czas klasyfikowana jako rynek wschodzący, więc ryzyko geopolityczne ciąży na GPW.
– Każda turbulencja w regionie Zatoki Perskiej automatycznie powoduje odpływ kapitału zagranicznego z naszego rynku. Dlatego geopolityka jest jednym z głównych ryzyk dla naszej giełdy – tłumaczy.
Główne wnioski
- Piątkowa sesja przyniosła powrót optymizmu na rynkach. Inwestorzy liczą na pokój na Bliskim Wschodzie. Jak jednak ostrzega analityk, może być on kruchy, a warszawska giełda jest szczególnie podatna na geopolityczne ryzyko – zakłócenie zawieszania broni spowoduje odpływ kapitału zagranicznego z polskiego rynku.
- Szeroki WIG wzrósł o 1,3 proc. i po raz pierwszy w historii przebił granicę 130.000 pkt. Także WIG20 zakończył dzień ze wzrostem o 1,3 proc. Z kolei mWIG40 urósł o +1,6 proc., a sWIG80 – o 0,3 proc.
- Wśród blue chipów najmocniej podrożały akcje Modivo (+4,2 proc.), ale mocno rosły też akcje PKO BP, mBanku, LPP, KGHM i Pekao – wszystkie te spółki wzrosły o ponad 3 proc. Jedyną spółką, która zanotowała mocne straty, był Orlen. Notowania koncernu spadły w piątek o 5,5 proc.

