Kto ufa Polakom i komu w Europie ufają Polacy? Zaufanie jako niewidzialna infrastruktura gospodarki
Wzajemne zaufanie wspiera handel i inwestycje – obniża koszty, przyspiesza decyzje i ogranicza ryzyko. Sprawdzamy, komu Polacy ufają najbardziej i najmniej oraz czy relacje z Niemcami nadal kształtuje historia.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Komu najbardziej ufają Europejczycy.
- Którym krajom ufają Polacy.
- Jakie państwa obdarzają Polaków największym zaufaniem.
Wysoki poziom zaufania społecznego uznaje się za fundament kapitału społecznego – zasobu, który w praktyce „naoliwia” gospodarkę. Dzięki niemu możliwe jest zawieranie transakcji przy niższych kosztach, mniejszej liczbie zabezpieczeń i krótszym czasie negocjacji. Tam, gdzie zaufanie jest wysokie, wystarcza słowo, reputacja i powtarzalność relacji.
W krajach o niskim poziomie zaufania sytuacja wygląda inaczej. Strony umowy częściej sięgają po formalne zabezpieczenia – rozbudowane kontrakty, kosztowne doradztwo prawne, wielopoziomowe procedury kontroli. W skrajnych przypadkach do transakcji w ogóle nie dochodzi, mimo że mogłaby być korzystna dla obu stron. To nie tylko koszt finansowy, ale też koszt utraconych szans.
Nieprzypadkowo wielu ekonomistów wskazuje na związek między zaufaniem a tempem wzrostu gospodarczego. Badania pokazują, że wysoki poziom zaufania społecznego nie tylko współwystępuje z rozwojem, ale może być jednym z jego czynników sprawczych – ułatwiając współpracę, inwestycje i innowacje.
Pozostało jednak pytanie bardziej subtelne: jak wygląda zaufanie między narodami? Czy działa podobnie jak w obrębie jednego społeczeństwa, czy raczej podlega innym mechanizmom – historii, stereotypom, doświadczeniom politycznym? Analizę tych zależności dla Europy umożliwia m.in. baza danych inspirowana pracami Barry'ego Eichengreena, jednego z najbardziej wpływowych historyków gospodarczych. To właśnie na jej podstawie można prześledzić, jak rozkłada się sieć wzajemnego zaufania na kontynencie – i gdzie w tej układance znajdują się Polacy.
Warto wiedzieć
Bilateralne miary zaufania
Baza danych zawiera informacje o poziomie zaufania, jakim mieszkańcy 30 krajów europejskich darzyli mieszkańców innych państw w 2022 r. Dane zebrano za pomocą ogólnokrajowych ankiet online, przeprowadzonych we współpracy z firmą badawczą Respondi.
Kluczowe pytanie badania brzmiało: „Chciałbym zadać Ci pytanie o to, jak bardzo ufasz ludziom z różnych krajów. Dla każdego z nich proszę wskazać, czy darzysz ich dużym, pewnym, niewielkim zaufaniem, czy nie masz go wcale.” Badanie ma charakter dwustronny – np. Francuzi oceniają Niemców i odwrotnie. Dzięki temu uzyskano aż 900 (30 × 30) obserwacji dotyczących wzajemnego poziomu zaufania. Podstawową zmienną jest odsetek odpowiedzi wskazujących na „duże zaufanie” wobec mieszkańców innego kraju.
Kraj, którego respondenci wyrażają poziom zaufania, określany jest jako „kraj pochodzenia”. Z kolei kraj, wobec którego kierowane jest zaufanie, to „kraj przeznaczenia”.
1. Komu ufają Europejczycy?
Na poniższym wykresie pokazano, jak bardzo mieszkańcy krajów europejskich ufają obywatelom innych państw. Wyniki zostały uśrednione dla respondentów z 30 krajów. Oznacza to, że np. średnio 40,9 proc. badanych uznaje, że Szwedomu można ufać w dużym stopniu. Jest to więc miara zaufania wobec „kraju przeznaczenia”.
Na czele zestawienia znajdują się kraje nordyckie, które zajmują pierwsze pięć miejsc. To spójne z wynikami badań dotyczących tzw. zaufania uogólnionego – państwa te należą do światowej czołówki. Wysoki poziom zaufania społecznego bywa określany mianem „nordyckiego złota”.
Za nimi plasują się kraje Europy Zachodniej i kontynentalnej (Beneluks, Austria, Niemcy), następnie Irlandia i Wielka Brytania oraz państwa Europy Południowej (Francja, Włochy, Hiszpania). Średnia dla wszystkich badanych krajów wynosi około 24 proc.
Najniższy poziom zaufania dotyczy państw Europy Środkowo-Wschodniej – dla żadnego z nich wskaźnik nie przekracza 20 proc. Polska wypada relatywnie dobrze na tle regionu, osiągając poziom zbliżony do krajów bałtyckich i Czech. Wyraźnie niższe wyniki notują Rumunia i Bułgaria. Widoczna jest też ogólna zależność: im wyższy PKB per capita (PPP), tym wyższy poziom zaufania do mieszkańców danego kraju.
2. Które kraje ufają bardziej, a które mniej?
Spójrzmy teraz na odwrotną perspektywę – jak bardzo mieszkańcy poszczególnych państw ufają innym narodom. To miara zaufania wyrażanego przez „kraj pochodzenia” wobec reszty świata, pokazująca, które społeczeństwa są bardziej otwarte i skłonne do obdarzania innych zaufaniem, a które pozostają bardziej powściągliwe.
Jak pokazuje wykres, interpretacja nie jest jednoznaczna. Na czele znajdują się wprawdzie dwa kraje nordyckie – Islandia i Norwegia – ale inne państwa regionu plasują się już w środku stawki (np. Dania czy Finlandia). Wysoko wypadają Niemcy, gdzie średni poziom zaufania wobec innych narodów przekracza 31 proc. Co ciekawe, powyżej średniej dla całej próby (24 proc.) znajdują się także niektóre kraje Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polska (27 proc.).
3. Komu ufają Polacy?
W ujęciu bezwzględnym Polacy najbardziej ufają Norwegom (41 proc.) i Finom (37 proc.), a także… samym sobie (37 proc.). Najniższy poziom zaufania dotyczy Cypryjczyków (15 proc.) i Rumunów (12 proc.).
Ciekawsza jest jednak perspektywa względna – czyli odpowiedź na pytanie, komu Polacy ufają bardziej lub mniej niż inni Europejczycy. W przypadku Finów oceny są zbliżone do średniej europejskiej (ok. 36 proc.). Są jednak kraje, które wyraźnie wyróżniają się w polskich ocenach.
Nie zaskakuje fakt, że Polacy bardziej ufają sobie nawzajem niż robią to inni wobec swoich współobywateli – to wzorzec widoczny w każdym analizowanym kraju. Na tle Europy szczególnie wysokim zaufaniem darzymy naszych południowych sąsiadów – Czechów i Słowaków. Dla przykładu, Czechom ufa średnio 18 proc. Europejczyków, podczas gdy w Polsce odsetek ten wynosi aż 35 proc. Relatywnie lepiej oceniamy także Brytyjczyków, Węgrów, Włochów i Litwinów.
Autorzy badania opracowali również syntetyczną miarę „stronniczości”, która uwzględnia zarówno oceny Polaków, jak i średnie oceny innych krajów. Wyniki w dużej mierze potwierdzają wcześniejsze obserwacje. Najbardziej krytycznie – na tle Europy – oceniamy Niemców, a także Szwedów i Austriaków.
Skupiając się na ocenach względnych, widać wyraźnie, że Polacy bardziej krytycznie niż inni Europejczycy oceniają przede wszystkim Niemców. W dalszej kolejności dotyczy to także Szwedów i Austriaków. To różnice widoczne nie tylko względem średnich ocen innych krajów, ale również na tle ogólnego poziomu zaufania deklarowanego przez Polaków.
4. Kto ufa Polakom?
Analogiczna analiza dotycząca zaufania wobec Polaków pokazuje, że tylko w trzech krajach – poza Polską – odsetek odpowiedzi wskazujących na „duże zaufanie” jest wyższy niż średnia dla innych narodów. Są to Litwa, Węgry oraz Słowacja.
W ujęciu bezwzględnym najlepiej oceniają nas Islandczycy (46 proc.), a najniżej Francuzi (9 proc. deklaruje „duże zaufanie”). Warto jednak zaznaczyć, że Francuzi generalnie wykazują relatywnie niski poziom zaufania wobec innych narodów, co wpływa na ich oceny także w przypadku Polski.
W ujęciu względnym najmniejsze zaufanie wobec Polaków deklarują Niemcy. Choć średni poziom zaufania do mieszkańców innych krajów wynosi tam około 31 proc., w przypadku Polski spada on do zaledwie 15 proc.
Relatywnie słabiej jesteśmy oceniani także przez kraje nordyckie (z wyjątkiem Islandii), a ponadto przez Austrię oraz państwa Beneluksu. To pokazuje, że w części Europy Zachodniej i Północnej Polska wciąż postrzegana jest z większą rezerwą niż średnia dla innych krajów.
Interesującą obserwacją jest asymetria w relacjach z Czechami. Choć – poza własnym krajem – to właśnie Czechów Polacy oceniają najwyżej, zaufanie to nie jest w pełni odwzajemniane. Miara stronniczości pozostaje wprawdzie dodatnia (0,03), ale wyraźnie niższa niż w drugą stronę (0,14). Oznacza to, że relacja ta – choć pozytywna – nie jest symetryczna.
5. Stronniczość względem rodaków
Jak już wskazałem, uniwersalną regułą jest wyższy poziom zaufania wobec własnych współobywateli. Pytanie brzmi jednak: w których krajach ta „premia dla swoich” jest największa i jak na tym tle wypada Polska? To pozwala lepiej zrozumieć nie tylko poziom zaufania, ale także jego strukturę – czy jest ono szeroko dystrybuowane, czy raczej silnie skoncentrowane wewnątrz wspólnot narodowych.
Jak pokazuje wykres, najwyższy poziom relatywnego zaufania wobec własnych obywateli – na tle ocen innych krajów – deklarują Irlandczycy, Portugalczycy oraz mieszkańcy Luksemburga. Co charakterystyczne, w czołówce dominują raczej mniejsze państwa, często położone peryferyjnie względem głównych centrów Europy. Wyjątkiem pozostaje Islandia.
Polska znajduje się w drugiej połowie zestawienia. Warto zauważyć, że największe państwa Europy – takie jak Francja, Niemcy, Włochy czy Wielka Brytania – należą do krajów o relatywnie najniższej pozytywnej stronniczości wobec własnych obywateli.
6. Najważniejsze pary
Które kraje darzą się nawzajem największym zaufaniem? Spośród 870 analizowanych par (z wyłączeniem relacji wewnętrznych) najwyższy poziom relatywnego zaufania deklarują Grecy wobec Cypryjczyków. To zależność, która może być znajoma obserwatorom Eurowizji – oba kraje regularnie przyznają sobie najwyższe noty, co znajduje odzwierciedlenie także w danych dotyczących zaufania.
Wśród innych silnych relacji zaufania znajdują się pary krajów połączonych wspólną historią – jak Czechy i Słowacja (do 1991 r.) czy Norwegia i Dania (do 1814 r.) – oraz państwa, które łączy bliskość geograficzna i interesy, jak kraje bałtyckie.
Na przeciwnym biegunie są relacje naznaczone konfliktami historycznymi. Najsilniejszy negatywny stereotyp wykazują Polacy wobec Niemców, choć w pierwszej piątce znajduje się również relacja odwrotna. Podobne napięcia widoczne są w przypadku Greków wobec Niemców.
7. Długi cień historii
Ekonomiczny historyk Hans-Joachim Voth wskazuje, że w trakcie kryzysu strefy euro odżyły dawne animozje między Grecją a Niemcami. W regionach Grecji dotkniętych niemieckimi zbrodniami podczas II wojny światowej odnotowano wyraźny spadek sprzedaży niemieckich samochodów w latach 2010–2012.
Niemcy pozostają największym partnerem handlowym Polski. Aby jednak ocenić, czy potencjał tej współpracy jest w pełni wykorzystywany, należałoby odnieść się do scenariusza kontrfaktycznego – jak wyglądałaby wymiana bez historycznych napięć. Wiele badań wskazuje, że poziom bilateralnego zaufania realnie wpływa na skalę handlu i inwestycji między państwami.
Główne wnioski
- Europejczycy najbardziej ufają mieszkańcom krajów nordyckich, które zajmują pierwsze miejsca w zestawieniu. Dalej plasują się państwa Europy Zachodniej i kontynentalnej (Beneluks, Austria, Niemcy), następnie Irlandia i Wielka Brytania oraz kraje południa Europy (Francja, Włochy, Hiszpania). Najniższym zaufaniem darzeni są mieszkańcy Europy Środkowo-Wschodniej.
- Polacy w ujęciu bezwzględnym najbardziej ufają Norwegom (41 proc.) i Finom (37 proc.), a także samym sobie (37 proc.). Najmniejsze zaufanie deklarują wobec Cypryjczyków (15 proc.) i Rumunów (12 proc.). W ujęciu względnym wyróżnia się wyższe zaufanie wobec Czechów i Słowaków, natomiast najbardziej krytyczne oceny dotyczą Niemców, a także Szwedów i Austriaków.
- Tylko w trzech krajach – Litwie, na Węgrzech i Słowacji – poziom zaufania wobec Polaków przewyższa średnią dla innych narodów. Najlepiej oceniają nas Islandczycy (46 proc.), a najgorzej Francuzi (9 proc.). W ujęciu względnym najmniejsze zaufanie wobec Polaków deklarują Niemcy – mimo że średnio ufają innym narodom na poziomie 31 proc., wobec Polski wskaźnik ten wynosi jedynie 15 proc.