Kategoria artykułu: Sport
Sport to pieniądz Sezon 2 Odc. 19

Moda na szachy, ale w internecie. Najlepsi są milionerami

Szachy przez dekady były postrzegane jako intelektualna batalia tęgich umysłów. Teraz weszły do sportowego głównego nurtu. Ich różne odmiany stały się dla wielu dobrą rozrywką. – W szachy grają setki milionów ludzi. To jeden z najpopularniejszych sportów na świecie – mówi Adam Dzwonkowski, były prezes Polskiego Związku Szachowego i menedżer Jana-Krzysztofa Dudy.

Adam Dzwonkowski

Z tego tekstu dowiesz się…

  1. Co sprawiło, że szachy stały się tak popularną rozrywką.
  2. Kto należy do grona najlepszych zawodników na świecie.
  3. Jak wyglądają zarobki profesjonalnych szachistów.
Obejrzyj lub posłuchaj
Wideocast
Powiększ video
Wideocast
Powiększ audio
00:00

Magnusa Carlsena znają nie tylko fani szachów. Norweski arcymistrz jest jednym z najpopularniejszych sportowców na świecie. Sławę przyniosły mu nie tylko sukcesy przy szachownicy – tytuły mistrza świata, najdłuższa w historia seria partii bez porażki, najwyższy w historii ranking szachowy – ale też ekscentryczny styl bycia, pomysły na zmiany w sporcie i świetne rezultaty w internetowej grze Football Fantasy.

– To człowiek-instytucja. Kiedyś pojawił się na boisku przed rozpoczęciem meczu Realu Madryt. Dla Norwegów jest właściwie osobną marką. Nie mają zbyt wielu osób znanych na świecie czy produktów, więc Carlsen stał się ich wizytówką. W szczycie popularności jego mecze wielu rodaków oglądało w otwartej telewizji – mówi Adam Dzwonkowski.

Za sukcesem sportowym poszedł finansowy. Do tej pory Norweg wygrał przy szachownicy ponad 12 mln dolarów.

– W szachach jest trochę jak w tenisie, tzn. jest grupa, która bardzo dobrze z szachów żyje. Dwudziestu, może dwudziestu kilku szachistów. Jest grupa, która żyje z szachów, powiedzmy, przyzwoicie. To jest niecałe TOP 100. Pozostali mają ciężko. W Polsce chyba tylko Jan-Krzysztof Duda jest osobą, która żyje z szachów na poziomie odpowiadającym jego pozycji na świecie. Natomiast większość szachistów trenuje innych i głównie z tego żyją – tłumaczy Adam Dzwonkowski.

Szachownica w internecie

Na najbardziej prestiżowe i najlepiej płatne turnieje trzeba mieć zaproszenie. Żeby je dostać, nie wystarczy odpowiedni poziom sportowy. Organizatorzy zwracają też uwagę na marketing uczestników. Liczą się więc np. zasięgi w social mediach. Zawodnicy budują je nie tylko grą, ale też opowiadaniem o szachach w internecie czy transmitowaniem swoich partii granych w sieci. Do sieci przeniosła się też duża część profesjonalnej rywalizacji.

– Od mniej więcej roku szachy stały się istotnym elementem e-sportu i są częścią Pucharu Świata rozgrywanym w Rijadzie. Gigantyczne budżety, niewyobrażalne dla szachistów. Na szachy budżet jest większy niż n aCounter Strike'a – mówi Adam Dzwonkowski.

Na takich imprezach zawodnicy grają online, ale siedzą naprzeciwko siebie. Coraz więcej osób decyduje się na grę przez internet. Najpopularniejszy szachowy serwis Chess.com ma ponad 250 mln zarejestrowanych użytkowników.

– Regularnie gra już ponad 50 mln ludzi. Elita gra z amatorami, a juniorzy budują siłę gry, grając setki partii tygodniowo. Niektórzy debiutują przy szachownicy z rankingiem wyrobionym wyłącznie online – mówi Adam Dzwonkowski.

Tradycja kontra rozrywka

Spora liczba graczy, również profesjonalistów, nie chce rozgrywać długich, wielogodzinnych partii. Wybierają szachy szybkie lub błyskawiczne. Niektórzy decydują się na szachy 960, w których początkowe ustawienie figur jest losowane. Promotorem tej odmiany jest m.in. Magnus Carlsen.

Carlsen nie gra już w meczach o klasyczne mistrzostwo świata. W tym roku zmierzą się w nim broniący tytułu Gukesh z Indii i Uzbek Javokhir Sindarow. Trenerem tego pierwszego jest Polak, Grzegorz Gajewski.

– Janek i kilku innych polskich szachistów wspierało Gukesha w tamtym roku, gdy zdobywał swój pierwszy tytuł. Sindarow świetnie zaprezentował się w Turnieju Kandydatów i zapowiada się bardzo interesujący mecz. Uzbekistan dużo zainwestował w swoich zawodników. I idą za tym sukcesy, np. na Olimpiadach Szachowych.

Tytuł mistrza świata i medale Olimpiady pozostają najbardziej prestiżowymi zdobyczami, ale na co dzień zawodnicy coraz chętniej sięgają po inne odmiany. Na początku maja światowa czołówka zjedzie do Warszawy, by rywalizować w szachach szybkich i błyskawicznych. Będą wśród nich także szachistki.

Jankomania i Gambit Królowej

Na popularność szachów wpłynął serial "Gambit Królowej". Premiera miała miejsce w czasie pandemii, gdy wiele osób szukało rozrywki w sieci. To wtedy serwisy szachowe zaczęły przeżywać oblężenie, także ze strony polskich amatorów gry.

– Prezes Polskiego Związku Szachowego mówił mi ostatnio, że jest już 120 tys. zarejestrowanych członków, czyli osób, o których możemy powiedzieć, że profesjonalnie grają minimum jedną partię
szachów w ciągu roku – mówi Adam Dzwonkowski.

Wśród nich niemało kobiet, które w Polsce mogą liczyć na takie same nagrody jak mężczyźni.

– Tak jest od blisko 20 lat. Ale na świecie kobietom jest dużo trudniej w szachach. I grupa ludzi mówi, że tak jest, bo po prostu grają gorzej, co jest obiektywną prawdą. W historii tylko jedna kobieta była w TOP 10 na świecie. Obecnie są osobne tytuły dla kobiet, ale nawet wśród kobiet są przeciwniczki tego podziału – mówi Adam Dzwonkowski.

Największe zainteresowanie szachami w Polsce związane jest z Janem-Krzysztofem Dudą. Głośno było zwłaszcza o jego zwycięskich pojedynkach z Magnusem Carlsenem.

– Więcej starć wygrał dotąd Carlsen, ale Janek zwyciężał w najmniej spodziewanych przez rywala momentach. Pokonał go w półfinale Pucharu Świata, odbierając tym samym szansę na ważną dla Carlsena wygraną. Przerwał mu też serię ponad 120 meczów bez porażki. Carlsen już nigdy jej nie powtórzył – mówi Adam Dzwonkowski.