4growth VC po zawieszeniu wraca do gry. Dołączyli nowi zarządzający
W ostatnich miesiącach fundusz 4growth VC zniknął z mapy inwestycji. Powód to zarzuty prokuratorskie postawione członkom zespołu zarządzającego związane z ich wcześniejszą działalnością w Alior Banku. Fundusz wdrożył jednak plan naprawczy, zaakceptowany przez PFR Ventures i prywatnych inwestorów.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Jakie znaczenie dla dalszego funkcjonowania 4growth VC ma dołączenie dwóch menedżerów do zespołu zarządzającego funduszem.
- W jaki sposób zaakceptowany przez PFR Ventures plan naprawczy zmienił strukturę zarządzania i proces podejmowania decyzji inwestycyjnych w 4growth VC.
- Jakie konsekwencje dla działalności funduszu przyniosło wcześniejsze zawieszenie inwestycji i jak to wpłynęło na realizację jego strategii inwestycyjnej.
Do zespołu zarządzającego funduszem 4growth VC dołączyli Jan Kastory i Tomasz Pasiewicz. Obaj mają wieloletnie doświadczenie w sektorze finansowym i inwestycyjnym.
Jan Kastory współtworzył fundusz astorya.vc, specjalizujący się w inwestycjach na wczesnym etapie rozwoju w europejskie spółki z obszaru insurtech i fintech. W jego portfolio znajdują się m.in. Zelros i Weecover.
Tomasz Pasiewicz jest doradcą finansowym i inwestycyjnym z ponad 30-letnim doświadczeniem. Specjalizuje się w fuzjach i przejęciach oraz rozwoju biznesu. W przeszłości pracował w bankowości inwestycyjnej Schroders i Citigroup. Był także partnerem w KPMG, gdzie zarządzał działem M&A, oraz założycielem Saski Partners.
Nowi partnerzy zarządzający dołączają do funduszu finansowanego ze środków publicznego programu PFR Ventures KOFFI oraz kapitału prywatnych inwestorów. Jego kapitalizacja wynosi 86,8 mln zł.
Plan naprawczy po zawieszeniu 4growth VC
Ten ruch jest elementem planu naprawczego wdrożonego przez 4growth VC po okresie zawieszenia działalności inwestycyjnej. Funduszem zarządzają byli członkowie zarządu Alior Bank – były prezes Krzysztof Bachta oraz byli członkowie zarządu Tomasz Biłous i Marcin Jaszczuk. Wszyscy trzej znaleźli się w grupie osób, którym postawiono zarzuty odnoszące się do decyzji podejmowanych podczas pracy w banku. Były związane z finansowaniem upadłych w 2019 r. Zakładów Mięsnych Henryk Kania.
Ponieważ 4growth VC korzysta z pieniędzy publicznego programu PFR Ventures KOFFI, po postawieniu zarzutów działalność funduszu została zawieszona. Przedstawiciele funduszu nie zgadzają się z zarzutami i podkreślają, że są one bezpodstawne.
– Informujemy, że doszło do odwieszenia działalności zespołu 4growth VC zasilonego środkami z programu PFR KOFFI. Stało się to dzięki wypracowaniu przez zarządzających planu naprawczego, który został zaakceptowany przez wszystkich Limited Partners: PFR Ventures i inwestorów prywatnych. Plan skupia się na rozbudowaniu zespołu 4growth oraz przekazaniu kontroli inwestycyjnej w zakresie wehikułu zasilonego kapitałem PFR Ventures do jego nowych członków – potwierdza Rozalia Urbanek, p.o. prezeski zarządu PFR Ventures.
Zdaniem eksperta
Jak działa system zawieszenia funduszy w umowach PFR Ventures?
– wystąpienia niepożądanego zdarzenia dotyczącego kluczowego personelu,
– złożenia oświadczenia o odwołaniu podmiotu zarządzającego
nieuprawnionej zmiany kontroli.
W każdym przypadku fundusz przechodzi w tryb ograniczonego zarządzania: blokady nowych inwestycji i wezwań kapitałowych, kontynuacji zarządzania istniejącym portfelem oraz automatycznej redukcji opłaty za zarządzanie do 75 proc. należnej stawki.
Odwieszenie działalności wymaga zaakceptowania przez inwestora publicznego planu naprawczego przedstawionego przez podmiot zarządzający funduszem. Po wdrożeniu uzgodnionych działań odzyskuje on pełną zdolność inwestycyjną. Inwestor publiczny zachowuje jednak prawo do zakończenia zawieszenia również bez realizacji pełnej ścieżki naprawczej.
Brak skutecznego odwieszenia może prowadzić do odwołania podmiotu zarządzającego, rozwiązania funduszu lub innych konsekwencji przewidzianych w RUI, w tym dotyczących deklarowanej kapitalizacji.
Z perspektywy bieżącej obsługi funduszu kluczowe jest wdrożenie wewnętrznych procedur wczesnego ostrzegania dla zdarzeń dotyczących kluczowego personelu.
Drugie otwarcie po weryfikacji PFR Ventures
Nieoficjalnie mówi się, że PFR Ventures przeprowadził szczegółową weryfikację nowych zarządzających 4growth VC. Z perspektywy instytucji publicznej kluczowe było wykluczenie ryzyka, że nowi członkowie zespołu zarządzającego będą pełnić jedynie funkcje formalne. Są to natomiast osoby rozpoznawalne w środowisku inwestycyjnym i finansowym.
Obaj deklarują pełne zaangażowanie w rozwój funduszu.
Zarządzający 4growth VC podkreślają, że fundusz finalizuje obecnie inwestycję w startup oraz prowadzi kolejne rozmowy inwestycyjne na rynku. Przyznają również, że w wyniku wcześniejszego zawieszenia jedna z transakcji nie doszła do skutku.
4growth VC po restrukturyzacji wraca na rynek
Po wdrożeniu zmian organizacyjnych 4growth VC wraca do aktywności inwestycyjnej.
– 4growth VC został wzmocniony kompetencyjnie, a jednocześnie nowe osoby nie były związane z okolicznościami, które doprowadziły do zawieszenia funduszu. To pozwoliło spełnić zarówno wymogi formalne stawiane przez PFR Ventures, jak i zaspokoić potrzeby operacyjne funduszu – mówi Krzysztof Bachta.
Zarówno on, jak i dwaj pozostali założyciele 4growth VC pozostają w funduszu i nadal angażują się w jego działalność. Nie mają jednak już głosu w komitecie inwestycyjnym – funkcję tę przejęli nowi zarządzający.
Chodzi wyłącznie o fundusz 4growth VC KOFFI powstały we współpracy z PFR Ventures. Wcześniej zarządzający prowadzili inny fundusz pod tą samą marką. Podmiot ten zakończył już fazę inwestycyjną i obecnie zarządza portfelem oraz procesami wyjść z inwestycji. Nie był objęty zawieszeniem i funkcjonuje bez zmian strukturalnych.
Nowy układ głosów w komitecie inwestycyjnym
Zmienił się podział ról i rozdział głosów podczas komitetu inwestycyjnego, na którym zapadają decyzje o wejściu kapitałowym w poszczególne spółki.
– Operacyjnie działamy jako pięcioosobowe partnerstwo i tak pozostanie do czasu wyjaśnienia i oczyszczenia z zarzutów, choć formalny wpływ dotychczasowego zespołu zarządzającego jest dziś ograniczony. Zdajemy sobie sprawę z tego, że może to być długi proces. Fundusz ma przed sobą jeszcze kilka lat aktywności inwestycyjnej, dlatego przygotowaliśmy strukturę, która pozwala mu funkcjonować niezależnie od czasu postępowania – mówi Krzysztof Bachta.
Przyznaje, że rozważano kilka scenariuszy dla 4growth VC KOFFI, włącznie z zakończeniem działalności inwestycyjnej. Dzięki poparciu wszystkich inwestorów prywatnych, którzy chcieli kontynuować działalność funduszu, rozpoczęliśmy prace nad wypracowaniem rozwiązania akceptowalnego dla PFR Ventures. W ramach tego funduszu zrealizowano wcześniej inwestycje w dwa startupy.
– Co istotne, dołączenie Tomka i Janka nie jest rozwiązaniem tymczasowym. To decyzja długoterminowa, zaprojektowana tak, aby fundusz mógł rozwijać się przez kolejne lata niezależnie od przebiegu naszej sprawy – mówi Krzysztof Bachta
Wejście do 4growth VC w cieniu wyzwań reputacyjnych
Z jakim nastawieniem nowi członkowie zespołu zarządzającego przystępują do działania? Muszą zmierzyć się z kilkoma wyzwaniami, w tym z kryzysem wizerunkowym wywołanym wcześniejszym zawieszeniem funduszu.
– Zanim zdecydowałem się dołączyć, sam zadawałem sobie pytanie o aktualną sytuację funduszu. Było to dla mnie istotne, ponieważ wiązało się z potencjalnym ryzykiem reputacyjnym. Jednak, po pierwsze, założyciele 4growth VC mają bardzo dobrą opinię w środowisku finansowym. Po drugie, plan naprawczy został zaakceptowany zarówno przez prywatnych inwestorów funduszu, jak i przez PFR Ventures, co stanowi bardzo mocny sygnał zaufania. Ponadto, patrząc na dotychczasowe transakcje, uważam, że 4growth VC to najmocniejszy fundusz w obszarze fintech w Polsce – mówi Jan Kastory.
– Dla mnie kluczowe było zaufanie do Marcina Jaszczuka, z którym współpracowałem w przeszłości. Ważna była także obserwacja dotychczasowej ścieżki rozwoju 4growth VC – konsekwentnie budowanego portfela i wyników funduszu. Dołączenie do już rozwiniętego projektu i wniesienie własnego doświadczenia, zarówno z pracy z dużymi korporacjami, jak i przedsiębiorcami oraz startupami, było dla mnie naturalnym krokiem – zaznacza Tomasz Pasiewicz.
Krzysztof Bachta dodaje, że fundusz będzie czerpał z zawodowego doświadczenia obu menedżerów.
– Liczę, że 4growth VC stanie się mocniejszy zarówno na etapie inwestycji w nowe startupy, jak i w obszarze exitów. Na rynku jest spory problem z wyjściami z inwestycji VC, dlatego doświadczenie w tym zakresie wydaje się szczególnie ważne – wskazuje Krzysztof Bachta.
Główne wnioski
- Dołączenie Jana Kastorego i Tomasza Pasiewicza do zespołu zarządzającego 4growth VC jest elementem planu naprawczego wdrożonego po zawieszeniu działalności inwestycyjnej funduszu. Obaj menedżerowie przejęli kontrolę inwestycyjną w funduszu zasilanym środkami PFR Ventures – KOFFI. Ich nominacje zostały zaakceptowane przez inwestora publicznego i inwestorów prywatnych. Zmiana ta ma umożliwić funduszowi dalsze funkcjonowanie i powrót do aktywności inwestycyjnej
- Zawieszenie działalności 4growth VC było związane z zarzutami postawionymi dotychczasowym członkom zespołu zarządzającego, dotyczącymi decyzji podejmowanych wcześniej poza funduszem. W odpowiedzi wdrożono nową strukturę zarządzania, w której założyciele są zaangażowani operacyjnie, ale nie uczestniczą już w komitecie inwestycyjnym. Kluczowym warunkiem wznowienia działalności było oddzielenie bieżących decyzji inwestycyjnych od osób objętych postępowaniem.
- Po zakończeniu restrukturyzacji 4growth VC deklaruje powrót do inwestowania. Prowadzi już kolejne rozmowy ze startupami i finalizuje nową transakcję. Zarządzający podkreślają, że zmiany mają charakter długoterminowy i zostały zaprojektowane tak, aby fundusz mógł działać niezależnie od przebiegu postępowań dotyczących jego założycieli. Przypadek 4growth VC pokazuje również, jak działają mechanizmy nadzoru nad funduszami korzystającymi z kapitału publicznego.

