Reforma pieczy zastępczej. Spór o jakość usamodzielniania trwa
Rząd pracuje nad projektem ustawy o pieczy zastępczej, w której przebywa prawie 80 tys. dzieci. Rzecznik Praw Obywatelskich oraz organizacje pozarządowe oceniają proponowane rozwiązania jako niewystarczające.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Co przewiduje projekt ustawy o pieczy zastępczej przygotowany przez MRPiPS.
- Jakie uwagi zgłaszają Rzecznik Praw Obywatelskich i organizacje pozarządowe.
- Z jakimi skutkami społecznymi i ekonomicznymi wiąże się opuszczenie pieczy zastępczej.
Trwają konsultacje nad rządowym projektem ustawy zmieniającej przepisy dotyczące pieczy zastępczej. Proponowane nowe przepisy mogą dotyczyć dużej liczby dzieci. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2025 r. w Polsce w pieczy zastępczej przebywało 78,3 tys. dzieci. To o 1,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Spośród nich 60,7 tys. przebywało w pieczy rodzinnej, czyli w rodzinach zastępczych, a 17,5 tys. w pieczy instytucjonalnej, czyli m.in. w domach dziecka.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej chce m.in. przyspieszyć start procesu usamodzielnienia. Obecnie podopieczni domów dziecka oraz rodzin zastępczych muszą w wieku 17 lat przygotować indywidualny plan usamodzielnienia (IPU). Młody człowiek wyznacza w tym dokumencie cele oraz opiekuna procesu usamodzielnienia. Dokument ten nie ma jednak spójnego standardu. Resort chce, by proces przygotowania do usamodzielnienia rozpoczynał się rok wcześniej.
Projekt ustawy o pieczy zastępczej
Rządowa propozycja zakłada ponadto, by opiekun usamodzielnienia swoim doświadczeniem lub wykształceniem dawał rękojmię długofalowej realizacji procesu usamodzielniania. Resort rodziny chce, by opiekun usamodzielnienia otrzymywał 300 zł brutto miesięcznie wynagrodzenia za każdego podopiecznego.
Obecnie opiekunem usamodzielnienia może być dowolna osoba. Młody człowiek może wyznaczyć np. pełnoletniego kolegę lub wychowawcę z domu dziecka.
Projekt wzmacnia także rolę asystenta rodziny. Przewiduje obowiązkowe zatrudnienie takiej osoby w każdej gminie. Szczegóły dotyczące asystenta rodziny obejmują m.in. stworzenie systemu awansu zawodowego, przyznanie dodatku za pracę terenową oraz prawo do dodatkowego urlopu i wsparcia psychologicznego.
W zakresie bezpieczeństwa dzieci projekt przewiduje zaostrzenie wymagań wobec osób mających kontakt z dziećmi przebywającymi w pieczy zastępczej. To m.in. rozszerzenie obowiązku weryfikacji w rejestrach karnych i rejestrach sprawców przestępstw seksualnych. Ma to być również kontrola osób wspólnie zamieszkujących z rodzinami zastępczymi. W projekcie jest także nakaz natychmiastowego odsunięcia od pracy z dziećmi osób niespełniających wymogów.
Po zakończeniu fazy konsultacji projekt ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów przed końcem drugiego kwartału bieżącego roku.
NGO: zmiany kosmetyczne
Szereg uwag do rządowego projektu złożyły organizacje pozarządowe. Przygotowała je koalicja NGO tworzona m.in. przez Fundację Atalaya, Fundację Dobrych Inicjatyw, Fundację Po Drugie, Fundację Samodzielni Robinsonowie, Fundację Szczęśliwej Drogi oraz Towarzystwo Nasz Dom.
Uwagi odnoszą się w dużej mierze do procesu usamodzielnienia i propozycji przepisów dotyczących opiekunów tego procesu. Bartłomiej Jojczyk, prezes Fundacji Dobrych Inicjatyw, uważa, że proponowane zmiany są kosmetyczne, a nie jakościowe. Jak mówi, najważniejszym postulatem organizacji pozarządowych jest profesjonalizacja instytucji opiekuna usamodzielnienia.
– To powinna być osoba przeszkolona w obszarze psychologii, potrafiąca reagować na różne zachowania młodego człowieka. Młodzi ludzie z domów dziecka mają problemy z emocjami, bliskością i zaufaniem do dorosłych. Mają za sobą doświadczenie przemocy. W tym kontekście postulujemy, by przestać takich mądrych dorosłych nazywać opiekunami usamodzielnienia, a zacząć mówić o asystentach usamodzielnienia. Może się to wydawać kosmetyczną zmianą, jednak oznaczałoby to przekształcenie sposobu myślenia o tej roli. Taka osoba powinna mieć kwalifikacje potrzebne do pracy z trudnymi mechanizmami, które zauważy u młodego dorosłego. Powinna też mieć wsparcie PCPR oraz dostęp do szkoleń i superwizji – mówi Bartłomiej Jojczyk.
Asystent w każdym powiecie
Koalicja organizacji pozarządowych postuluje, by w każdym powiecie – a jest ich 380 – działał co najmniej jeden zawodowy asystent usamodzielnienia. Miałby on działać przy Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie (PCPR). W samorządach, w których jest mniej dzieci w pieczy zastępczej, byłaby to funkcja dodatkowa. Docelowo taki opiekun miałby prowadzić od 8 do 10 procesów usamodzielnienia.
– Dodatkowo asystent usamodzielnienia powinien otrzymać pełną diagnozę dziecka: jak funkcjonuje w domu dziecka i w szkole, jakie ma relacje z rodziną biologiczną. Chodzi o to, by asystent, który podejmuje się zadania za 300 zł miesięcznie za jedno wspierane dziecko, wiedział, czego się podejmuje i jaką ścieżkę wsparcia wybrać dla młodego człowieka. Dlatego zaproponowaliśmy w uwagach do ustawy, by zawodowy opiekun otrzymywał 500 zł miesięcznie za podopiecznego – dodaje prezes Fundacji Dobrych Inicjatyw.
Organizacje pozarządowe postulują również utworzenie systemu stypendialnego na okres 2-3 lat po opuszczeniu domu dziecka. Apelują także o utworzenie w każdym powiecie mieszkań treningowych, w których wychowankowie domów dziecka mogliby spędzać pierwsze miesiące dorosłości. Takich mieszkań w całej Polsce jest ponad 800. Z kolei w 2024 r. pieczę zastępczą opuściło 5,9 tys. osób. W takich mieszkaniach może mieszkać dwoje lub troje byłych podopiecznych domów dziecka. Zdaniem przedstawicieli NGO, młodym osobom opuszczającym domy dziecka ułatwia to wejście na rynek pracy.
– Trudno zacząć dorosłe życie, nie mając miejsca zamieszkania, a średni wiek usamodzielnienia w Polsce wynosi obecnie 27-28 lat. My natomiast wymagamy od 18-latków, by po opuszczeniu domu dziecka, po wielu traumach i bez profesjonalnego wsparcia, poradzili sobie sami. To myślenie życzeniowe – uważa Bartłomiej Jojczyk.
Uwagi RPO. Brak narzędzi dla opiekunów
Pod koniec kwietnia opinię w sprawie projektu wydał Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Marcin Wiącek. RPO wyraził ogólną aprobatę wobec projektu, jednak jego zastępca, Stanisław Trociuk, skierował do resortu rodziny szereg uwag.
W ramach procesu usamodzielnienia RPO zwrócił uwagę na brak ustawowo określonych wymagań kwalifikacyjnych wobec opiekuna usamodzielnienia. Brakuje też zasad nadzoru, weryfikacji i egzekwowania powierzonych mu zadań, minimalnych standardów oraz realnej profesjonalizacji tej funkcji. RPO podkreśla, że projekt ustawy nie wyposaża opiekunów w żadne narzędzia prawne pozwalające skutecznie pełnić tę rolę i udzielać wsparcia w sytuacji zagrożenia przerwaniem procesu usamodzielnienia.
Koszt utraconego potencjału
Właściwie poprowadzony proces usamodzielnienia wychowanków domów dziecka jest ważny nie tylko dla nich samych, ale także dla państwa. W kwietniu Fundacja Dobrych Inicjatyw zaprezentowała raport „Koszt utraconego potencjału. Ekonomiczna analiza systemu pieczy zastępczej”. Przygotowali go eksperci z Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych (CASE). Autorzy raportu wskazują, że zaniechania w tej sferze mogą zwiększać obciążenie państwowego systemu pomocy społecznej.
Analitycy zwracają uwagę, że młodzi ludzie opuszczający pieczę zastępczą rozpoczynają samodzielne życie znacznie wcześniej niż ich rówieśnicy wychowani w rodzinach biologicznych. Wiąże się to z dodatkowymi wyzwaniami ekonomicznymi i społecznymi. Autorzy raportu podkreślają, że średnia wartość świadczeń dla usamodzielniających się wychowanków jest wyraźnie niższa niż koszty utrzymania dziecka w rodzinie zastępczej. Z analizy wynika, że wysokość tych świadczeń nie odpowiada poziomowi wydatków, z jakimi mierzy się osoba rozpoczynająca samodzielne życie.
Twórcy raportu powołują się m.in. na dane Najwyższej Izby Kontroli, według których byli wychowankowie pieczy radzą sobie gorzej niż ogół ich rówieśników. Rzadziej pracują – 37 proc. wobec 53 proc. ogółu młodych w wieku 20-24 lata – częściej są bezrobotni – 13 proc. wobec 9,8 proc. – oraz częściej korzystają z pomocy społecznej – 8 proc. wobec 2,2 proc. populacji młodych.
Analitycy wskazują, że problemy występujące w okresie pieczy oraz trudności w procesie usamodzielnienia mogą skutkować niższymi dochodami w dorosłym życiu, trudnościami w utrzymaniu zatrudnienia, częstszym korzystaniem z zasiłków i pomocy społecznej oraz większym ryzykiem bezdomności, kryzysów psychicznych i konieczności korzystania z terapii.
Główne wnioski
- Rządowy projekt ustawy zakłada m.in. wcześniejszy start procesu usamodzielniania, wzmocnienie roli opiekunów tego procesu oraz przyznanie im wynagrodzeń. Przewiduje także ustanowienie asystentów rodziny w każdej gminie oraz zaostrzenie wymagań wobec osób mających kontakt z dziećmi przebywającymi w pieczy zastępczej.
- Organizacje pozarządowe oceniają propozycje jako niewystarczające. Ich zdaniem przepisy dotyczące opiekunów usamodzielnienia są zbyt ogólne. Postulują wprowadzenie zawodowych asystentów procesu usamodzielnienia, rozwój systemu mieszkań treningowych oraz utworzenie systemu stypendialnego. Również Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca uwagę na braki w projekcie dotyczące roli i narzędzi opiekunów usamodzielnienia.
- Raport przygotowany na zlecenie Fundacji Dobrych Inicjatyw pokazuje, że osoby opuszczające pieczę zastępczą radzą sobie na rynku pracy gorzej niż ich rówieśnicy. Częściej też korzystają z pomocy społecznej. Zdaniem autorów raportu niewystarczające wsparcie może obniżać potencjał zawodowy wychowanków pieczy, co przekłada się na koszty dla systemu pomocy społecznej oraz na mniejszy udział tej grupy w rynku pracy.