KGHM rozwija zagraniczne projekty. Na radarze Maroko i Argentyna
Strategia KGHM2055+ zakłada wzrost efektywności, innowacyjności i optymalizację kosztów. Spółka prowadzi projekty w obu Amerykach, a Maroko może być pierwszym etapem szerszej ekspansji na kontynent afrykański.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Co zakłada strategia KGHM2055+.
- Jakie zagraniczne inwestycje zrealizował dotąd KGHM.
- Dlaczego Maroko może stać się bramą do afrykańskich surowców.
6 lipca, podczas prezentacji strategii KGHM2055+, prezes państwowego giganta Remigiusz Paszkiewicz ogłosił, że spółka analizuje możliwość inwestycji w Maroku. Nie chodzi jednak wyłącznie o wejście na kolejny rynek. Maroko ma stać się przyczółkiem ekspansji w Afryce i elementem planu przekształcenia KGHM z producenta miedzi w globalny koncern wydobywczy, przetwarzający i handlujący także metalami krytycznymi.
KGHM od ponad 60 lat należy do filarów polskiego przemysłu. Dziś, w czasie światowej transformacji energetycznej, znaczenie wydobywanych przez spółkę miedzi, srebra i złota systematycznie rośnie. To otwiera przed firmą szansę na awans z krajowego lidera do grona globalnych graczy na rynku surowców.
Aby jednak wykorzystać ten trend, sama eksploatacja polskich złóż nie wystarczy. Konieczne jest poszerzanie portfela wydobywanych metali oraz rozwój projektów poza granicami kraju. Po inwestycjach w Chile, USA i Kanadzie KGHM analizuje kolejne kierunki – Argentynę i Maroko. Ten ostatni kraj jest szczególnie interesujący, ponieważ może pełnić rolę bramy do Afryki, kontynentu, który obejmuje około 30 proc. światowych zasobów mineralnych.
KGHM2055+. Plan budowy globalnego koncernu surowcowego
KGHM powstał w 1961 r. po odkryciu cztery lata wcześniej złóż miedzi na Dolnym Śląsku. W 1991 r. przedsiębiorstwo zostało przekształcone w spółkę akcyjną, a prawdziwy przełom w umiędzynarodowieniu działalności nastąpił w 2012 r., gdy przejęło kanadyjską spółkę Quadra FNX.
W 2025 r. KGHM osiągnął 36,37 mld zł przychodów oraz 10,28 mld zł EBITDA. Roczna produkcja wynosi około 710 tys. ton miedzi, 1374 ton srebra i 34 tys. uncji złota. Spółka jest piątym pod względem wielkości producentem miedzi na świecie. Zatrudnia około 34 tys. pracowników i zajmuje 7. miejsce wśród największych firm w Polsce. Znajduje się także w pierwszej pięćsetce największych przedsiębiorstw Europy.
Rosnąca elektryfikacja gospodarki sprawia, że zapotrzebowanie na miedź systematycznie rośnie. Metal ten jest niezbędny do produkcji przewodów, silników elektrycznych, transformatorów i infrastruktury energetycznej. Polska odpowiada za około połowę wydobycia miedzi w Unii Europejskiej. Jednocześnie rośnie znaczenie srebra, złota oraz metali wykorzystywanych w nowoczesnych technologiach i przemyśle obronnym.
Odpowiedzią na te trendy jest strategia KGHM2055+, wyznaczająca kierunki rozwoju spółki na najbliższe trzy dekady. Jej filarami są dywersyfikacja surowcowa, wzrost efektywności i innowacyjności, optymalizacja kosztów oraz rozwój zagranicznych projektów wydobywczych.
W perspektywie 3-5 lat spółka zamierza koncentrować się na wydobyciu i rafinacji miedzi, srebra, złota oraz molibdenu, metalu szeroko wykorzystywanego m.in. w przemyśle zbrojeniowym i lotniczym. W horyzoncie 5-10 lat planowane jest uruchomienie produkcji niklu, kobaltu oraz metali z grupy platynowców: platyny, palladu, irydu, osmu, rodu i rutenu. Po 2035 r. portfolio ma zostać rozszerzone o lit i inne metale ziem rzadkich, których znaczenie dla produkcji baterii, elektroniki i transformacji energetycznej będzie systematycznie rosło.
Tak zarysowana strategia oznacza, że KGHM chce przestać być postrzegany wyłącznie jako producent miedzi. Ambicją spółki jest dołączenie do grona globalnych koncernów dostarczających szeroką gamę surowców krytycznych dla nowoczesnej gospodarki.
Nie tylko Sierra Gorda
Wydobycie miedzi w Polsce staje się coraz droższe. Złoża zalegają na coraz większych głębokościach, a wymagania środowiskowe rosną. Jednocześnie nie wszystkie surowce, które KGHM chce włączyć do swojego portfolio, występują w Polsce. Rozwój zagranicznych projektów wydobywczych staje się więc koniecznością.
Pierwszy duży krok w tym kierunku spółka wykonała w 2012 r., gdy została udziałowcem kopalni miedzi i molibdenu Sierra Gorda w Chile. Zakład rozpoczął wydobycie w 2014 r. Początki inwestycji były jednak bardzo trudne. Według raportu Najwyższej Izby Kontroli w latach 2015-2018 projekt przyniósł straty sięgające 21,3 mld zł.
W 2019 r. wdrożono program naprawczy. W połączeniu ze wzrostem cen miedzi na światowych rynkach pozwolił poprawić wyniki kopalni. Od 2021 r. Sierra Gorda generuje około 1 mld zł zysku rocznie, a wydobycie ma być prowadzone przez co najmniej kolejne 23 lata.
Również w 2012 r. KGHM stał się właścicielem kopalni Robinson w stanie Nevada w USA. Zakład działa od XIX w., a obecnie wydobywa się w nim miedź, złoto i molibden. W 2025 r. kopalnia wygenerowała 2,7 mld zł zysku. Jej eksploatacja ma potrwać jeszcze co najmniej 11 lat.
KGHM posiada także kopalnię Carlota w Arizonie, w której wydobywa się miedź. W 2025 r. działalność zakładu miała przynieść 4,9 mld zł zysku.
Nie tylko USA
Spółka przygotowuje kolejne zagraniczne projekty. Obecnie prowadzi prace eksploracyjne na złożach Ajax i Victoria w Kanadzie. Analizuje również możliwości inwestycyjne w Argentynie i Maroku.
Rentowność przedsięwzięć górniczych jest jednak trudna do oszacowania na etapie podejmowania decyzji. Każdy taki projekt wiąże się z dużym ryzykiem, bardzo wysokimi nakładami początkowymi i wieloletnim oczekiwaniem na pierwsze przychody.
Eksploracja złóż oraz przygotowanie projektu zwykle trwają 3-7 lat. To etap, na którym inwestor może ponieść straty, jeżeli okaże się, że złoże jest zbyt małe, ma zbyt niską zawartość surowca albo jego eksploatacja byłaby nieopłacalna. Budowa kopalni może zająć kolejne lata, a wydobycie rozpoczyna się najwcześniej po około 7 latach od rozpoczęcia projektu. Sama eksploatacja może jednak trwać przez kilkadziesiąt, a w wyjątkowych przypadkach nawet ponad 100 lat.
Po wyczerpaniu złoża konieczne są zamknięcie zakładu i rekultywacja terenu, co również może potrwać około dekady. Początek i koniec projektu wiążą się więc z ogromnymi wydatkami. Jeżeli inwestycja okaże się udana, może jednak przynosić wysokie zyski przez wiele lat.
Dlaczego Maroko?
KGHM interesował się Marokiem już wcześniej, jednak udział polskiej spółki w strategicznych przetargach i projektach eksploracyjnych przez długi czas utrudniały uwarunkowania polityczne. Polska zachowywała neutralne stanowisko w sporze o status Sahary Zachodniej.
Terytorium to pozostawało pod kontrolą Hiszpanii do 1975 r. Po wycofaniu się Hiszpanów rozpoczął się konflikt między Marokiem, które przejęło większość obszaru, a wspieranym przez Algierię Frontem Polisario, domagającym się niepodległości Sahary Zachodniej. Od 1991 r. ONZ bezskutecznie próbuje doprowadzić do przeprowadzenia referendum w sprawie przyszłości regionu.
W ostatnich latach część państw zachodnich uznała, że najbardziej realistycznym rozwiązaniem jest proponowany przez Maroko plan szerokiej autonomii Sahary Zachodniej w granicach królestwa. W październiku 2025 r. poparcie dla tego rozwiązania wyraził również minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Zbliżenie polityczne miało otworzyć polskim podmiotom drogę do udziału w strategicznych przedsięwzięciach gospodarczych w Maroku.
W marcu 2026 r. KGHM podpisał memorandum dotyczące współpracy oraz analizy potencjalnych inwestycji surowcowych z marokańskim Narodowym Biurem ds. Węglowodorów i Górnictwa oraz Managem Group. Rozmowy dotyczą zarówno wydobycia, jak i możliwości współpracy przy rafinacji miedzi.
Maroko dysponuje znacznym potencjałem surowcowym. W kopalni Tizert planowane jest wydobycie około 100 tys. ton miedzi rocznie. Z kolei kopalnia Zgounder należy do najważniejszych zakładów produkujących srebro w kraju. Maroko posiada również duże złoża fosforanów, cynku, kobaltu, fluorytu, manganu oraz rudy żelaza.
Dlaczego Afryka?
Dla KGHM kraj ten może stać się nie tylko miejscem pojedynczej inwestycji, lecz także poligonem doświadczalnym przed dalszą ekspansją w Afryce. Maroko uchodzi za jedno z najbardziej stabilnych politycznie i przyjaznych inwestorom państw na kontynencie. Dysponuje rozwiniętą infrastrukturą, dostępem do portów oraz relatywnie sprawną administracją.
Afryka posiada około 30 proc. światowych zasobów mineralnych. W dłuższej perspektywie może stać się jednym z najważniejszych kierunków rozwoju KGHM.
Największy potencjał surowcowy ma Demokratyczna Republika Konga, posiadająca ogromne złoża miedzi i kobaltu, a także zasoby złota i litu. Zambia należy do największych producentów miedzi na kontynencie, natomiast Namibia dysponuje złożami miedzi, uranu, litu i innych minerałów krytycznych.
Republika Południowej Afryki posiada rozbudowany sektor wydobywczy oraz duże zasoby złota i metali z grupy platynowców. Ghana, Mali, Tanzania, Burkina Faso, Gwinea, Sudan i Uganda są natomiast kojarzone przede wszystkim ze złożami złota. Zimbabwe wyróżnia się zasobami litu, które mają kluczowe znaczenie dla produkcji akumulatorów.
Wejście do Maroka mogłoby więc stać się dla KGHM pierwszym etapem znacznie szerszej ekspansji. Spółka zyskałaby doświadczenie operacyjne na kontynencie i kontakty z lokalnymi partnerami. Ważna pozostaje również sama możliwość oceny, czy projekty afrykańskie mogą stanowić realny filar strategii KGHM2055+.
Główne wnioski
- Strategia KGHM2055+ zakłada dywersyfikację wydobywanych surowców, wzrost efektywności i innowacyjności, optymalizację kosztów oraz rozwój zagranicznych projektów górniczych. Celem jest przekształcenie KGHM w globalny koncern dostarczający metale krytyczne dla transformacji energetycznej.
- KGHM konsekwentnie rozwija działalność poza granicami Polski. Spółka posiada kopalnie w Chile i USA, prowadzi prace eksploracyjne w Kanadzie, a także analizuje możliwości inwestycji w Argentynie i Maroku, które mają wzmocnić jej pozycję międzynarodową.
- Maroko może stać się dla KGHM bramą do Afryki. Kraj dysponuje znaczącymi złożami miedzi, srebra, złota oraz innych surowców, a jednocześnie uchodzi za jedno z najbardziej stabilnych państw w regionie. W dalszej perspektywie spółka może zainteresować się także projektami w Demokratycznej Republice Konga, Republice Południowej Afryki, Namibii, Zambii, Ghanie, Mali, Ugandzie, Sudanie, Tanzanii, Burkina Faso, Gwinei, Nigerii i Zimbabwe.