Kategoria artykułu: Analizy

Ekonomiści w tropikach. Wielki spór o to, jak wyciągać kraje z biedy

Czy ubóstwo można pokonać dzięki eksperymentom z moskitierami, odrobaczaniem i mikrokredytami? A może o bogactwie narodów decydują przede wszystkim instytucje, reformy i polityka gospodarcza? To jeden z najważniejszych sporów współczesnej ekonomii rozwoju.

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Na czym polegają randomizowane badania kontrolowane (RCT) i dlaczego zrewolucjonizowały ekonomię rozwoju.
  2. Jakie są najważniejsze argumenty w sporze między podejściem mikro (RCT) a makroekonomicznym spojrzeniem na rozwój gospodarczy.
  3. Dlaczego reformy instytucjonalne i polityka gospodarcza mogą decydować o długoterminowym sukcesie całych państw.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Dlaczego jedne kraje są ponad sto razy bogatsze od innych? To jedno z najbardziej fundamentalnych pytań ekonomii rozwoju. Wystarczy spojrzeć na poniższy wykres, na którym państwa świata uszeregowano od najbiedniejszego do najbogatszego pod względem PKB na osobę. Mieszkaniec najzamożniejszych gospodarek wytwarza przeciętnie ponad 100 razy więcej dóbr i usług niż mieszkaniec najuboższych krajów. Różnice te są tak ogromne, że wykres przedstawiłem w skali logarytmicznej.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Skąd biorą się tak olbrzymie dysproporcje i jak je zasypywać? Odpowiedź na to pytanie dzieli ekonomistów. Jedni podkreślają znaczenie instytucji, polityki gospodarczej, handlu międzynarodowego czy historii całych państw. Inni koncentrują się na konkretnych problemach, takich jak edukacja, zdrowie, dostęp do kredytu czy zachowania gospodarstw domowych, starając się znaleźć rozwiązania przez precyzyjnie zaprojektowane eksperymenty.

Eksperymentalna rewolucja

Ten drugi sposób myślenia doprowadził w ostatnich dwóch dekadach do prawdziwej rewolucji metodologicznej w ekonomii rozwoju. Randomizowane eksperymenty kontrolowane (RCT) stały się złotym standardem badania skuteczności wielu interwencji publicznych. Jednocześnie narastała krytyka, że nawet najlepiej zaprojektowane eksperymenty nie odpowiadają na najważniejsze pytanie pokazane na wykresie. Dlaczego jedne kraje pozostają biedne, a inne stają się bogate? Właśnie wokół tego sporu – między podejściem mikro opartym na RCT a makroekonomicznym spojrzeniem na rozwój – koncentruje się współczesna debata w ekonomii rozwoju.

Warto wiedzieć

Randomizowane badania kontrolowane

Randomized Controlled Trial (RCT), czyli randomizowane badanie kontrolowane, to metoda badawcza polegająca na losowym przydzieleniu uczestników do dwóch lub więcej grup. Jedna z nich „otrzymuje” badaną interwencję (np. program edukacyjny, szczepienia, transfer gotówki czy szkolenie), a druga pełni rolę grupy kontrolnej i nie otrzymuje wsparcia. Ponieważ przydział jest losowy, obie grupy są przed rozpoczęciem badania statystycznie porównywalne pod względem cech obserwowalnych. Dzięki temu różnice w wynikach po zakończeniu eksperymentu można z dużą wiarygodnością przypisać właśnie badanej interwencji, a nie innym czynnikom. Z tego powodu RCT są uznawane za jeden z najbardziej wiarygodnych sposobów identyfikacji zależności przyczynowo-skutkowych i od początku XXI wieku stały się jedną z najważniejszych metod badawczych w ekonomii rozwoju.

Opracowanie własne XYZ

Pionierzy w Kenii i Indiach

Edward Miguel i Michael Kremer przeprowadzili jedno z pierwszych badań w ramach RCT w latach 1998-2001 w zachodniej Kenii. Eksperyment objął 75 szkół podstawowych, które losowo podzielono na grupę otrzymującą program odrobaczania oraz grupę kontrolną. W krajach o niskich dochodach zakażenia glistą ludzką, tęgoryjcem czy włosogłówką są bardzo powszechne. Powodem jest ograniczony dostęp do kanalizacji i czystej wody. Konsekwencją jest anemia, niedożywienie i osłabienie organizmu. Uczniowie w szkołach objętych programem regularnie otrzymywali tanie leki przeciwpasożytnicze oraz podstawową edukację zdrowotną.

Wyniki pokazały, że odrobaczanie znacząco zmniejszyło absencję szkolną – średnio o około 25 proc. – przy bardzo niskim koszcie. Co więcej, autorzy wykazali istnienie efektów zewnętrznych (spillovers). Poprawa zdrowia uczniów ograniczała rozprzestrzenianie się pasożytów również wśród dzieci z pobliskich szkół, które nie uczestniczyły bezpośrednio w programie.

Badanie miało ogromny wpływ na politykę rozwojową. Pokazało, że proste i bardzo tanie interwencje zdrowotne mogą przynosić znaczne korzyści edukacyjne. A uwzględnienie efektów zewnętrznych jest kluczowe przy ocenie opłacalności programów publicznych. Wyniki przyczyniły się do rozszerzenia programów odrobaczania finansowanych przez rządy i organizacje międzynarodowe.

Co ciekawe, na początku XX wieku podobna kampania miała miejsce na południu USA przez Rockefeller Sanitary Commission. Program zwalczania tęgoryjca rozpoczęty około 1910 r. w USA doprowadził do szybkiego spadku liczby zakażeń. Przełożyło się na wzrost frekwencji szkolnej, poziomu wykształcenia i umiejętności czytania oraz pisania dzieci. W dłuższym okresie osoby objęte programem osiągały wyższe dochody, co wskazuje, że poprawa zdrowia w dzieciństwie może przynosić trwałe efekty ekonomiczne.

Moskitiery, mikropożyczki i warunkowe transfery

Randomizowane badania kontrolowane szybko znalazły zastosowanie w wielu obszarach ekonomii rozwoju. Przykładowo, badanie dwójki ekonomistek J. Cohen i P. Dupas wykazało, że nawet symboliczne opłaty za moskitiery przeciwmalaryczne znacząco ograniczają ich wykorzystanie, podczas gdy bezpłatna dystrybucja pozwala skuteczniej chronić ludność przed malarią.

Z kolei eksperyment A. Banerjee i współautorów dotyczący mikrofinansów pokazał, że mikrokredyty zwiększają aktywność przedsiębiorczą części gospodarstw domowych. Ale nie stanowią uniwersalnego narzędzia szybkiej redukcji ubóstwa. Równie duży wpływ na politykę społeczną miała ewaluacja meksykańskiego programu PROGRESA. Wykazała ona, że uzależnienie transferów pieniężnych od regularnego uczęszczania dzieci do szkoły i korzystania z opieki zdrowotnej prowadzi do poprawy wyników edukacyjnych i zdrowotnych najuboższych rodzin.

Znaczenie tego nurtu badań zostało przypieczętowane w 2019 r., gdy Abhijit Banerjee, Esther Duflo i Michael Kremer otrzymali Nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii za eksperymentalne podejście do ograniczania ubóstwa oparte na randomizowanych badaniach kontrolowanych (RCT).

Krytyka

Jak zawsze w przypadku rewolucji w nauce pojawiła się krytyka podejścia bazującego na RCT. I to artykułowana również przez noblistów z ekonomii, chociażby Angusa Deatona. Jednym z większych zastrzeżeń jest ograniczona możliwość uogólniania wyników. To, że dana interwencja zadziałała w jednej wiosce w Kenii czy jednym stanie Indii, nie oznacza, że przyniesie takie same efekty w innym kraju, kulturze lub czasie. Kontekst instytucjonalny często ma kluczowe znaczenie.

Do tego dochodzi jeszcze kwestia mechanizmów. Badania RCT często pokazują, czy coś działa, ale nie zawsze wyjaśniają, dlaczego działa i czy efekt utrzyma się po zmianie otoczenia. Jednocześnie duże eksperymenty terenowe są czasochłonne, kosztowne i wymagają współpracy z administracją lub organizacjami społecznymi. Ponadto, eksperymenty budzą wątpliwości natury etycznej. Losowy przydział oznacza, że część osób nie otrzymuje potencjalnie korzystnej pomocy lub programu.

Makro spojrzenie

Ekonomiści rozwoju zarzucają również zwolennikom RCT koncentrację na małych problemach. Eksperymenty dobrze odpowiadają na pytania typu „czy darmowe podręczniki zwiększają frekwencję?”. Ale słabiej nadają się do badania fundamentalnych kwestii rozwoju, takich jak wpływ instytucji, handlu międzynarodowego, polityki przemysłowej czy jakości państwa.

W przeciwieństwie do większości interwencji badanych z pomocą RCT reformy makroekonomiczne oddziałują jednocześnie na całą gospodarkę, zmieniając reguły funkcjonowania przedsiębiorstw, inwestorów i gospodarstw domowych. Dobrze ilustrują to doświadczenia Korei Południowej, Chin i Wietnamu.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Na powyższym wykresie widać, że przez kilkanaście-kilkadziesiąt lat poprzedzających przełomowe reformy poziom PKB na mieszkańca rósł stosunkowo wolno. Dopiero po zmianie strategii rozwoju – odpowiednio po dojściu do władzy Park Chung-hee w 1961 r., reformach Deng Xiaopinga z 1978 r. oraz reformach Đổi Mới z 1986 r. – trajektoria wzrostu wyraźnie się zmieniła. W kolejnych dekadach wszystkie trzy kraje doświadczyły trwałego przyspieszenia rozwoju gospodarczego. Pokazuje to, że fundamentalne zmiany instytucjonalne i makroekonomiczne mogą mieć znacznie większy wpływ na poziom dobrobytu niż pojedyncze, lokalne interwencje.

Polska już rozwinięta

Warto na koniec podkreślić, że na tle świata Polska należy już do wyraźnie bogatszej grupy państw. PKB na osobę wynosiło u nas 39,2 tys. dolarów międzynarodowych (PSN), wobec średniej światowej 26,0 tys. i mediany 17,9 tys. Polska znajduje się wyraźnie po prawej stronie wykresu, co pokazuje, że większość państw świata jest mniej zamożna od Polski. Jednocześnie najbardziej rozwinięte gospodarki nadal tworzą odrębną grupę na samym końcu rozkładu.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Główne wnioski

  1. RCT dostarczyły wiarygodnych dowodów na skuteczność wielu interwencji ograniczających ubóstwo, takich jak odrobaczanie dzieci, darmowe moskitiery czy warunkowe transfery pieniężne, co znalazło odzwierciedlenie w Nagrodzie Nobla z 2019 r.
  2. Eksperymenty mają jednak swoje ograniczenia – dobrze odpowiadają na pytanie „co działa?”, ale znacznie słabiej wyjaśniają, dlaczego jedne kraje stają się bogate, a inne pozostają biedne.
  3. Historia Korei Południowej, Chin i Wietnamu pokazuje, że fundamentalne reformy instytucjonalne i makroekonomiczne potrafią trwale zmienić ścieżkę rozwoju gospodarczego, wpływając na dobrobyt całych społeczeństw znacznie silniej niż pojedyncze lokalne interwencje.