Kategoria artykułu: Sport

Palestyńczycy kibicują hiszpańskim piłkarzom. „W finale mundialu liczył się nie tylko futbol”

Triumf reprezentacji Hiszpanii w finale tegorocznego mundialu wywołał ogromne emocje nie tylko na Półwyspie Iberyjskim. W Strefie Gazy zwycięstwo Hiszpanów świętowano na ulicach, a wielu Palestyńczyków postrzega tę reprezentację jako swoją drużynę.

mural Lamine'a Yamala w Strefie Gazy.
Palestyńczycy w Strefie Gazy stworzyli mural na cześć Lamine'a Yamala, gwiazdy reprezentacji Hiszpanii i FC Barcelony, która okazuje im solidarność. Fot. Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Z czego wynika sympatia mieszkańców Strefy Gazy i Globalnego Południa do hiszpańskich piłkarzy.
  2. Który hiszpański piłkarz zyskał szczególne uznanie w Strefie Gazy.
  3. Do jakiej tragedii doszło podczas mundialu w Strefie Gazy.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Z sukcesu Hiszpanów na mundialu cieszyli się nie tylko mieszkańcy Półwyspu Iberyjskiego. Dla Palestyńczyków sukces Hiszpanii w finale miał przede wszystkim wymiar symboliczny i polityczny, a nie wyłącznie sportowy.

– To nie był zwykły mecz piłkarski. Dla milionów ludzi na świecie ten finał oznaczał coś więcej niż futbol. Miał głęboki wymiar symboliczny i geopolityczny. Widzieliśmy zderzenie dwóch różnych wizji polityki zagranicznej reprezentowanych przez państwa. W wielu krajach Globalnego Południa, świecie arabskim, Afryce, Azji czy Ameryce Łacińskiej ludzie jednoczyli się w kibicowaniu Hiszpanii – mówi dr Samir Ibrahim, właściciel Mandala Beauty Clinic w Poznaniu, Palestyńczyk mieszkający w Polsce od blisko 50 lat.

Dla mieszkańców Strefy Gazy sam mundial stał się zatem czymś więcej niż sportowym świętem. Publiczne transmisje meczów organizowali lokalni działacze humanitarni. Chcieli w ten sposób choć na chwilę oderwać ludzi od wojennej rzeczywistości. Tragicznym symbolem tych wydarzeń stała się śmierć Mohameda al-Wahidiego, dyrektora Komitetu Egipskiego w Gazie, pracownika organizacji pomocowej. Przygotowywał wspólne oglądanie spotkania Egipt – Argentyna przez lokalną społeczność. Zginął w izraelskim ataku rakietowym, jadąc na miejsce transmisji. Jego śmierć odbiła się szerokim echem w światowych mediach.

Geneza bliskich relacji

Jak podkreśla rozmówca XYZ, sympatia Palestyńczyków do Hiszpanii wynika w dużej mierze z postawy hiszpańskiego społeczeństwa i działań podejmowanych przez rząd Pedro Sáncheza. Hiszpania uznała państwo palestyńskie i wielokrotnie krytykowała izraelskie działania militarne. W 2025 roku wprowadziła ustawowe embargo na handel bronią z Izraelem, zakazując eksportu, importu oraz tranzytu sprzętu wojskowego. Według Samira Ibrahima właśnie takie decyzje są przez Palestyńczyków szczególnie doceniane.

– Hiszpania opowiedziała się po stronie sprawiedliwości. Palestyńczycy widzą, że nie ogranicza się to tylko do deklaracji. Doceniają uznanie państwa palestyńskiego, krytykę działań wojennych i decyzję o całkowitym embargu na handel bronią z Izraelem. To buduje ogromny szacunek wobec Hiszpanii nie tylko w Palestynie, ale także w wielu krajach arabskich i muzułmańskich – podkreśla rozmówca XYZ.

Kto skradł serca Palestyńczyków?

Jednym z symboli tego mundialu stał się Lamine Yamal. Młody piłkarz Barcelony już wcześniej publicznie okazywał solidarność z Palestyńczykami. Podczas mistrzowskiej fety FC Barcelony wykonał gest wsparcia dla Palestyny, co odbiło się szerokim echem w mediach i wśród kibiców.

– Lamine Yamal zdobył uznanie nie tylko dzięki swojemu talentowi. Wielu ludzi postrzega go jako ucieleśnienie odwagi i dumy z własnej tożsamości. Nastolatek nie bał się publicznie manifestować solidarności z Palestyną, mimo że mogło to oznaczać ryzyko w świecie wielkiego futbolu, kontraktów sponsorskich czy biznesu. Dla wielu młodych ludzi stał się bohaterem właśnie dlatego, że nie ukrywa swoich przekonań. Doceniam również to, że walczy z rasizmem i pamięta o swoich korzeniach. Choć reprezentuje Hiszpanię, ma pochodzenie marokańsko-gwinejskie  – zauważa dr Samir Ibrahim.

Proizraelski prezydent Argentyny

Właściciel Mandala Beauty Clinic krytykuje jednocześnie grę Argentyńczyków, choć podkreśla jednocześnie, że nie jest to wymierzone w naród argentyński.

– Mam znajomych w Argentynie. Bardzo szanuję Argentyńczyków jako naród i nie mam wobec nich żadnych uprzedzeń. Uważam jednak, że w finale mundialu wygrał futbol. Zachowanie reprezentacji Argentyny było moim zdaniem nie fair, dlatego wielu ludzi na świecie nie chciało jej zwycięstwa. Zwróćmy też uwagę na politykę argentyńskiego rządu. Prezydent Javier Milei bardzo wyraźnie opowiedział się po stronie Izraela. Poparcie dla Tel Awiwu stało się jednym z filarów jego polityki zagranicznej. Mówił o przeniesieniu ambasady Argentyny do Jerozolimy, zacieśnił współpracę z Izraelem w ramach Porozumienia Izaaka i otwarcie stawał po jego stronie  – mówi dr Samir Ibrahim.

Co ciekawe, w 2018 roku, zanim do władzy doszedł Milei, Argentyna miała rozegrać mecz towarzyski z Izraelem w Jerozolimie przed wyjazdem na mistrzostwa świata w Rosji. Spotkanie wywołało gwałtowne protesty Palestyńczyków, którzy sprzeciwiali się organizacji meczu właśnie w tym mieście. Ostatecznie Argentyński Związek Piłki Nożnej odwołał spotkanie, tłumacząc decyzję względami bezpieczeństwa.

Próba wykluczenia wicemistrzów świata

Rozmówca XYZ zwraca uwagę na internetową kampanię „Argentina Out”, która – według jej organizatorów – zgromadziła ponad 23,3 mln podpisów ze 170 krajów. Sygnatariusze postulują wykluczenie Argentyny z finałów mistrzostw świata. Palestyńczyk mieszkający w Polsce od blisko pół wieku utrzymuje również, że reprezentacja Argentyny od lat korzysta z wyjątkowo przychylnego traktowania osób decyzyjnych w światowym futbolu.

– Moim zdaniem Argentyna była faworyzowana przez sędziów, a FIFA z Giannim Infantino na czele liczyła na triumf graczy Albicelestes. Widziałem podczas tego turnieju sytuacje, w których zapadały niezrozumiałe decyzje na korzyść obrońców tytułu z World Cup 2022. Cztery lata temu w Katarze Argentyna dostała aż pięć rzutów karnych. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych był ten podyktowany przeciw Polsce po starciu Wojciecha Szczęsnego z Leo Messim. Historia takich kontrowersji sięga jednak znacznie dalej – od „Ręki Boga” Diego Maradony w 1986 roku (gola strzelonego ręką Anglikom – przyp.red.) po mundial w 1978 roku rozgrywany pod rządami junty wojskowej, ponieważ zwycięstwo 6:0 nad Peru do dziś budzi ogromne wątpliwości – mówi dr Samir Ibrahim.

Jak dodaje, Argentyna musiała wówczas wygrać co najmniej czterema golami, by dotrzeć do finału i zrealizowała ten cel. Natomiast Peruwiańczycy po tym meczu mieli dostać tony zboża w zamian za niestawianie oporu rywalom. Niektórzy komentatorzy twierdzą nawet, że zachowanie Argentyńczyków w finale sprawiało wrażenie, jakby byli bezkarni – podobnie jak Izraelczycy na Zachodnim Brzegu.

Dla Palestyńczyków śledzenie mundialu było krzepiącym doświadczeniem. W Strefie Gazy z uwagi na konflikt z Izraelem nie tylko zawieszono rozgrywki. Zginęły setki palestyńskich sportowców, a stadiony, hale i boiska w ogromnej mierze zostały zrujnowane. W takich warunkach nie da się uprawiać sportu.

To wszystko sprawia, że sukces Hiszpanii był w Strefie Gazy odbierany jako coś znacznie większego niż zwycięstwo piłkarskie. Dla wielu Palestyńczyków stało się symbolem nadziei, solidarności i międzynarodowego wsparcia w czasie trwającego konfliktu.

Główne wnioski

  1. Sympatia Palestyńczyków, w tym mieszkańców Strefy Gazy, wobec reprezentacji Hiszpanii nie wynika wyłącznie z wydarzeń sportowych. Duże znaczenie miała postawa hiszpańskiego państwa i społeczeństwa wobec konfliktu na Bliskim Wschodzie. Hiszpania uznała państwo palestyńskie i konsekwentnie krytykowała izraelskie działania militarne. W 2025 roku wprowadziła ustawowe embargo na handel bronią z Izraelem, obejmujące eksport, import i tranzyt uzbrojenia.
  2. Na szczególne uznanie Palestyńczyków zapracował Lamine Yamal. Młody reprezentant Hiszpanii już wcześniej publicznie wyrażał solidarność z Palestyną, m.in. wykonując gest wsparcia podczas mistrzowskiej fety FC Barcelony. W oczach wielu mieszkańców Gazy stał się uosobieniem odwagi, ponieważ nie unikał wyrażania swoich przekonań mimo potencjalnych konsekwencji w świecie profesjonalnego futbolu i biznesu sportowego. Dodatkowy szacunek zyskał dzięki konsekwentnej postawie przeciwko rasizmowi oraz podkreślaniu własnych marokańsko-gwinejskich korzeni.
  3. Dla mieszkańców Strefy Gazy mistrzostwa świata były czymś więcej niż piłkarskim turniejem. Stanowiły krótką chwilę wytchnienia od wojennej codzienności. Lokalni działacze humanitarni organizowali publiczne transmisje meczów, aby umożliwić wspólne przeżywanie sportowych emocji. Jednym z najbardziej tragicznych wydarzeń podczas mundialu była śmierć Mohameda al-Wahidiego, dyrektora Komitetu Egipskiego w Gazie, pracownika organizacji pomocowej. Mężczyzna przygotowywał transmisję meczu Egipt – Argentyna dla lokalnej społeczności, jednak zginął w izraelskim ataku rakietowym, jadąc na miejsce.